Jasełka to jedna z najbardziej wyjątkowych tradycji związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Jest to okazja, by wprowadzić widzów w magiczny i pełen ciepła klimat, przypominając o istocie świąt poprzez opowieść o narodzinach Jezusa. Wzruszający scenariusz jasełek pozwala przeżyć te chwile na nowo, w duchu wspólnoty, serdeczności i radości. Dla dzieci i dorosłych jest to szczególny moment, który uczy empatii, pokory oraz szacunku dla tradycji. Poniższy scenariusz jasełek, pełen emocji i pięknych słów, został przygotowany z myślą o głębokim doświadczeniu, które na długo zapadnie w pamięć uczestników i widzów, przynosząc im wzruszenie oraz świąteczną radość.
W realizacji przedstawienia zastosowano następujące metody pracy:
Formy pracy obejmowały:
Jako środki dydaktyczne wykorzystano:

Przedstawienie rozpoczyna się powitaniem przybyłych rodziców przez Panią Dyrektor.
Następnie wszyscy wspólnie dzielą się opłatkiem, symbolizując jedność i świąteczną atmosferę.
Z dźwiękami kolędy „Jingle Bells” do sali wchodzą dzieci, trzymając w dłoniach grzechotki.
Witamy Was goście mili.
Kłaniamy się niziutko.
A do wszystkich dzisiaj gości
Śmiejemy się cichutko.
Witajcie kochani rodzice.
Pięknie się kłaniamy,
Na jasełka Was serdecznie
Dzisiaj zapraszamy!
Dzieci wykonują piosenkę „Na tym niebie gwiazdeczka świeci” z repertuaru ARKA NOEGO, grając na instrumentach.
Recytacja wiersza:
Gdzieś daleko w niebie,
Za firanką, chmurką,
Mieszkają aniołki,
Leciutkie jak piórko.
Recytacja wiersza:
Jak puszyste ptaszki
Po niebie fruwają,
Przez obłok z koronki
Do przedszkola spoglądają.
Dziewczynki prezentują taniec „Aniołków” wśród chmurek, a chłopcy obserwują ich występ.
Recytacja wiersza:
Mój aniołek nie jest duży,
Lecz mi zawsze radą służy.
Jasne oczy ma wesołe,
Włosy krótkie, nóżki gołe.
Recytacja wiersza:
Chodzi ze mną do przedszkola.
„Bądź już grzeczny” - często woła.
To najlepszy mój kolega,
Bawi ze mną się i biega.
Dzieci biorą udział w tańcu „Tupu tup” z chustą/kołem i białymi piórkami.
Recytacja wszystkich dzieci:
Wesoło idzie na spacer zima,
Za rączki małe bałwanki trzyma.
Gdy się zaśmieje - śnieg z nieba leci,
Aby na sankach śmiały się dzieci.
Ha ha ha ha ha ha!
Wszystkie dzieci śpiewają piosenkę „Little Snowflake”.
Recytują wszystkie dzieci:
Skacze Aniołek, skacze po chmurkach,
Niesie życzenia w Anielskich piórkach.
Niesie w plecaku babki i świeczki,
A w walizkach złote dzwoneczki.
Wesołych Świąt!
Dzieci zapraszają rodziców do wspólnej zabawy:
Następnie wręczane są drobne upominki rodzicom.
Na zakończenie przedstawienia odbywa się wspólny poczęstunek.

Scenografia tradycyjnych jasełek jest kluczowa dla stworzenia odpowiedniego klimatu i głębokiego przeżycia opowieści. Zazwyczaj dzieli się ona na kilka kluczowych obszarów, które symbolizują różne miejsca akcji:
Centralnym punktem sceny jest prosta, ale symboliczna betlejemka. W jej sercu znajduje się żłóbek, często wyłożony sianem, podkreślający ubóstwo i skromność miejsca narodzin Jezusa. Otoczenie stajenki powinno budzić skojarzenia z nocą narodzenia - może być przyozdobione prostymi elementami, takimi jak drewniane belki czy promienie światła symbolizujące gwiazdę.
Po jednej ze stron sceny umieszczone jest pole pasterzy. Kluczowym elementem jest tutaj ognisko, które nie tylko symbolizuje czuwanie pasterzy w zimną noc, ale także może stanowić punkt skupienia dla sceny zwiastowania anielskiego. Wokół mogą znajdować się proste rekwizyty nawiązujące do pasterskiego życia, jak kosze, laski pasterskie czy owce (symboliczne lub wykonane z materiału).
W tle sceny, po przeciwnej stronie niż stajenka, znajduje się pałac Heroda. Ten element scenografii powinien kontrastować z prostotą stajenki. Symbolizuje go tron oraz złote ozdoby, które podkreślają bogactwo, władzę i pychę króla. Pałac Heroda jest ważnym wizualnym odzwierciedleniem zła i ciemności, które przeciwstawiają się światłu narodzin Jezusa.

Postaci odgrywające kluczowe role w jasełkach niosą ze sobą głębokie znaczenie symboliczne:
Narrator (Dziecko): „To jest historia sprzed dwóch tysięcy lat, gdy na świat przyszedł Ten, który przyniósł pokój i miłość. To jasełka, w których opowiemy o cichej nocy, ubogiej stajence i cudzie narodzin.”
Narrator (Dziecko): „W mieście Nazaret mieszkała Maryja, skromna i dobra dziewczyna. Pewnego dnia nawiedził ją anioł...”
(Na scenie pojawia się Anioł z jasnym światłem. Maryja siedzi na ławce, zdziwiona i lekko przestraszona.)
Anioł: „Maryjo, nie bój się. Bóg wybrał Ciebie, byś została Matką Jego Syna. Nazwiesz Go Jezus, a Jego życie odmieni losy świata.”
Maryja: „Jestem służebnicą Pańską. Niech mi się stanie według Jego słowa.”
(Maryja kłania się z szacunkiem, a Anioł powoli opuszcza scenę, pozostawiając za sobą świetlisty ślad.)
Narrator (Dziecko): „I tak Maryja wraz z Józefem wyruszyli do Betlejem. Droga była daleka, a oni nieśli w sercach wielką tajemnicę.”
(Maryja i Józef idą wolno, Maryja opiera się na ramieniu Józefa. W tle słychać delikatną muzykę, symbolizującą ich trud.)
Maryja: „Józefie, jestem zmęczona. Czy znajdziemy miejsce na nocleg?”
Józef: „Nie martw się, Maryjo. Znajdziemy miejsce dla Ciebie i naszego Dziecka.”
Narrator (Dziecko): „W Betlejem nie było dla nich miejsca, lecz znaleźli małą stajenkę. Tam, w ciszy nocy, narodził się Jezus.”
(Maryja siedzi przy żłóbku, delikatnie kołysząc nowo narodzone Dziecko. Józef stoi obok, patrząc na Dziecko z miłością. Aniołowie w tle śpiewają „Cichą noc” lub inną kolędę.)
Narrator (Dziecko): „Narodził się Jezus, Syn Boży, w ubogiej stajence. Bez pałacu, bez złota - ale otoczony miłością.”
(Pasterze z daleka zbliżają się powoli do stajenki.)
Narrator (Dziecko): „Na polach niedaleko Betlejem, pasterze pilnowali swoich owiec. Wtem pojawił się przed nimi anioł...”
(Anioł staje przed pasterzami, którzy patrzą na niego z lękiem.)
Anioł: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam wielką radość! W Betlejem narodził się Zbawiciel! Idźcie do stajenki, tam znajdziecie Dzieciątko w żłobie.”
Pasterz 1: „Chodźmy czym prędzej, zobaczyć to, o czym mówi anioł.”
(Pasterze zbliżają się do stajenki, klękają i składają proste prezenty: koszyk z owocami, owczą skórę.)
Pasterz 2: „Przyjmij, Dzieciątko, naszą skromną ofiarę.”
Narrator (Dziecko): „Wkrótce o narodzinach Jezusa dowiedzieli się mędrcy z dalekich krajów. Prowadzeni przez gwiazdę przybyli do stajenki.”
(Trzej Królowie wchodzą na scenę. Każdy niesie dar: złoto, kadzidło, mirrę.)
Kacper: „Przynosimy złoto, bo jesteś Królem nad królami.”
Melchior: „Kadzidło, bo jesteś Świętym, którego adorują aniołowie.”
Baltazar: „I mirrę, znak Twojego poświęcenia dla ludzi.”
(Królowie klękają przed żłóbkiem, składając swoje dary. Maryja i Józef z wdzięcznością kiwają głowami.)
Narrator (Dziecko): „Anioł przyszedł znów, aby ostrzec Józefa i Maryję przed Herodem, który szukał Dzieciątka.”
Anioł: „Józefie, zabierz Maryję i Dzieciątko do Egiptu, abyście byli bezpieczni. Herod nie ma dobrych intencji.”
Józef: „Dziękujemy za Twoje ostrzeżenie, Aniele. Uczynimy, jak Bóg nakazał.”
Narrator (Dziecko): „I tak, Józef z Maryją i Dzieciątkiem opuścili Betlejem, ale narodziny Jezusa przyniosły światu miłość, pokój i nadzieję.”
(Dzieci-aktorzy gromadzą się razem na scenie. Wszyscy trzymają się za ręce.)
Narrator: „My wszyscy możemy być dla siebie nawzajem jak gwiazda betlejemska - świecąca nadzieją, miłością i dobrocią. Wigilia to czas, gdy możemy być jak ci, którzy przyszli do Jezusa - przynieść mu serce pełne miłości.”
(Na koniec wszyscy aktorzy i widzowie śpiewają wspólnie kolędę „Bóg się rodzi” lub „Cicha noc”, tworząc wzruszające, wspólne zakończenie jasełek.)
Poniższy fragment przedstawia alternatywne lub rozszerzone sceny, które można włączyć do jasełek, dostosowując je do wieku i możliwości dzieci:
Narrator: W tym samym czasie, gdy aniołowie na ziemię biegli z radosnym słowem, zdzierając mocno swe białe buty, w piekieł otchłani trwały dysputy.
Diabeł I: Jesteśmy szefie na twe wezwanie…..
Diabeł II: Czy znowu będzie jakieś kazanie? Nie mam ochoty dziś na zlecenia, gdy fajne rzeczy mam do zrobienia. A Pokemona już w garści miałem! Przez to wezwanie znowu przegrałem….
Lucyfer: Czy coś mówiłeś, biesiku drogi?
Diabeł II: Nie, nie, to tylko….. swędzą mnie nogi…. Gdy biegłem dzisiaj diabelską drogą, to zahaczyłem niechcący nogą. Kiedy upadłem całkiem bez sił, spadł na mnie chyba anielski pył. No i wylazło mi uczulenie, na to nieszczęsne anielskie plemię. Kicham co chwilę, męczy mnie chrypka, no a do tego jeszcze wysypka…..
Lucyfer: Kłamiesz biesiku, rosną Ci rogi! Odwiedzisz za to dziś ziemskie progi.
Diabeł II: Nie chcę na ziemię, ja nie chcę, proszę!!!
Lucyfer: Nie becz, mazgajów w piekle nie znoszę.
Diabeł II: Ja nie kłamałem, prawdę mówiłem, że się z aniołem w drodze zderzyłem.
Lucyfer: Prawda, nieprawda….. Nie ma znaczenia, na ziemi misję masz do spełnienia.
(Diabeł zły odchodzi na ziemię)
Diabeł II: Misja na ziemi, misja na ziemi (przedrzeźnia Lucyfera). Mam tego dosyć, pora to zmienić! Co ja mam zgrywać agenta Bonda? Na Borewicza też nie wyglądam.
Diabeł I: Nie smuć się bracie, mówi się trudno, może tam wcale nie jest tak nudno.
Diabeł II: Ech, cóż poradzić, na mnie już pora…
Narrator: W ten oto sposób diabelska sfora uknuła spisek, aby na ziemi dobrych pastuszków w złych ludzi zmienić.
Narrator: Tymczasem nasi dzielni pasterze, zmierzają drogą, gdy…
Staszek: Ja nie wierzę! Maciek, chodź no tu, przyjrzyj się z bliska, bo mnie już chyba mylą oczyska. To czarny jakiś, uchodźca może…..
Maciek: Niech no popatrzę….. O dobry Boże! I co my teraz z takim zrobimy? Przecie go tutaj nie zostawimy.
Staszek: Jak się dogadać z takim kamratem? Ja nie obyty z tym wielkim światem.
Diabeł II: Kim wy jesteście? Dokąd zmierzacie?
Staszek: Tyś jest swój widać! Nie trap się bracie! My do dzieciątka razem idziemy, tylko chwileczkę z Tobą spoczniemy.
Diabeł II: Dzieciątko jakieś? E tam, chwileczkę! Może zagramy tu partyjeczkę? Dziecko nie zając, poczekać może, a nam tak miło w trójkę na dworze.
Maciek: (przygląda się bliżej) Boże mój drogi, ty widzisz bracie? Toż to sam diabeł w czystej postaci! Kto cię tu przysłał, wartko masz gadać, tylko nie próbuj się tu wymawiać. Bo potraktuję wodą święconą, zrosną ci skrzydła zamiast ogona!
Diabeł II: Ech tam….. i znowu wyszło….. pastuszkowie! Przysłali nas tu trzej aniołowie.
Józef: A ten tu …. czarny? To diabeł przecie!
Staszek: Plątał się biedak po ziemskim świecie. Trochę przestawić chciał boskie plany, ale na takich my sposób mamy!
Maciek: I już nie zrobi nam nic głupiego, bo zmądrzał trochę, co nie kolego?
Diabeł 2: Z wami zostanę, by owce pasać, watry pilnować, po halach hasać. Już mi nie w głowie figle i psoty…..
Staszek: A nom się przyda ktoś do roboty.
Maryja: Dobrzy z Was ludzie, dobrzy pasterze, szczerego serca i mocni w wierze.
Maciek: Myśmy dzieciątko przywitać chcieli, jak nom kazali anieli w bieli. Bogactwa drogi Jezu ni mamy, ale co mamy, to ci oddamy.
Staszek: Serduszka nasze, śwarną owieczkę, wełny odróbkę, serka miseczkę. Tobie dziś pokłon Jezu składamy, i po góralsku tak zaśpiewamy.
Józef: Ktoś jeszcze ku nam zmierza z daleka….
Kacper: To my …. Witamy Boga - człowieka,
Baltazar: Pokłon oddamy, bo on choć mały, bije od niego blask wielkiej chwały.
Narrator: I tak historia o narodzeniu, jest opisana w tym przedstawieniu. Czy było ładnie? Oto anioł Pański ukazał się mu we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”.
Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród.
Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Złota Gwiazda nad Betlejem jasnym blaskiem świeci. Pójdźmy sprawdzić, co się dzieje, powiedziały dzieci. Poszły zaraz żwawym krokiem, poszły po ciemności, Gwiazda drogę im wskazała, by Jezus miał gości.
Tam znalazły Maleńkiego Jezusa w żłóbeczku I Maryję pochyloną nad swym Dzieciąteczkiem. Uklęknąwszy na kolana, dary Panu dali Swoje małe, czyste serca Mu ofiarowali.
Mały Jezus się raduje, cieszą się też dzieci. Wół i osioł się kłaniają, anioł z nieba leci.
Była noc, ciemna noc, wiatr i mgła.
Była noc, ciemna noc, Ona szła.
Dokąd idziesz Panienko?
„Historia Cudownej Nocy” to autorski scenariusz jasełek tradycyjnych, opracowany z myślą o uczniach szkoły podstawowej. Scenariusz został przygotowany na około 20 ról mówionych, jednak tekst z łatwością można przystosować do mniejszej lub większej liczby aktorów. Przedstawienie można zorganizować na niewielkiej przestrzeni. Akcja rozgrywa się dwutorowo - współczesność i czasy narodzenia Chrystusa - co wymaga podzielenia sceny na dwie części.
Scenariusz składa się z krótkich wierszyków oraz kwestii pisanych prozą. Sceny związane z domowymi przygotowaniami do wieczerzy wigilijnej mają na celu przybliżenie odbiorcom rozgrywającej się później akcji i pokazanie wspaniałej relacji matki z córką. W scenariuszu przewidziano pięć autorskich kolęd i pastorałek, do których przygotowano komplet materiałów - czytelnie opracowane teksty oraz nagrania i podkłady muzyczne mp3.
* Scena podzielona jest w taki sposób, aby 2/3 scenerii nawiązywało do szopki i stajenki, a 1/3 scenerii przywoływała skojarzenia z rodzinnym domem podczas przygotowań do Wigilii (ubrana choinka, stół).
* Na scenę wchodzą Mama i Córka. Śpiewają piosenkę, udając, że trwają przygotowania do Wigilii.
Nastał grudzień, piękny czas,
Trochę mrozem straszy nas.
Nic humorów nie zepsuje,
Zapach świąt już każdy czuje.
Dużo przygotowań jest,
Mama w kuchni, babcia też.
Łańcuch, bombki zawieszone,
Drzewko pięknie przystrojone.
Ref. Mały Jezus rodzi się,
Gwiazdy blask rozprasza mrok.
Mały Jezus zszedł na świat,
Razem powitajmy Go!
Biały obrus, sianka garść,
I opłatek, świecy blask.
Wokół stołu zgromadzeni,
Wszyscy jakoś tak wzruszeni…
Ref. Mały Jezus rodzi się,
Gwiazdy blask rozprasza mrok.
Mały Jezus zszedł na świat,
Razem powitajmy Go!
* Pod koniec trwania piosenki dziewczynka siada na krześle i udaje, że czegoś wypatruje z oddali.
Mama: Kochana! Co ty tak długo tam robisz? Chodź szybko i pomóż mi rozłożyć obrus. Niedługo zacznie się Wigilia, a tu tyle jeszcze do zrobienia, że nie wiem w co ręce włożyć!
Córka: Przecież wiesz, że to zadanie należy do ciebie. Nikt ci tego nie zabierze. Zaraz pójdziesz jej dalej wypatrywać, tylko najpierw musimy skończyć wszystkie przygotowania. Ale… Czy coś się stało?
Mama: Nie, nic się nie stało. Po prostu tak się zastanawiam… No bo Pan Jezus narodził się w drewnianej stajence, prawda? Dlaczego nie miał łóżka, kołdry i wygodnej poduszki, tak jak wszystkie dzieci, tylko był przykryty garstką sianka? Nie było mu zimno?
Mama: Jakie ty masz dobre serduszko. Rozmyślasz nad takimi sprawami… Cieszę się, że Boże Narodzenie to dla Ciebie nie tylko prezenty, które już zresztą czekają pod choinką! Posłuchaj… Rodzice Jezusa - Maryja i Józef - na pewno chcieli dla swojego dziecka jak najlepiej. Musieli wyruszyć w długą podróż, bo tak nakazywało im prawo. W tych czasach nie było telefonów komórkowych, ani Internetu, więc nie mogli zrobić sobie wcześniej rezerwacji w hotelu, tak jak my to robimy zanim pojedziemy na wakacje. Dlatego kiedy nadeszła noc i musieli się gdzieś zatrzymać - okazało się, że nigdzie nie ma już miejsc. Nie było wyjścia. Maryja i Józef mogli przenocować jedynie w stajni dla zwierząt. Może opowiem Ci dokładniej, jak to było z Bożym Narodzeniem ponad dwa tysiące lat temu?
Córka: Tak mamo!
* Mama i Córka siadają na krzesłach z boku sceny i będą tam do końca trwania jasełek.
* Maryja z Józefem schodzą ze sceny.
* Schodzi Narrator 2. Na scenie ponownie pojawiają się Maryja i Józef, tym razem Maryja trzyma już dziecko na rękach.
* Maryja kładzie dziecko do żłóbka.
Józef: Spójrz Maryjo! Jakaś łuna tam w oddali. Słychać głosy, jakże słodkie, przenikliwe. Układają się w piękną, a zarazem radosną melodię.
Ref.: Hej hola hola,
Śpiewają anieli.
Hej hola hola,
Niebo się weseli!
Maryja: Co ty mówisz?
* Piosenkę Anioły wykonują w stronę publiczności.
Józef: Spójrz Maryjo! Tam w oddali jakieś światła pobłyskują! Słychać gwizdy, stuki, krzyki… To pasterze się zbliżają!
* Anioły nie schodzą ze sceny, tylko ustawiają się obok szopki. Wraz z pierwszymi nutami piosenki na scenę wchodzi grupa dziewięciu Pasterzy.
Aniołowie: Pastuszkowie!
Maryja: Zobacz Maryjo, znów ktoś zbliża się do naszego schronienia! Czy ja dobrze widzę?
* Pasterze nie schodzą ze sceny, tylko ustawiają się obok Aniołów. Wraz z pierwszymi dźwiękami piosenki wchodzą trzej Królowie.
Córka: Mamusiu, jaka piękna ta historia, którą mi opowiedziałaś.
Mama: Posłuchaj, Maryja to niezwykła kobieta, z której na co dzień biorę przykład. Jest czuła, dobra, spokojna, łagodna i kochająca.
* Dziewczynka podchodzi do żłóbka i śpiewa kolędę.
* Już wszyscy ustawieni w półkolu wokół szopki.
* Prowadzący wchodzi na scenę i przedstawia wykonawców. Następuje wspólne kolędowanie, do którego włącza się cała publiczność.

tags: #scenariusz #jaselka #piekne #przedszkole #chomikuj

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.