Książka „Święto wiosny” autorstwa Modrisa Eksteinsa to dogłębna analiza zjawisk i wydarzeń pierwszej połowy XX wieku, skupiająca się na śmierci, zniszczeniu oraz kształtowaniu się nowoczesnej świadomości. Autor bada obsesję emancypacji i kluczową rolę Wielkiej Wojny w tym procesie, ukazując paradoksy wieku, w którym dążenie do wolności zbiegło się z mocą całkowitego zniszczenia.
Jednym z najtrafniejszych symboli tego pełnego sprzeczności wieku jest taniec śmierci, przedstawiony z orgiastyczno-nihilistyczną ironią w balecie Igora Strawińskiego „Święto wiosny”. Prapremiera tego dzieła odbyła się w maju 1913 roku w Paryżu, a jego rewolucyjna energia i apoteoza życia poprzez ofiarę śmierci stały się symbolicznym wyrazem idei dwudziestowiecznego świata.

Termin awangarda był zazwyczaj stosowany w odniesieniu do artystów i pisarzy propagujących techniki eksperymentalne i buntujących się przeciwko akademiom. Modernizm obejmował tę kategorię awangardy oraz impulsy intelektualne dążące do wyzwolenia i buntu. Niewielu krytyków odważyło się przenieść te pojęcia na grunt społeczny i polityczny, analizując szeroką falę idei i działań.
Tytuł książki został zapożyczony z baletu Igora Strawińskiego „Święto Wiosny”, który podczas premiery w 1913 roku w Paryżu wywołał skandal i szok, odrzucając dotychczasowe normy i kanony sztuki. Dzieło to było świadomą prowokacją wobec tradycji i gustów, a autor traktuje je jako cezurę, początek nowej epoki w sztuce i świadomości.

Książka szczegółowo analizuje przebieg i skutki I Wojny Światowej, prezentując ją w nowym ujęciu - jako proces kształtowania nowych postaw i zmian w świadomości pod wpływem traumy wojennej. Autor omawia erozję norm i zasad funkcjonujących przed wojną i w jej trakcie, ukazując, jak Wielka Wojna przeorała świadomość Zachodu.
W miarę jak szturm na fizyczne i społeczne normy nasilał się, wzmagało się uczucie coraz większego wyzwolenia spod więzów, granic i konwenansów. Na przykładzie powieści „Na Zachodzie bez zmian” Ericha Marii Remarque, którą autor nazywa lustrem cywilizacji, oraz masowych świadectw źródłowych, analizowany jest nowy sposób pisania o wojnie - powstanie literatury rozczarowania.
Książka opisuje szaleństwa lat dwudziestych, zmiany w modzie, pojawienie się nowych idoli i herosów, takich jak Lindbergh czy gwiazdy filmowe. Analizuje Paryż początku XX wieku jako mekkę sztuki i Berlin jako stolicę rewolucji. Autor dochodzi do wniosku, że narodowy socjalizm (nazizm) był naturalną konsekwencją tych zmian, wcieleniem kiczu i nihilizmu, co potwierdzają słowa Goebbelsa o III Rzeszy jako formie sztuki współczesnej.
Narracja autora prowadzi do wrażenia wzajemnego przenikania się i sprzężenia zwrotnego między awangardową sztuką a inspirowanymi przez nią przemianami społecznymi, gdzie sztuka stała się prekursorem i zwiastunem zmian.
W książce omówiony jest również nihilizm Nietzsche’go i pseudonauka Freuda oraz ich wpływ na rozluźnienie obyczajów. Autor podkreśla rolę słowa klucza „wyzwolenie od”, analizując korzenie i główne nurty ideologiczne współczesności, choć pomija marksizm.
„Święto wiosny” to książka o stawaniu się, o wyłanianiu się w pierwszej połowie XX wieku naszej nowoczesnej świadomości. Autor ukazuje, jak poznajemy historię od tyłu, w związku przyczynowo-skutkowym, podczas gdy współcześni widzą ją cząstkowo, w momencie stawania się, nie zawsze dostrzegając związki. Przykładem są żołnierze w okopach, widzący jedynie niewielki wycinek wojny.
Bój o sztukę toczył się przez wieki, głównie nie na płaszczyźnie formy, ale wartości, moralności i absoutu. Sztuka, która wcześniej pełniła funkcję służebną wobec życia, w XIX wieku, za sprawą nihilizmu, odwróciła wektory. Odrzucenie absolutu po rewolucji francuskiej, „atomizacja” koloru i światła przez impresjonizm, „rozbicie formy” przez kubizm, oderwanie od rzeczywistości przez surrealizm, narzucenie nihilizmu przez dadaizm i odrzucenie dziedzictwa przez futuryzm, doprowadziły do nowej fazy sporu na początku XX wieku.
Piękno, gracja i harmonia zostały odrzucone na rzecz prezentowania idiosynkrazji i stanów neurotycznych w imię wyzwolenia i wolności. Pogarda wobec panujących obyczajów, odrzucenie estetyki i moralności, racjonalizmu i logiki - autor nazywa to zjawisko idiosynkrazją. Twórcy tej przemiany, odrzucając siły napędowe rozwoju ludzkości, powinni byli stać się marginesem, jednak w sukurs przyszła wojna.

Wielka Wojna, jako bezsensowna rzeź na masową skalę, dała alibi awangardzie, usprawiedliwiając odrzucenie logiki i racjonalizmu oraz starego porządku. Gdyby te wartości były nośne, wojna by się nie wydarzyła. W ten sposób aberracja zwyciężyła w sztuce, znajdując usprawiedliwienie poprzez wojnę.
Dzieckiem tej wojny jest nowa świadomość, która przeniknęła do ludu, przygotowana przez artystów, pisarzy i filozofów. Nauka również dołożyła swoje: teoria nieoznaczoności Heisenberga i teoria względności Einsteina pokazały, że w zatomizowanym mikroświecie nic nie jest pewne. Mechanika kwantowa zastąpiła newtonowską, a burżuazyjne metody, porządek i system musiały ustąpić prowokacyjnemu indywidualizmowi, sprowadzonemu wręcz do szaleństwa.
Ta antynomia rozciągnęła się na wszystkie obszary: kultura stała się rewolucją, „zachowaniem wolnym od motywacji, celu, znaczenia, najwyższym przeżyciem bez ram czasu i miejsca”. Tradycja kontra zmiany, zmiany, zmiany!
Balet „Święto wiosny” był zaskakujący, skandalizujący i prowokacyjny, ponieważ jego przesłanie stało w opozycji do dotychczasowej sztuki. Temat kwestionował samą ideę cywilizacji, muzyka podkreślała to wyzwanie, a choreografia potęgowała efekt. Brak moralnego celu, uczucia, nieistotny los jednostki - to zapowiedź rewolucji. Brutalność, prymitywizm i tragizm, a nad wszystkim energia i orgia - nic indywidualnego, nic ludzkiego i nic uporządkowanego. Kakofonia dźwięków, dysonans, gwałtowność i głośność tej sztuki stanowiły metaforę czasów, które miały nadejść w wyniku Wielkiej Wojny.
Wielka Wojna, według autora, była pierwszą wojną klasy średniej, angażującą miliony ochotników i poborowych. Decydowały nastawienia psychiczne, poglądy, kodeks moralny i poczucie obowiązku. Dla Niemców wojna była ideą, poszukiwaniem autentyczności i wyzwolenia, podczas gdy Brytyjczycy traktowali ją w duchu sportowej rywalizacji.
Autor uważa, że przyczyną przewlekłości wojny była dysproporcja między przestarzałą strategią a nowoczesną bronią i technologią. Codzienność żołnierza to błoto, deszcze, mrozy, szczury, wszy, fetor trupów, ostrzał artyleryjski i ataki gazowe.
Niemcy byli bardziej skłonni do kwestionowania zachodnich norm społecznych, kulturalnych i politycznych, propagując idee załamania starych pewników i narodzenia się nowych możliwości.
Autor postrzega nazizm jako najwyższy wyraz kiczu - usiłowanie okłamania narodu i świata w pięknym stylu. Kicz jest odmianą ułudy, formą szachrajstwa, „wzbogaceniem” codziennej rzeczywistości, zastępując etykę estetyką. Nazizm, podobnie jak kicz, przyoblekał się w kostium życia, podczas gdy jego rzeczywistością była śmierć. Trzecia Rzesza była tworem ludzi kiczu, mylących relacje między życiem i sztuką, rzeczywistością i mitem.
Dla Hitlera wszystko stało się stylem - symbolem, substytutem, abstrakcją. Był człowiekiem pozbawionym spontaniczności i autentyczności, wstydzącym się własnej fizjologii, niezdolnym do prawdziwego uśmiechu.
Książka Modrisa Eksteinsa „Święto wiosny. Wielka wojna i narodziny nowego wieku” jest imponująca pod względem budowy, wielości wątków, intertekstualności i świetnego języka. Jest to praca historyczna, która zmusza do refleksji nad przyczynami i skutkami kluczowych wydarzeń XX wieku, ukazując nierozerwalny związek między sztuką, kulturą a przemianami społecznymi i politycznymi.

tags: #swieto #wiosny #ksiazka

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.