Niezwykła historia Kozioła Weselnego i jego twórców – Odkryj dziedzictwo Regionu Kozła! - Niebanalne Prezenty

Kozioł weselny i jego twórcy – dziedzictwo Regionu Kozła

Kozioł weselny, znany również jako biały kozioł, to tradycyjny polski instrument ludowy, będący odmianą dud. Charakteryzuje się jednym burdonem (zwanym także bąkiem), który jest zakończony czarą głosową wykonaną z mosiądzu i rogu bydlęcego. Instrument ten jest nadmuchiwany za pomocą miecha, zwanego dymką, który historycznie był używany przez kowali, lecz w przypadku kozła jest większych rozmiarów. Kozioł weselny posiada przyjemną barwę dźwięku i skalę dźwięków od h do c2, z możliwością przedęcia dla uzyskania wyższych tonów.

Istnieje również odmiana instrumentu zwana kozioł ślubny, nazywany także czarnym kozłem. Sugeruje to miejsca, w których na nim grywano. Podobnie jak kozioł biały, posiada jeden burdon, jednak jego worek wykonany jest z czarnej skóry bez włosia. Mniejszy rozmiar oraz inne cechy konstrukcyjne odróżniają go od kozła weselnego. Kozioł ślubny często towarzyszył młodej parze od wyjazdu do kościoła aż do sali weselnej, podczas gdy kozioł weselny dominował podczas biesiady weselnej.

Instrument ten był niegdyś niezwykle popularny, stanowiąc symbol polskiej i wielkopolskiej kultury. Aktualnie budową instrumentów ludowych Regionu Kozła, w tym kozła weselnego, kozła ślubnego oraz sierszenek, zajmują się rodziny Stanisława Maia i jego syna Jarosława Maia. Region Kozła obejmuje sześć gmin: Babimost, Kargowa, Siedlec, Trzciel, Zbąszyń i Zbąszynek, które łączy wspólne dziedzictwo związane z instrumentem.

Region Kozła - kolebka instrumentu

Region Kozła, zlokalizowany na pograniczu województwa wielkopolskiego i lubuskiego, zawdzięcza swoją nazwę właśnie instrumentowi muzycznemu. Jest to obszar o malowniczych krajobrazach, obejmujący jeziora, rzekę Obrę i lasy. Decyzja o nazwie regionu zapadła w 1995 roku wśród samorządowców i animatorów kultury, którzy podjęli się promocji walorów tego zakątka Polski.

Kozioł, jako rodzaj dud, składa się ze skórzanego worka na powietrze, piszczałki melodycznej zwaną przebierką oraz piszczałki burdonowej, czyli bąka. Piszczałka melodyczna często zakończona jest stylizowaną główką koziołka. Powietrze do worka wtłacza się za pomocą ręcznego miecha, zwanego dmuchawą lub dymką. Instrument jest skomplikowany konstrukcyjnie.

Różnice między kozłem ślubnym a weselnym dotyczą przede wszystkim koloru worka (czarny dla ślubnego, białe futro dla weselnego) oraz kształtu piszczałki burdonowej. Kozioł weselny ma bardziej zwartą, pozaginaną piszczałkę basową, co pozwalało na swobodniejsze poruszanie się w zatłoczonych izbach weselnych. Brzmienie kozła ślubnego jest często określane jako dostojne lub elegijne, podczas gdy weselny gra bardziej zadziornie.

Ciekawostka: Pod ogonkiem kozła weselnego znajduje się małe lusterko. Według przesądów, miało ono zapewnić pannie młodej dostatek i władzę nad mężem. Inna, bardziej praktyczna interpretacja mówi, że lusterko było dostępne dla kobiet pragnących poprawić makijaż podczas wesela, gdy inne lustra były zdejmowane ze ścian, aby uniknąć potłuczenia.

Konstrukcja kozła wymaga około 25 różnorodnych materiałów, w tym kilku gatunków drewna, skór, metali, a także szkła i sukna. Sercem instrumentu jest stroik, wykonany z trzciny lub bzu czarnego. Wytrawni budowniczowie podkreślają, że tylko jeden na kilkadziesiąt prób wykonania stroika daje właściwe brzmienie.

Gra na koźle jest wymagająca i wymaga koordynacji trzech czynności jednocześnie: wtłaczania powietrza, utrzymywania ciśnienia w worku i gry na przebierce. Instrument ten wymaga pasji i samozaparcia, ale dla wielu stał się sposobem na życie.

Schemat budowy kozła weselnego z zaznaczonymi elementami: worek, piszczałka melodyczna (przebierka), piszczałka burdonowa (bąk), dymka (mieszek)

Twórcy i kontynuatorzy tradycji

Tradycję budowy instrumentów ludowych w Regionie Kozła podtrzymują kolejne pokolenia rzemieślników. Stanisław Mai, wraz z synem Jarosławem i zięciem Dominikiem Brudłą, kontynuuje rodzinne rzemiosło. Pasja Stanisława Maia do obróbki drewna, która zaczęła się w dzieciństwie, przerodziła się w tworzenie instrumentów ludowych po naprawie zepsutego kozła weselnego.

Dominik Brudło, mimo początkowego braku doświadczenia w budowie instrumentów, odkrył swoje rodzinne korzenie muzyczne. Historia zatoczyła koło, gdy okazało się, że jego dziadek, Andrzej Brudło, również grywał na weselach, między innymi na koźle.

Proces budowy kozła jest złożony i czasochłonny. Dobór drewna i jego obróbka to domena Stanisława, zięć Dominik doskonale radzi sobie z obróbką metalu, a syn Jarosław wspiera cały proces logistycznie i organizacyjnie. Ta synergia pozwala na efektywne tworzenie instrumentów.

Proces budowy jednego kozła może trwać nawet pół roku, a samo złożenie instrumentu i spasowanie wszystkich elementów zajmuje do dwóch tygodni. Dawniej budowniczowie często ozdabiali czary głosowe blaszkami lub wypalali rok budowy. Wyzwaniem było wytłoczenie na nich symbolu zbąszyńskiego łabędzia, co stanowi unikatowe zdobienie.

Współcześni budowniczowie, tacy jak rodzina Mai, czerpią wzorce od poprzednich mistrzów, takich jak Franciszek Hirt, Marek Franciszek Modrzyk czy Henryk Skotarczak. Rodzina Mai zbudowała już kilkanaście kozłów, a kilka instrumentów udało się naprawić. Ich kozły grają we Francji, Poznaniu i w Regionie Kozła.

Ważnym aspektem jest dobór odpowiednich materiałów. Do budowy przebierki stosuje się sezonowane drewno śliwkowe, a pozostałe elementy drewniane wykonuje się z drewna bukowego. Skóry na worek rezerwuarowy pozyskuje się z dużych zwierząt, co stanowi wyzwanie ze względu na współczesne standardy hodowli.

Duszą instrumentu są piszczałki melodyczne wraz ze stroikami. Znalezienie odpowiedniej trzciny do stroików, która rośnie w specyficznych warunkach, jest kluczowe. Podobnie jak hyćka, czyli drewno czarnego bzu, musi być ścięte po okresie wegetacyjnym.

Stanisław Mai podkreśla znaczenie mentora, Bernarda Kaspra, który pomógł mu w kwestii tworzenia stroików. Obecnie rodzina Mai jest jedną z niewielu, która aktywnie zajmuje się budową instrumentów ludowych.

Zdjęcie warsztatu stolarskiego z narzędziami i elementami instrumentów ludowych

Koźlarze i nauczanie gry

Nauczanie gry na koźle jest kontynuowane w wielu miejscowościach Regionu Kozła, m.in. w Zbąszyniu, Dąbrówce Wlkp., Zbąszynku, Siedlcu, Babimoście i Kargowej. Marcin Szczechowiak, wszechstronny muzyk i animator kultury, jest prezesem Stowarzyszenia Muzyków Ludowych i aktywnie promuje lokalną kulturę. Jego przygoda z muzyką ludową rozpoczęła się w szkole muzycznej pod skrzydłami Henryka Skotarczaka.

Marcin Szczechowiak podkreśla, że wielu jego kolegów ze szkoły muzycznej również zaraziło się pasją do muzyki ludowej, tworząc środowisko, które trwa do dziś. Zaczynali od występów w szkołach i na lokalnych imprezach, a następnie zaczęli brać udział w festiwalach krajowych i międzynarodowych.

Paweł Gondek, inny muzyk związany z Regionem Kozła, swoją pasję do instrumentów ludowych odkrył w szkole muzycznej. Choć początkowo grał na akordeonie, to lekcje gry na instrumentach ludowych wzbudziły jego zainteresowanie. Po latach, dzięki wsparciu żony i mistrza Jana Prządki, a następnie Marcina Szczechowiaka, rozwija swoje umiejętności gry na koźle.

Obecnie w Regionie Kozła gra około 40 kozłów. Cena instrumentu, który może wynosić nawet sześć tysięcy złotych, nie stanowi przeszkody dla młodych adeptów, dla których tradycja jest ważna. Dawniej mówiło się, że aby kupić kozła, trzeba najpierw sprzedać krowę.

Mimo entuzjazmu niektórych, Marcin Szczechowiak zauważa niewielkie zainteresowanie młodzieży i osób starszych nauką gry i kontynuowaniem tradycji. Stowarzyszenie Gmin, które przyjęło nazwę od instrumentu, ma na celu przekazywanie umiejętności budowy i gry młodszym pokoleniom.

W regionie odbywają się liczne imprezy folklorystyczne, takie jak Biesiada Koźlarska w Zbąszyniu i Konkurs Muzyki Ludowej w Kopanicy. Muzycy prezentują się również na wielu innych festiwalach, zarówno w kraju, jak i za granicą.

Tomasz Śliwa (1892-1976) jest uznawany za najsłynniejszego muzyka Regionu Kozła. Był koźlarzem, skrzypkiem, budowniczym instrumentów i pedagogiem. Jego kapela była czołowym tradycyjnym zespołem koźlarskim w regionie po II wojnie światowej i cieszyła się dużym powodzeniem na weselach. Jako nauczyciel klasy instrumentów ludowych w Ognisku Muzycznym i PSM w Zbąszyniu, przekazywał swoją wiedzę kolejnym pokoleniom.

Jako budowniczy, Tomasz Śliwa zasłynął kozłami o szlachetnym brzmieniu. Zbudował ponad 70 kozłów dla muzyków, szkół i muzeów. Zrealizował także rekonstrukcję kozła ślubnego. Jego dorobek artystyczny i rzemieślniczy stanowi nieoceniony wkład w dziedzictwo Regionu Kozła.

Zespół bunkrów w okolicy Kozła

Dziedzictwo i przyszłość

Region Kozła to żywy przykład tego, jak ważne jest pielęgnowanie tradycji i dziedzictwa kulturowego. Pomimo upływu czasu i zmian społecznych, instrumenty takie jak kozioł weselny wciąż fascynują i inspirują.

Współczesne projekty, jak "Kapela Ziele", łączą tradycyjne brzmienie kozła weselnego z nowoczesnymi instrumentami i wokalem, nadając ludowej muzyce nowe życie. Młodzi zapaleńcy, tacy jak Mikołaj Taberski, wykorzystują nowoczesną technologię do tworzenia rysunków technicznych tradycyjnych instrumentów, dokumentując i udostępniając wiedzę o ich budowie.

Geniusz społeczności lokalnej Regionu Kozła polega na umiejętności łączenia nowoczesności i dobrobytu z dumą i konsekwentnym chronieniem swojego unikalnego dziedzictwa. Choć mistrzowie odchodzą, pozostawiają tradycję w dobrych rękach, zapewniając jej dalsze trwanie.

tags: #koziol #weselny #wytworcy

Popularne posty: