W tym roku przypadała 300. rocznica konsekracji kościoła parafialnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Korzeńsku, położonego na terenie archidiecezji wrocławskiej. Uroczyste obchody jubileuszowe zgromadziły licznie wiernych oraz zaproszonych gości, a centralnym punktem wydarzenia była uroczysta Msza święta.
Mszy świętej jubileuszowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej, bp Jacek Kiciński. W koncelebrze udział wzięli między innymi:

W wygłoszonej homilii bp Kiciński przypomniał znaczenie krzyża jako znaku wiary i zbawienia. Podkreślił, że:
„Ten dom to miejsce spotkania z Bogiem żywym i prawdziwym. Krzyż jest wyrazem wielkiego cierpienia, odrzucenia oraz symbolem wielkiego dramatu. Ale na nim Jezus oddał za nas swoje życie i pokonał śmierć.”
Biskup zauważył, że krzyż dla wielu jest dziś zgorszeniem, a niektórzy ostentacyjnie zdejmują go ze ścian w imię tzw. neutralności czy świeckości. Zwrócił uwagę, że jeśli zatrzymamy się na krzyżu jako miejscu śmierci Chrystusa, możemy ulec pokusie zwątpienia i zapytać: gdzie był Bóg? Podkreślił, że Jezus mógł zejść z krzyża, uniknąć cierpienia, ale czy wtedy Jego miłość byłaby prawdziwa? Śmierć na krzyżu jest dowodem wierności Boga - zaznaczył.
Choć pierwsze udokumentowane wzmianki o istnieniu kościoła w Korzeńsku pochodzą z 1579 roku, datowany na XV wiek tryptyk sugeruje, że miejsce kultu mogło istnieć jeszcze wcześniej. Pierwszy kościół, drewniany i noszący wezwanie św. Zygmunta, został rozebrany w 1721 roku z powodu złego stanu technicznego.
Obecna świątynia powstała w latach 1722-1723 z fundacji kanonika Antoniego Lothera von Hatzfeldta. Jej konsekracji dokonał w czerwcu 1725 roku sufragan wrocławski bp Eliasz Daniel Sommerfeld, który w tym czasie poświęcił również kościoły w Żmigrodzie, Bychowie i Głębowicach.
„Na przestrzeni wieków kościół w Korzeńsku zmieniał swój wygląd, był remontowany i upiększany dzięki zaangażowaniu proboszczów oraz parafian. Dziś stanowi on duchową i kulturową dumę całej wspólnoty” - mówi Alicja Puk, parafianka i współorganizatorka obchodów.

Podczas Mszy świętej poświęcono pamiątkową tablicę jubileuszową, a zgromadzeni wierni wspólnie odśpiewali hymn „Te Deum”. Na tę wyjątkową okazję powróciła także, po pracach konserwatorskich, odrestaurowana figura św. Jadwigi - jeden z cenniejszych zabytków parafii.
Wśród obecnych nie zabrakło przedstawicieli duchowieństwa, władz samorządowych oraz lokalnych instytucji. W uroczystości uczestniczyli między innymi:
Obecny był także ks. Zdzisław Pluta, były proboszcz parafii, który choć nie mógł uczestniczyć w liturgii, dołączył do wspólnoty podczas części festynowej. Odczytano również list gratulacyjny od marszałka województwa dolnośląskiego.
Po zakończonej liturgii uczestnicy przemaszerowali w uroczystym korowodzie, prowadzonym przez orkiestrę dętą, na plac przy kościele pomocniczym pw. św. Jana Pawła II. Tam odbył się jubileuszowy festyn parafialny.
W programie artystycznym zaprezentowali się:
Z okazji jubileuszu przygotowano i wydano specjalny album pt. „300 lat kościoła parafialnego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Korzeńsku (1725-2025)”. Dodatkowo zorganizowano wystawę plenerową, prezentującą historię parafii i świątyni.

„Organizacja całego jubileuszu była wspólnym dziełem księdza proboszcza oraz przedstawicieli wszystkich wiosek należących do parafii. Przygotowania trwały wiele miesięcy, a ich owocem było radosne świętowanie” - wspomina Alicja Puk.
Jak dodaje, jubileusze skłaniają nas do refleksji, szczególnie w kontekście upływu czasu. To chwile, które przypominają nam, kim jesteśmy i kim byli nasi poprzednicy.
„Zarówno dziś, jak i 300 lat temu, jednoczy nas Kościół Jezusa Chrystusa - naszego Zbawiciela. To w Nim pokładamy ufność, że to, co tu na ziemi przemija, jest tylko krótkim odcinkiem naszej wędrówki” - podsumowuje parafianka.
tags: #msza #swieta #jubileusz #300

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.