Szopki bożonarodzeniowe to głęboko zakorzeniona tradycja, która od wieków towarzyszy obchodom Świąt Bożego Narodzenia w wielu krajach, w tym w Polsce. Ich historia sięga XIII wieku, a za ich powstanie odpowiada święty Franciszek z Asyżu, który w 1223 roku stworzył pierwszą "żywą" szopkę w Greccio. Od tego czasu podobne sceny, przedstawiające narodziny Jezusa oraz pokłon trzech króli, pojawiają się w kościołach, domach i przestrzeniach publicznych, niosąc ze sobą przesłanie radości, pokoju i nadziei.
Na przestrzeni wieków szopki ewoluowały, stając się coraz bardziej złożonymi dziełami sztuki. W Polsce od samego początku ich wystrój nawiązywał do aktualnych wydarzeń, upamiętniał stroje z epoki, krajobrazy i architekturę. W XVII wieku pojawiły się elementy patriotyczne, które były szczególnie mocno akcentowane w czasie zaborów, zwłaszcza po powstaniu styczniowym. Także w czasie II wojny światowej szopki niosły otuchę zniewolonemu narodowi.
Współczesne szopki często zachwycają swoją ruchomością i skomplikowaną mechaniką. Przykładem może być ruchoma szopka w kościele ojców Franciszkanów przy placu Bernardyńskim w Poznaniu, która od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem mieszkańców. Budowa tej szopki trwała już od listopada, a jej żłóbek osiągnął imponujące 14 metrów wysokości i 27 metrów głębokości. Mimo pewnych opinii o jej skromności, tradycja i rodzinne odwiedziny podkreślają jej wagę.
Bardzo ważnym aspektem, który doceniają odwiedzający, jest fakt, że co roku szopka jest inna. Ta element niespodzianki sprawia, że każda wizyta dostarcza nowych wrażeń i skłania do refleksji nad różnymi aspektami świąt.

Szopka w kościele oo. Jezuitów w Bytomiu stanowi przykład współczesnego podejścia, które łączy tradycję z lokalną tożsamością. Jest ona trójpoziomowa i przedstawia zanurzenie tajemnicy wcielenia w teraźniejszości oraz tradycji Bytomia.
Odnowiono również zabytkową skarbonkę z murzynkiem, kiwającym główką po wrzuceniu monety. Figurka, mająca ponad 90 lat, pochodzi z jednego z krajów misyjnych. Inne elementy, które pozostały z poprzedniej szopki, to odnowione promienie i dzwonnica. Sterowanie całością odbywa się za pomocą mikrokomputera, a części ruchome i elektronika zostały wykonane przez członków Bractwa Betlejemskiego.

W Polsce istnieją również miejsca, gdzie można podziwiać bogate kolekcje szopek bożonarodzeniowych z całego świata. Przykładem jest kolekcja gromadzona od 2005 roku przez misjonarzy jezuickich, która liczy już ponad sto obiektów. Prezentowane szopki pozyskiwane są przez misjonarzy, osoby świeckie lub kupowane staraniem kustoszy.
Wśród nich znajdują się wyjątkowe dzieła:

Tradycja wystawiania szopek w kościołach często wykracza poza czysto religijny wymiar, stając się platformą do komentowania aktualnych wydarzeń społecznych i politycznych. W Polsce, zwłaszcza w trudnych czasach, szopki niosły przesłanie otuchy i oporu.
Szczególnie wymownym przykładem jest szopka bożonarodzeniowa w kościele Jezuitów w Kaliszu, wystawiona w grudniu 1981 roku, która nawiązywała do tragedii w kopalni Wujek i wprowadzenia stanu wojennego. Jej twórca, o. Stefan Dzierżek SJ, otwarcie mówił o znaczeniu poszczególnych przedstawień:
Takie ujęcie tematu spotkało się z reakcją władz. Prezydent Kalisza wydał decyzję administracyjną nakazującą „nadanie szopce [...] charakteru religijnego”. Mimo to, szopka została rozebrana dopiero po powrocie o. Dzierżka z rekolekcji. Kapłan stanął przed sądem z zarzutami z art. 194 Kodeksu karnego, dotyczącymi nadużywania wolności sumienia i wyznania na szkodę interesu PRL.
Ojciec Stefan Dzierżek bronił się argumentami teologicznymi, podkreślając, że narodzenie Chrystusa jest wydarzeniem wiecznie żywym i sztuka sakralna ma prawo umieszczać postaci biblijne w dzisiejszych realiach. Co więcej, wskazywał, że pomysły na elementy szopki czerpał z oficjalnych środków masowego przekazu, a wizerunek Matki Boskiej Płaczącej zainspirował go sam generał Jaruzelski, który w telewizji mówił o tragedii w kopalni „Wujek”, która „wyciska mu łzy z oczu”.
Proces, który zyskał duży rozgłos, został przeniesiony do Sądu Rejonowego w Łodzi. Mimo represji i trudności, ostatecznie o. Stefan Dzierżek został uniewinniony wyrokiem Sądu Najwyższego z 10 lipca 1991 roku, który uznał, że „wykonana kompozycja dekoracji żłóbka była swoistą katechezą święta Bożego Narodzenia, podkreśliła aktualność historycznego wydarzenia na tle wydarzeń grudnia 1981 roku i nie stanowiła wykroczenia przeciwko kościelnym normom duszpasterstwa”.

W Bydgoszczy pojawiły się szopki, które wywołały dyskusję na temat sztucznego zapłodnienia. W kościele przy pl. Kościeleckich, obok tradycyjnych postaci, znalazła się bezgłowa postać w białej szacie, zidentyfikowana jako lekarz. Taka interpretacja wywołała pytania o celowość umieszczania publicystyki w szopce, która jest skierowana głównie do dzieci.
Kościół, komentując tę kwestię, wskazywał na potrzebę dialogu i refleksji nad metodą sztucznego zapłodnienia, którą biskupi określili jako "agresję wobec rodziny i życia ludzkiego". Debata ta podkreśla, jak szopki mogą stać się przestrzenią do poruszania trudnych tematów społecznych.
W kościele Matki Boskiej Królowej Męczenników przy ul. Przygotowują ją młodzi z Wiatraka, a tegorocznym tematem przewodnim jest hasło: "Otoczmy troską życie". Tło szopki wykonała sześcioletnia dziewczynka, przedstawiając rodziców, Jana Pawła II, a także postaci z bajek i piosenkarkę Dodę. Na tym tle wyeksponowany jest krzyż, po którym płynie woda, otoczony odciskami stóp od dziecięcych do starczych. Ten przykład pokazuje, jak szopki mogą inspirować do refleksji nad wartością życia, łącząc różne perspektywy.
W grudniu 1983 roku w kościele Jezuitów w Kaliszu pojawiła się kolejna szopka autorstwa o. Dzierżka, tym razem ukazująca tło ruin miasta zniszczonego przez bomby. Miała ona stanowić głos w dyskusji dotyczącej rozbrojenia, co podkreśla rolę szopek jako narzędzia do wyrażania stanowiska w ważnych kwestiach globalnych.
Wydarzenia te pokazują, że szopka bożonarodzeniowa, choć zakorzeniona w tradycji religijnej, może być również przestrzenią do artystycznej i społecznej wypowiedzi, odzwierciedlając ducha epoki i skłaniając do refleksji nad ważnymi problemami.
tags: #szopka #noworoczna #jezuici

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.