Krystyna Bochenek: Niezwykłe życie, dziedzictwo i szokujące fakty o ekshumacji - Niebanalne Prezenty

Krystyna Bochenek: Życie, dziedzictwo i kontrowersje wokół ekshumacji

Kim była Krystyna Bochenek?

Krystyna Bochenek była postacią niezwykle ważną dla polskiego życia publicznego. Zginęła 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie smoleńskiej, podróżując na pokładzie samolotu TU-154. Została pochowana 22 kwietnia 2010 roku na cmentarzu w Katowicach przy ulicy Sienkiewicza, dwanaście dni po swojej tragicznej śmierci.

Jej życie zawodowe było bogate i wszechstronne. Krystyna Bochenek była cenioną polską dziennikarką, publicystką i działaczką społeczną, od lat związaną z Polskim Radiem Katowice. Pełniła funkcję senator V, VI i VII kadencji, a w Senacie RP zasiadała również jako wicemarszałek. Zasłynęła jako autorka i prowadząca audycje radiowe, które popularyzowały kulturę i język polski. Była również pomysłodawczynią i organizatorką Ogólnopolskiego Dyktanda, wydarzenia mającego na celu promowanie poprawnej polszczyzny i dbałości o język ojczysty. Krystyna Bochenek angażowała się w liczne inicjatywy kulturalne i edukacyjne na Śląsku, wspierając rozwój regionu i lokalnych twórców.

Jej osobowość i działalność pozostawiły trwały ślad. Premier Donald Tusk podczas uroczystości pogrzebowych wspominał ją jako osobę "piękną i ciepłą", podkreślając jej dobroć i miłość, które miały sens w życiu publicznym. Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz opisał ją jako "kwiat w Senacie", osobę kochającą ludzi, rodzinę, Śląsk i Polskę. Jerzy Buzek, ówczesny szef Parlamentu Europejskiego, podkreślał, jak uczyła szacunku i dumy z języka polskiego, nawiązując do Ogólnopolskiego Dyktanda. Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski dziękował jej za obecność, kulturę polityczną i osobistą, życzliwość oraz za ciepło płynące z jej oczu. Kamil Durczok z TVN, wspominając swoje pierwsze dziennikarskie kroki pod jej skrzydłami w Polskim Radiu Katowice, nazwał ją "niewidzialnym atramentem", który nakreślił zawodowe drogi wielu śląskich dziennikarzy. Redaktor Anna Sekudewicz z Polskiego Radia Katowice podkreśliła, że Krystyna Bochenek była dla nich punktem odniesienia, a wszystko, co robiła, służyło ludziom.

fotografia Krystyny Bochenek w podeszłym wieku, uśmiechnięta, w eleganckim stroju

Dziedzictwo pamięci i kontrowersje wokół ekshumacji

Nawet po 15 latach od pochówku, grób Krystyny Bochenek pozostaje miejscem pamięci, gdzie nie brakuje nowych zniczy i świeżych kwiatów. O wicemarszałek Senatu pamiętają nie tylko bliscy, ale także instytucje. Świadczy o tym obecność znicza z logo Instytutu Pamięci Narodowej oraz wieńca z tablicą II Liceum Ogólnokształcącego w Katowicach.

Jednakże, postać Krystyny Bochenek stała się również przedmiotem kontrowersji związanych z ekshumacjami ofiar katastrofy smoleńskiej. We wtorek rano, wbrew woli rodziny, przeprowadzono ekshumację jej ciała. Jak informowało Polskie Radio Katowice, bliscy zmarłej nie wyrazili zgody na otwarcie trumny, a na grobie pozostawiono kartkę z napisem: "Rodzina jest przeciwna ekshumacji". Pomimo wyraźnego sprzeciwu rodziny, w nocy dokonano ekshumacji.

Ekshumacja ciała Krystyny Bochenek była częścią szerszego postępowania prokuratorskiego dotyczącego wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Prokuratura Krajowa planowała przeprowadzenie ekshumacji 83 ofiar katastrofy, z czego część już wcześniej (w latach 2011-2012) została ekshumowana, a cztery osoby skremowano. Ekshumacje rozpoczęły się w połowie listopada 2016 roku, a następnie w marcu 2017 roku ruszył kolejny etap. Prokuratura planowała zakończenie prac do końca 2018 roku. Śledczy chcieli przeprowadzić sekcje zwłok wszystkich ciał, aby określić doznane obrażenia i wykluczyć możliwość pomieszania szczątków. Wcześniejsze ekshumacje (przeprowadzone w latach 2011-2012) wykazały nieprawidłowości w 13 trumnach - znaleziono w nich części ciał innych osób, ujawniono także zamianę dwóch ciał. Nieprawidłowości stwierdzono m.in. w trumnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

zdjęcie przedstawiające namioty i sprzęt rozstawiony nad grobem na cmentarzu

Postępowanie w sprawie ekshumacji dotyczyło również niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, w tym ówczesnych prokuratorów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, którzy nie nakazali przeprowadzenia sekcji bezpośrednio po przewiezieniu ciał ofiar do Polski. W tej sprawie przesłuchano już kilkudziesięciu świadków, w tym byłych premierów i ministrów.

Nocna ekshumacja ciała Krystyny Bochenek odbyła się w asyście policji i pod osłoną nocy. Na cmentarzu przy ulicy Sienkiewicza w Katowicach rozstawiono trzy ogromne białe namioty, generator prądu i przenośne reflektory. Mimo braku zgody rodziny, prace rozpoczęły się przed trzecią nad ranem, z udziałem prokuratorów, techników kryminalistycznych i grabarzy. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" relacjonowali, że utrudniano im dostęp do terenu cmentarza.

W obliczu tych wydarzeń, pojawiały się apele do hierarchów Kościołów o obronę grobów przed zbezczeszczeniem oraz do ludzi władzy o niedopuszczenie do aktów, którym sprzeciwiają się serca rodzin. Niemniej jednak, zdaniem prokuratury, ekshumacje były niezbędne dla pełnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Odpust - udźwiękowiony film archiwalny

tags: #kartka #na #grobie #krystyny #bochenek

Popularne posty: