Gorączka wielkanocnych zakupów trwa, a galerie handlowe, sklepy i bazary przeżywają oblężenie klientów. W tym okresie szczególnie chętnie korzystamy z zakupów online. Promocje, kuszące wyprzedaże i kolorowe reklamy dostarczają nam wielu emocji. W natłoku przedświątecznych obowiązków łatwo zapomnieć o podstawowym elemencie, jakim jest bezpieczeństwo, zarówno podczas zakupów w sklepach stacjonarnych, jak i w sieci. Dlatego warto przypomnieć sobie o przestrzeganiu podstawowych zasad w takich sytuacjach.
Śmigus-dyngus, potocznie zwany lanym poniedziałkiem, to tradycja kultywowana w Polsce od pokoleń, stanowiąca nieodłączny element Wielkanocy dla wielu osób. W związku z tym, druhowie z kilku jednostek ochotniczych działających na terenie powiatu świdnickiego zapraszają na tradycyjny strażacki lany poniedziałek. Policjanci, jak co roku, apelują o zachowanie rozsądku i umiaru podczas obchodzenia tego zwyczaju.
Wiele jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w powiecie świdnickim organizuje specjalne wydarzenia z okazji Lanego Poniedziałku, zapraszając mieszkańców do wspólnej zabawy i kultywowania tradycji.
Druhowie z Żarowa zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych do bitwy wodnej, która odbędzie się 21 kwietnia o godzinie 10:30 przy Szkole Podstawowej przy ulicy 1 Maja 2 w Żarowie. Organizatorzy proszą o zabranie ze sobą wiaderka, psikawki, balonów oraz rzeczy na zmianę.
Wielką bitwę na wodę organizują strażacy z OSP Dobromierz. Deklarują: "Zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy, będzie dużo wody, śmiechu oraz niezapomnianych chwil".
Wodne atrakcje na lany poniedziałek zapowiadają druhowie z OSP w Jaroszowie. Początek zabawy przewidziano na godzinę 10:00. Lokalizacja to Jaroszów Osiedle - boisko przy bloku nr 3. Uczestników prosi się o zabranie suchych ubrań na przebranie, wiaderka, pistolety na wodę itp.
„Wielką wodną bitwę” organizują strażacy z OSP Pastuchów. Zapraszają wszystkich, zarówno małych, jak i dużych, na wodną bitwę, która odbędzie się w Lany Poniedziałek, 21 kwietnia 2025 r., o godzinie 10:30 na placu przy remizie OSP. Obiecują śmiech i świetną zabawę pod czujnym okiem strażaków. Zaleca się przyjść w ubraniu, które może trochę zmoknąć, i zabrać dobry humor.
Śmigus-dyngus ze strażakami szykuje również OSP Lutomia. Zapraszają młodych i starszych w poniedziałek o godzinie 10:00 pod remizę, aby wspólnie uczcić tradycję.
O tej samej godzinie, czyli o 10:00, na wodną zabawę zapraszają druhowie z OSP Granica.
O tradycji lanego poniedziałku będą przypominać strażacy z OSP Goczałków, którzy do wspólnej zabawy zapraszają na godzinę 12:00 na boisko w centrum Nowego Osiedla.

Poniedziałek wielkanocny ma bogatą obrzędowość ludową. Po spokojnej i rodzinnej niedzieli wielkanocnej, w poniedziałek rozpoczynało się „szalone” świętowanie, podczas którego kwitło życie towarzyskie, odbywały się odwiedziny rodzinne i sąsiedzkie.
Określenie śmigus-dyngus powstało z połączenia dwóch odrębnych zwyczajów:
Chrześcijaństwo, przejmując pogański zwyczaj, powiązało go z oczyszczającą symboliką wody, posiadającej moc tworzenia, oczyszczenia, płodności i uzdrowienia. Człowiek, jakby naśladując przyrodę, prosił o zapewnienie odpowiedniej ilości wody potrzebnej do wzrostu roślin na wiosnę.
W ramach śmigusowo-dyngusowego zwyczaju najczęściej to chłopcy oblewali dziewczęta. Kawalerowie w ukryciu czyhali z wiadrami i specjalnie zrobionymi z drewna sikawkami, lub w wyższych sferach flaszeczkami perfum, by oblać lub przynajmniej skropić pannę. Choć dziewczęta wrzaskliwie protestowały przeciwko oblewaniu, to każda chciała być zmoczona, gdyż świadczyło to o jej atrakcyjności. Wierzono, że zmoczone tego dnia panny mają większe szanse na zamążpójście, a te, które się obraziły, mogą mieć później kłopot ze znalezieniem męża. Wierzono, że woda nie tylko symbolizuje życie, ale także daje urodę - ponoć panna oblana wodą pięknieje i utrzymuje urodę przez cały rok. Mimo to, dziewczęta niechętnie opuszczały chaty w obawie przed oblaniem kilkoma wiadrami lodowatej wody lub wrzuceniem do stawu czy potoku. Sprytni młodzieńcy zawsze znajdowali sposób, by zmoczyć wybraną pannę. Czasami role się odwracały i to panny z wiaderkami wody czatowały za drzwiami chałupy na dyngusiarzy, czyli kolędników wielkanocnych, którzy chodzili od domu do domu.
W poniedziałek wielkanocny po wioskach chodzili również dyngusiarze, zwani „kurecznikami” lub „koguciarzami”. Przebierańcy ci często wodzili ze sobą koguta. Początkowo wykorzystywano do tego żywego koguta, a z czasem jego miejsce zajął sztuczny ptak wykonany z drewna, gliny lub upieczony z ciasta, przybrany piórami i wstążkami, umieszczany w wózku dyngusowym. Chodzenie z kogutem w okresie wiosennym było nawiązaniem do pradawnych wierzeń związanych z wigorem, energią życiową i płodnością. Kogut, jako symbol wojowniczości, silnego popędu rozrodczego i jurności, pojawiał się w czasie, gdy należało zadbać o obfitość plonów w nowym cyklu wegetacyjnym, stąd jego obecność podczas Wielkanocy. W różnych regionach kraju, np. w Opoczyńskim, kolędnicy wielkanocni, oprócz koguta, chodzili też z „gaikiem” - zielonym drzewkiem i „pasyjką” - krzyżykiem. Różni przebierańcy odwiedzający domy z życzeniami i pieśniami wielkanocnymi to tradycja znana i gdzieniegdzie nadal kultywowana. Dyngusiarze byli chętnie zapraszani do izby i goszczony świątecznymi smakołykami i napitkami.

Tradycja polewania się wodą w poniedziałek wielkanocny jest nadal żywa i w wielu regionach Polski podtrzymywana. Jest ona dobrze przyjęta, jeśli przyjmuje formę zabawy i symbolicznego psikusa, który spotyka się z pozytywnym odbiorem drugiej strony.
Jednakże, należy pamiętać, że śmigus-dyngus nie powinien odbywać się kosztem naruszania czyjejś prywatności lub bezpieczeństwa. Z prawnego punktu widzenia, praktykowanie tego zwyczaju z zachowaniem rozsądku i należytego umiaru, może zostać zakwalifikowane jako tak zwany kontratyp pozaustawowy, co oznacza, że osoba polewająca wodą nie popełnia wykroczenia ani przestępstwa. Nie wszystkie jednak zachowania związane z tą tradycją będą wypełniać znamiona kontratypu.
Policjanci podkreślają, że osoba kultywująca tradycję i oblewająca wodą inną osobę, może swoim zachowaniem wyczerpać znamiona wykroczenia, na przykład zakłócenia spokoju i porządku publicznego, za które grozi kara grzywny w drodze postępowania mandatowego w wysokości do 500 zł. Podobne konsekwencje prawne mogą spotkać osobę dopuszczającą się nieobyczajnego wybryku, np. oblewania wodą pasażerów transportu publicznego czy rzucania balonem z wodą w pojazdy mechaniczne w ruchu. Inne konsekwencje wobec sprawców mogą obejmować karę aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny w wysokości do 5 000 zł.
Brak umiaru w obchodzeniu zwyczaju może narazić osobę oblaną na bezpośrednie szkody materialne, takie jak uszkodzenie sprzętu elektronicznego (telefonu, tabletu). Może również spowodować pośrednie szkody, np. konieczność powrotu do domu w sytuacji, gdy osoba podróżowała (np. na dworzec, lotnisko), co może przyczynić się do poniesienia strat finansowych (np. konieczność zakupu kolejnego biletu).
W kontekście zbliżających się świąt, warto również wspomnieć o bieżącej działalności Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. Policjanci świdniccy świętowali niedawno 106. rocznicę powołania Policji Państwowej. W 2024 roku interweniowali 24 668 razy, zatrzymując 1366 sprawców przestępstw na gorącym uczynku, ujawniając blisko 17 tys. wykroczeń i legitymując blisko 81 tys. osób. W ubiegłym roku mundurowi zabezpieczyli blisko 8 kg narkotyków, mienie o wartości ponad 3,6 mln złotych oraz sporządzili 389 „Niebieskich Kart”.
Podczas uroczystości z okazji Święta Policji, która odbyła się w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym w Krzyżowej, akcentowano 106. rocznicę powstania Policji Państwowej oraz 100. rocznicę kobiet w Policji. Kobiety w formacji piastują rozmaite stanowiska, od podstawowych po kierownicze.
W Komendzie Powiatowej Policji w Świdnicy odbyła się również uroczystość ślubowania nowo przyjętych funkcjonariuszy. W grudniu szeregi świdnickiej Policji zasiliło dwóch nowych policjantów, przed którymi czas intensywnego szkolenia, by następnie dbać o bezpieczeństwo obywateli powiatu.
Policja prowadzi także działania profilaktyczne, takie jak organizacja darmowych zajęć sportowych przygotowujących kandydatów do testu sprawności fizycznej. Funkcjonariusze odwiedzają również szkoły, edukując najmłodszych w zakresie bezpieczeństwa. Przykładem jest wizyta młodszego aspiranta Michała Rzepeckiego w Szkole Podstawowej nr 4 w Świdnicy.
Policja angażuje się również w kampanie społeczne, takie jak #DzielnicaBEZstrachu, inicjując internetowe plebiscyty na #SuperDzielnicowego, mające na celu promowanie bezpieczeństwa i współpracy lokalnych społeczności z dzielnicowymi. Prowadzone są również kampanie na rzecz bezpieczeństwa seniorów, np. #ZnamTeNumery.
Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy poszukuje zaginionego ANDRII ARTEMUK, który nie powrócił do miejsca pobytu od 16 lutego br. i nie nawiązał kontaktu z rodziną.
tags: #lany #poniedzialek #w #komisariacie #swidnica

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.