Niezwykłe Życie i Posługa Kapłańska Księży – Odkryj Tajemnice Duchowego Powołania! - Niebanalne Prezenty

Życie i posługa kapłańska księży

Śmierć ks. Grzegorza Glenca

Z przykrością zawiadamiamy, że dzisiaj (tj. 8 czerwca), w wieku 59 lat, w 35. roku kapłaństwa, zmarł śp. ks. Grzegorz Glenc (rocznik święceń 1990), proboszcz parafii św. Jego pogrzeb odbędzie się w piątek, 14 czerwca br. w parafii św. Barbary w Katowicach - Giszowcu. O godzinie 10:00 odbędzie się modlitwa różańcowa, a o godzinie 11:00 msza święta pogrzebowa. Śp. ks. Grzegorz zostanie pochowany na cmentarzu parafii św. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.

zdjęcie nagrobka księdza Grzegorza Glenca

Droga do kapłaństwa ks. Grzegorza Glenca

ŚP. KS. GRZEGORZ GLENC, urodził się 4 stycznia 1965 roku w Rydułtowach w rodzinie Stanisława i Elfrydy z domu Hanczuch. Miał starszego brata. Został ochrzczony 17 stycznia 1965 roku w Parafii Świętego Jerzego w Rydułtowach, gdzie 7 kwietnia 1979 roku otrzymał również sakrament bierzmowania. Ukończył szkołę podstawową oraz Liceum Ogólnokształcące im. Karola Świerczewskiego w Rydułtowach. W roku 1984 uzyskał świadectwo dojrzałości.

W wieku 12 lat został ministrantem, następnie lektorem i pełnił te posługi, aż do czasu wstąpienia do seminarium. Od 14 roku życia należał do Ruchu Światło-Życie. Co roku brał udział w letnich rekolekcjach oazowych, najpierw jako uczestnik, a potem jako animator. Do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach zgłosił się po maturze. Na trzecim roku studiów odbył dwumiesięczny staż pracy w Szpitalu Miejskim w Rydułtowach. W seminarium udzielał się w zespole ekumenicznym i pełnił posługę w zakrystii. Uczęszczał na seminarium naukowe z katolickiej nauki społecznej. Napisał pracę magisterską na temat „Katolicka Działalność Społeczno-Polityczna Księdza Roberta Engela w latach posługi kapłańskiej 1861-1900” pod kierunkiem ks. dr. Janusza Wycisło. W 1990 roku uzyskał tytuł magistra na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Trzy lata później obronił licencjat z teologii pastoralnej na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie.

Święcenia i posługa wikariuszowska

Święceń diakonatu udzielił mu bp Gerard Bernacki 2 kwietnia 1989 roku w Parafii Świętej Marii Magdaleny w Wodzisławiu Śląskim-Radlinie. Święcenia kapłańskie przyjął natomiast 12 maja 1990 roku w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach z rąk bp. Damiana Zimonia. Jako neoprezbiter, w ramach zastępstw wakacyjnych, posługiwał w parafiach: Świętego Michała Archanioła w Rudzie Śląskiej-Orzegowie, Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Pszowie, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wiśle.

Pełnił posługę wikariusza w parafiach: Świętej Marii Magdaleny w Tychach (1990-1993), Świętego Andrzeja Boboli w Czerwionce-Leszczynach (1993-1996), Miłosierdzia Bożego w Jastrzębiu-Zdroju (1996-2000), Świętej Barbary w Katowicach-Giszowcu (2000-2004) oraz Świętego Józefa Robotnika w Katowicach-Józefowcu (2004-2007). Katechizował w następujących szkołach: Zespole Szkół Budowlanych i Mechanicznych w Tychach, Szkole Podstawowej nr 3 w Czerwionce-Leszczynach, Zespole Szkół Górniczo-Elektrycznych w Jastrzębiu, Zespole Szkół Hutniczo-Mechanicznych w Katowicach oraz Szkole Podstawowej nr 17 w Katowicach.

Probostwo ks. Grzegorza Glenca

W 2007 roku został mianowany proboszczem Parafii Przemienienia Pańskiego w Katowicach. Od 2012 roku pełnił urząd proboszcza Parafii Świętej Barbary w Katowicach-Giszowcu. Zmarł po ciężkiej chorobie 8 czerwca 2024 roku. Przeżył 59 lat, z czego 34 lata w kapłaństwie. Jego pogrzeb odbył się 14 czerwca 2024 roku w Parafii Świętej Barbary w Katowicach-Giszowcu. Został pochowany na cmentarzu Parafii Świętego Jerzego w Rydułtowach.

Przypadek zaświadczenia o bierzmowaniu

W Pułtusku odnotowano przypadek, w którym ksiądz wydał zaświadczenie o sakramencie bierzmowania. W dokumencie dotyczącym Błażeja Makarewicza, który przyjął sakrament bierzmowania w parafii p.w. Miłosierdzia Bożego, znalazła się adnotacja o jego przynależności do SLD i krytycznych wypowiedziach wobec Kościoła i księży. Mężczyzna przyjął sakrament bierzmowania już jakiś czas temu. Pierwsze zdanie dokumentu jest standardowe: "Duszpasterstwo Parafii p.w. Miłosierdzia Bożego zaświadcza, że Błażej Makarewicz przyjął sakrament dojrzałości chrześcijańskiej". Obecnie nie mieszka na terenie parafii.

- Najłagodniej mówiąc, byłem zdziwiony, bo poprosiłem o dowód z bierzmowania z 2005 roku, a nie o ocenę personalną mojej osoby, przypominającą notatki Służby Bezpieczeństwa PRL - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Błażej Makarewicz. - Zresztą adnotacja ta jest o tyle niesprawiedliwa, gdyż nigdy nie atakowałem ani kościoła, ani księży. Może za wyjątkiem piętnowania takich patologii, jak pedofilia wśród duchownych. Ale czy można to odbierać jako atak na Kościół? Według szefa FMS notatka wzięła się z "osobistej niechęci, wynikającej z przynależności politycznej".

Dziennikarze Gazeta.pl próbowali skontaktować się z parafią w Pułtusku, niestety nikt nie odbierał telefonu, a skrzynka mejlowa była przepełniona. Udało się jednak ustalić, że ten sam ksiądz, który wystawił zaświadczenie o bierzmowaniu, wcześniej był podejrzewany o spoliczkowanie dziecka w Kościele. Według świadków 10-letni chłopiec po przyjęciu komunii miał wyjąć opłatek z ust i mu się przyglądać. Wtedy ksiądz uderzył go w twarz.

Życie i powołanie ks. Andrzeja Szkwarka

Ksiądz Andrzej Szkwarek urodził się 21 marca 1959 roku w Żarach. Najmłodsze lata swojego życia spędził w rodzinnym domu w Sieniawie Żarskiej, gdzie po ukończeniu 7 lat poszedł do szkoły podstawowej. To właśnie w swojej rodzinie dorastało i kształtowało się w nim powołanie do kapłaństwa. To przede wszystkim rodzice i rodzeństwo mieli ogromny wpływ na atmosferę religijną oraz wiarę w domu. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Paradyżu. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk biskupa Wilhelma Pluty w Katedrze Gorzowskiej 26 maja 1985 roku.

Ksiądz proboszcz do parafii pw. Podwyższenia Świętego Krzyża w Sulechowie trafił 1 sierpnia 2015 roku. Podczas jednego z wielu udzielonych wywiadów na zadane pytanie, czym jest dla niego kapłaństwo, odpowiadał: „Kapłaństwo to dla mnie dar a zarazem tajemnica. Wyjątkowość można wyrazić poprzez świadomość bycia z Panem Bogiem. Poprzez służenie Bogu i ludziom w tym wymiarze szczególnie sakramentalnym. Służąc w konfesjonale, odprawiając mszę świętą mam świadomość tego wybraństwa, które ciągle mi towarzyszy. To nie jest moja zasługa, to nie ja wybrałem Chrystusa, to Chrystus wybrał mnie. Nie wyście mnie wybrali, ale to ja was wybrałem. Nie dla jubileuszu się żyje, ale jest to miły akcent dnia codziennego. Tak, chciałbym w tym dniu udać się do trzech sanktuariów: Matki Bożej Rokitniańskiej, Matki Bożej Klenickiej i do Matki Bożej Paradyskiej. Data moich święceń ukierunkowuje mnie ku matce, gdyż 26 maja to Dzień Matki. Każda matka ma swoje dzieci w opiece, ja jestem wdzięczny swojej, która mnie urodziła i wychowała, ale również matce ziemskiej, a nade wszystko tej, która mnie prowadzi - Matce Bożej. Jest taki piękny zwyczaj w Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu, że klerycy oprócz nawiedzenia najświętszego sakramentu w ciągu dnia zawsze przychodzą na spotkanie z Matką Bożą Paradyską w jej cudownym obrazie.”

zdjęcie ks. Andrzeja Szkwarka z rodziną

Jubileusz 35-lecia kapłaństwa ks. Antoniego Młoczek

W niedzielę 13 lutego w katedrze jubilat Antoni Młoczek świętował 35. rocznicę święceń kapłańskich. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli: ks. Antoni Klemens i ks. Homilię wygłosił ks. Mieczysław Jonik, który na zakończenie w imieniu kapłanów pracujących w katedralnej parafii złożył jubilatowi serdeczne gratulacje i życzenia. Na zakończenie przytoczył słowa św. „Z pochwał, którymi obdarzają cię ludzie, śmiej się głośno w Twym sercu i wszystkie je odnoś do Boga, przecież to wszystko jest Jego dziełem, a Ty nie jesteś niczym innym, jak tylko narzędziem w Jego rękach, by wykonać dobro. Im więcej trudności spotkasz w tym świętym posługiwaniu, tym bardziej bądź przekonany, że jest ono przyjmowane z upodobaniem przez Jego Boski Majestat. Jest bezdyskusyjnie pewne, że wszystkie święte inicjatywy nie podobają się naszemu wspólnemu wrogowi i dlatego całą swą moc wykorzystuje on, aby nie dopuścić do czynienia dobra. W Mszy świętej uczestniczyły poczty sztandarowe, siostry zakonne oraz licznie zgromadzeni wierni. Na zakończenie Eucharystii ks. Ksiądz kanonik Antoni Młoczek pochodzi z Katowic. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk bp. Damiana Zimonia w katowickiej katedrze Chrystusa Króla 31 stycznia 1987 roku.

Po święceniach pracował jako wikary w Chybiu w latach 1987-1989, a następnie w latach 1989-1990 r. w Mszanie. W następnych latach pracował jako wikariusz w bielskich parafiach: w latach 1990-1994 r. w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, a w latach 1994-1999r. w parafii św. Maksymiliana Kolbe. Z Bielska-Białej przeniesiony został na stanowisko proboszcza do parafii św. Marcina w Ochabach, gdzie sprawował swój urząd w latach 1999 - 2008 r. W Ochabach za swoją działalność w pracy społecznej na rzecz sołectwa i Ochab, otrzymał tytuł Zasłużonego dla Ochab. W latach 2008 - 2016 r. był proboszczem w parafii Najświętszej Marii Panny Wspomożenia Wiernych w Czechowicach-Dziedzicach. Od września 2016 r. jest proboszczem bielskiej parafii katedralnej p w. św.

Emerytura ks. Grzegorza Leśniewskiego

Ksiądz Grzegorz Leśniewski, przez 35 lat sprawujący funkcję proboszcza parafii w Kaszczorku, pożegnał się z wiernymi i przeszedł na emeryturę. Został proboszczem pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w toruńskim Kaszczorku w 1989 roku. 31 sierpnia był ostatnim dniem jego posługi. - Z całego serca dziękuję dobremu Bogu i Matce Najświętszej za ponad 35 lat pracy wśród Was i z Wami. Przez te wszystkie lata kochałem tę parafię i ludzi, których tu spotkałem. Dziękuję za Wasze świadectwo wiary i miłości oraz serce, jakie okazywaliście mi przez te lata. Dziękuję za to wszystko, co dzięki Wam zrobiliśmy dla tej świątyni, plebanii i cmentarza. Niech służy to Bogu na chwałę, a ludziom ku pokrzepieniu serc. Jeśli w czymś Was zawiodłem lub uraziłem, proszę wybaczcie mi! Ja będę o Was pamiętał w moich modlitwach. Proszę, przyjmijcie nowego Ks. Proboszcza Krzysztofa z miłością i niech Pan Wam wszystkim błogosławi po najdłuższe lata a Matka Najświętsza ma w swojej opiece. Zostańcie z Bogiem! - tymi słowami zwrócił się ks. Grzegorz Leśniewski do parafian.

Decyzję o jego przejściu na emeryturę podjął ordynariusz diecezji toruńskiej biskup Wiesław Śmigiel. Ks. Grzegorz Leśniewski ma 70 lat. Zanim trafił do Kaszczorka, pracował w jednej z parafii w Gdyni. Po przejściu ks. Grzegorza Leśniewskiego na emeryturę, kapłanem najdłużej sprawującym funkcję proboszcza w Toruniu będzie ks. Stanisław Majewski, który parafią pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego i św. siostry Faustyny na Koniuchach kieruje od 1990 roku.

Przez 35 lat probostwa ks. Grzegorza Leśniewskiego zarówno parafia, jak i kościół w Kaszczorku ogromnie się zmieniły. Kościół z XIV wieku został odrestaurowany. Osiedle to zmieniło swój charakter. Gdy ks. Grzegorz Leśniewski rozpoczynał pracę jako proboszcz w Kaszczorku, bardziej przypominał ono wieś. Od lat 90. lawinowo zaczęło przybywać tu domów. W efekcie znacząco wzrosła liczba mieszkających tu torunian. Kaszczorek zyskał też nowe połączenie z Toruniem, przedłużeniem ulicy Ligi Polskiej.

zdjęcie kościoła w Kaszczorku po renowacji

Od 31 sierpnia nowym proboszczem parafii pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Kaszczorku będzie ks. Krzysztof Krzemiński. Ostatnio był kierownikiem Referatu ds.

Skandal z udziałem proboszcza Tomasza K.

Skandal wywołany alkoholem sprawił, że biskupi zdecydowali się odsunąć z parafii pod Radomskiem proboszcza Tomasza K. Gorszące sceny w kościele parafialnym pod Radomskiem w woj. łódzkim rozegrały się 25 czerwca. Jak donosiła lokalna "Gazeta Radomszczańska", proboszcz był tak pijany, że nie dokończył mszy pogrzebowej. Ks. Tomasz K. najpierw krytykował żałobników, że kwiaty wokół trumny są źle ustawione, potem mszę rozpoczął od kazania. Skargę do kurii w Częstochowie złożył brat zmarłego. Biskup pomocniczy Andrzej Przybylski osobiście pojechał pod Radomsko, by odsunąć ks. Tomasza K. od kierowania parafią. Być może zostanie on też wysłany na terapię.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - wzór kapłaństwa

Metropolita warszawski rozpoczynając Mszę św. powiedział, że Kościół wspomina bł. Jerzego Popiełuszkę, męczennika. „Wspominamy jego dzień narodzin dla nieba, ale równocześnie jest to dzień jego męczeńskiej śmierci: za wiarę, w obronie godności człowieka, w obronie naszej Ojczyzny, ale jednocześnie śmierci w imię ewangelicznej zasady: „nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił kard. Przywołał dwóch wielkich mistrzów ks. Jerzego Popiełuszki: Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. „Kiedy mówiono mu, że głosi siebie, odpowiadał zawsze w ten sam sposób: głoszę Ewangelię a uczę się głoszenia Ewangelii od papieża Jana Pawła i od wielkiego Prymasa Tysiąclecia kard. To była zasada jego kapłańskiego życia. Życia, które było drogą do śmierci męczeńskiej i dania największego świadectwa, jakie dał tutaj na ziemi. Jakby wyprzedził 10 lat temu, w drodze na ołtarze i Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, swoich wielkich mistrzów. Dzisiaj wspominamy ich razem, także dlatego, że mamy już wiedzę, że bez mała dokładnie 10 lat po jego beatyfikacji na placu Piłsudskiego będziemy mieli uroczystość beatyfikacyjną drugiego mistrza bł. ks. Jerzego - kard.

Wraz z nim Eucharystię w intencji kanonizacji bł. ks. Jerzego Popiełuszki koncelebrowało wielu duchownych, wśród nich - biskup polowy Józef Guzdek, który wygłosił homilię. Podkreślił w niej m.in., że blask świętości ks. - Najpierw, jako alumn, przymusowo wcielony do wojska, dał świadectwo wiary i pozostał wierny kapłańskiemu powołaniu. Później już jako kapłan był gorliwym apostołem wiary, siewcą prawdy i obrońcą godności człowieka. W konfrontacji z kłamstwem i przemocą stosował się do wskazań Jezusa, a miał słuch absolutny. Zło dobrem zwyciężał. Był uosobieniem miłości, łagodności i cierpliwości.

Biskup polowy stwierdził też, że walka ze złem nie należy do przeszłości. „W wielu rejonach świata nadal leje się krew niewinnych i śmierć zbiera obfite żniwo. Mówił też o tym, że wciąż „podejmowane są próby zamykania ust tym, którzy głoszą pozytywną naukę o małżeństwie, jako związku mężczyzny i kobiety”. - Żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu. Nie wolno nazywać łamania bożych przykazań grzechem, z obawy, że zostaniemy oskarżeni, iż ktoś poczuł się dotknięty. Biskup polowy radził, aby w sytuacji zaostrzonej konfrontacji dobra ze złem, prawdy z kłamstwem, wiary z niewiarą, „spotykać się” z bł. ks. Jerzym, który nauczał, że złu nie można ulegać i na zło nie wolno wyrażać zgody. Zawsze też podkreślał, że ważna jest metoda. - Nie wolno walczyć przemocą! Komu nie udało się zwyciężać sercem i rozumem, usiłuje zwyciężać przemocą. Każdy przejaw przemocy dowodzi moralnej niższości - przywoływał słowa bł. Bp Guzdek przypomniał również, że ks. Popiełuszko wielokrotnie przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem, a w swoim otoczeniu nie pozwalał na wykluczenie czy potępienie kogokolwiek. Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty wyznawców Boga. „Walczę z systemem zła, a nie z człowiekiem!” - mówił błogosławiony. Bł. ks. Jerzy walczył z grzechem, ale nigdy z człowiekiem. Zawsze posługiwał się metodami godnymi ucznia Chrystusa - mówił bp Guzdek. Dodał, że „tym, którzy nakłaniali go, by w swoich kazaniach publicznie piętnował po imieniu i nazwisku swoich prześladowców miał powiedzieć: wy naprawdę niczego nie rozumiecie.”

Zdaniem biskupa polowego spotkanie z bł. ks. Jerzym Popiełuszką jest „okazją do zawstydzenia niektórych wyznawców Chrystusa w naszej Ojczyźnie”. „Kościół naśladując bł. męczennika musi iść z posługą myślenia do wszystkich ludzi, nikogo nie wykluczając. Nie może ograniczyć swojej misji do karmienia wiernych oburzeniem! W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty ideowe odrzucające chrześcijaństwo i atakujące instytucję kościelną. „Jeśli okazywane oburzenie stanie się pomysłem na duszpasterstwo, to nie będzie już miejsca dla Dobrej Nowiny, dla nowej ewangelizacji, dla idei „dziedzińca pogan”. W ten sposób przestaniemy być apostołami a staniemy się inkwizytorami.

Przywołując dewizę kapłańskiej posługi ks. Jerzego Popiełuszki: „Zło dobrem zwyciężaj” podkreślił, że błogosławiony „nigdy prawdy nie zdradził, był jej głosicielem i świadkiem nawet za cenę męczeńskiej śmierci; jednocześnie był orędownikiem przebaczenia i pojednania zwaśnionych stron”. - Czy poruszeni słowem Bożym i przykładem świętego życia bł. ks. Jerzego Popiełuszki potrafimy uwolnić się od pogardy i nienawiści? Biskup polowy podkreślił, że te słowa z Modlitwy Pańskiej są wezwaniem do weryfikacji prawdy o jakości naszego chrześcijaństwa. Bł. ks. Jerzy, męczenniku, uczyń wyznawców Chrystusa apostołami prawdy, przebaczenia i pojednania. Błogosław nam i naszej umiłowanej Ojczyźnie - modlił się kończąc homilię podczas Mszy św. w 35. Ostatnim akcentem sobotnich obchodów była modlitwa Litanią do bł. ks. Jerzego, którą poprowadził kard. Nycz, a następnie modlił się przy grobie kapłana-męczennika. Podobnie jak co roku również liczne delegacje złożyły wieńce i kwiaty na grobie bł. ks. Licznie zgromadzeni odwiedzali też właśnie otwartą kaplicę przechowywania sutanny bł. ks.

portret bł. ks. Jerzego Popiełuszki

tags: #ksiadz #35 #lat #bierzmowanie

Popularne posty: