Rok 2020 był okresem niezwykle trudnym dla sektora kulturalnego, a zwłaszcza dla teatru, który z natury opiera się na ludzkich spotkaniach. Tomasz Domagała, podsumowując miniony rok na stronie DOMAGAŁAsięKULTURY, podkreślał innowacyjne podejście branży, która znalazła swoją „trzecią drogę” i na potęgę zaczęła grać online.
Pandemia COVID-19 postawiła ludzi teatru przed wieloma pytaniami i niepewnością. Już na początku pandemii, mimo trudności, autor postanowił kontynuować swoją pracę recenzenta, podróżując po Polsce i oglądając spektakle, gdy tylko pozwalały na to reżimy sanitarne. Było to nie tylko wypełnianie obowiązków członka Komisji Artystycznej konkursu Klasyka Żywa, ale także chęć dodania otuchy i nadziei zamkniętym i niepracującym ludziom teatru, pokazując, że polski teatr wciąż żyje i pracuje.
Listopadowe ponowne zamknięcie instytucji kultury, spowodowane brakiem skutecznego planu walki z epidemią i ratowania gospodarki, postawiło środowisko teatralne przed kolejnym znakiem zapytania. Najtrudniejszym momentem roku była decyzja o odwołaniu Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie, którego autor był kuratorem nurtu głównego. Mimo starań i rozważania różnych scenariuszy, podjęto najgorszą możliwą decyzję. Wyrażono nadzieję, że rok 2021 przyniesie mniej radykalne decyzje w kulturze.

Doceniając inicjatywy teatrów instytucjonalnych i off-owych, które zapewniły pracę artystom i pracownikom, autor podkreśla, że teatr w internecie jest jedynie namiastką. Nawet najlepsze realizacje telewizyjne przedstawień są w pewnym sensie dziełem operatorów, widz bowiem musi podążać za tym, co mu pokazano. Trudno zrezygnować z wolności widza, który w każdym spektaklu poszukuje tego „czegoś”, co przyciągnie jego uwagę i poprowadzi przez sceniczną opowieść. Mimo to, cieszy możliwość pracy dla całej wspólnoty teatralnej, zwłaszcza w obliczu trwającego pandmicznego chaosu.
Autor odnosi się do dyskusji w internecie na temat rocznych rankingów spektakli. Zaskoczyła go grupa widzów i artystów uważających, że w roku 2020 rankingów nie powinno być, argumentując, że wielu twórców nie miało możliwości pracy, a projekty były realizowane „na łapu-capu”. Konkluzja była taka, że rankingi są niesprawiedliwe i nieobiektywne.
Domagała zdecydowanie nie zgadza się z tymi zarzutami. Podkreśla, że rankingi są ważne dla widzów, zwłaszcza w trudnym roku. Nie chodzi o tworzenie hierarchii, ale o przekazanie społeczeństwu ważnego komunikatu: teatr mimo kryzysu działa, artystycznie ma się dobrze (jak na te warunki) i wróci, gdy tylko będzie to możliwe. Rankingi są skierowane do widzów, którzy chcą mieć możliwość wyboru wartościowych produkcji, a także do urzędników i dyrektorów teatrów, stanowiąc argument potwierdzający potrzebę istnienia teatru i zainteresowanie nim społeczeństwa. Jest to szczególnie istotne w kontekście spodziewanych cięć budżetowych, które mogą dotknąć teatr instytucjonalny w nadchodzących latach.
Opublikowanie rankingu miało również na celu danie otuchy artystom, których praca została subiektywnie doceniona, pokazując, że ich wysiłek jest zauważany i doceniany. Autor zaznacza, że ranking jest dla kogoś, a nie przeciwko komuś.
Rok 2020 w polskim teatrze, uwzględniając tylko spektakle na żywo, był dla autora statystycznie całkiem niezły. Obejrzano 128 spektakli w kraju i za granicą, poprowadzono 21 spotkań z artystami (w tym jedno z Olgą Tokarczuk), uczestniczono w 5 dużych festiwalach, przeprowadzono około 20 rozmów wideo i aktywnie pracowano w komisji Klasyki Żywej. Po raz pierwszy w karierze autor miał zaszczyt selekcjonować kandydatów do Paszportów Polityki.
Dorobek pisarski obejmował kilkadziesiąt tekstów na blogu i cztery duże wywiady (z Krystianem Lupą, Małgorzatą Kożuchowską, Piotrem Beczałą i Danutą Stenką), które przeczytało 60 tysięcy czytelników. Autor rozstał się również z PR24, uznając to za kwestię honoru i przyzwoitości po aferze z LP3.
Na podstawie doświadczeń z polskiego teatru w roku 2020, autor wybrał produkcje i elementy artystyczne, które zasługują na wspomnienie. Prezentuje swoje „teatralne olśnienia” podzielone na kategorie, podkreślając, że kolejność w każdej z nich nie ma znaczenia i nie jest konkursem.


tags: #krol #beniamin #jaselka #na #you #tube

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.