Kaplica Królewska, poświęcona 13 stycznia 1683 roku przez biskupa kujawskiego Bonawenturę Madalińskiego, stanowi arcydzieło architektury i sztuki o wielkiej wartości historycznej i międzynarodowym znaczeniu.
Mimo niewielkich rozmiarów, kaplica zachwyca monumentalnym efektem dzięki mistrzowskim proporcjom. Wspaniała dekoracja rzeźbiarska, urzekająco piękne detale, takie jak główki aniołów, festony, kapitele z królewskimi orłami, a także przepyszny kartusz z herbami Polski, Litwy i rodów Sobieskich, świadczą o wysokiej klasie dzieła. Według ks. infułata Stanisława Bogdanowicza, jest to dzieło architektury i plastyki o wielkiej wartości historycznej i międzynarodowym znaczeniu.

Historia powstania kaplicy jest ściśle związana z wydarzeniami religijnymi w Bazylice Mariackiej. W 1558 roku król Zygmunt August zezwolił na odprawianie nabożeństw protestanckich w bazylice. Początkowo protestanci modlili się przy ołtarzu św. Mikołaja, jednak po śmierci proboszcza w 1572 roku przejęli cały kościół. Nieliczni katolicy odprawiali msze w jednym z pomieszczeń plebanii, które z czasem przekształcono w kaplicę św. Andrzeja. Z czasem jednak, dla odradzającej się społeczności katolickiej, kaplica ta okazała się zbyt ciasna.
Budowa kaplicy trwała w latach 1678-1681. Finansowana była ze środków pozostawionych w testamencie przez prymasa Rzeczypospolitej, Andrzeja Olszowskiego, który przeznaczył na ten cel 80 tysięcy złotych. Dodatkowe 20 tysięcy złotych dołożył król Jan III Sobieski. Choć budowę zakończono 10 maja 1681 roku, uroczyste poświęcenie kaplicy nastąpiło dopiero dwa lata później, 13 stycznia 1685 roku, dokonane przez biskupa Bonawenturę Madalińskiego. Wezwanie kaplicy brzmiało: "Ku czci Świętego Ducha i pamięci Świętych Jana Chrzciciela i Andrzeja Apostoła".
Architektem kaplicy był Tylman z Gameren, budowniczym Barthel Ranisch, a twórcą wystroju wnętrza Andreas Schlüter. W 1945 roku wnętrze kaplicy uległo zniszczeniu w wyniku pożaru, a mury kamieniczki zachodniej zostały zniszczone aż do poziomu parteru. W latach 1946-1948 kaplicę odrestaurowano, a w 1970 roku odbudowano kamieniczki. W 1995 roku opracowano projekt jej rewaloryzacji i przeprowadzono kompleksową konserwację elewacji i dachów.
Odkrycia archeologiczne przy ulicy Sukienniczej stały się sensacją sezonu. Natrafiono tam na relikty najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Gdańsku, zbudowanej metodą zrębową z potężnych dębowych belek, co jest typowe dla budownictwa słowiańskiego. W ziemi zachowało się siedem poziomów belek, sięgających niemal 2 metrów wysokości od fundamentów. Zdaniem prof. Piotra Samóla, świątynia ta mogła przypominać norweskie kościoły słupowe, takie jak Gol Stavkirke z roku 1212.

Wokół miejsca odkrycia świątyni znaleziono pozostałości średniowiecznego cmentarza z ponad 300 grobami, a także piasek, którym posypywano otoczenie budynku, co świadczy o jego uświęconym charakterze. Archeolodzy Sylwia Kurzyńska i dr Monika Kasprzak są przekonane, że jest to pierwszy kościół Mariacki w Gdańsku, choć istnieją pewne wątpliwości co do dokładnego kształtu budowli, które mogą zostać rozwiane po odsłonięciu pozostałości znajdujących się pod chodnikiem i jezdnią.
Ze źródeł historycznych wynika, że w XII wieku w Gdańsku istniał kościół pw. Maryi Bożej Rodzicielki. Dotychczas sądzono, że był on poprzednikiem dzisiejszej bazyliki Mariackiej i znajdował się na jej terenie. Jednak nowe odkrycia wskazują, że kościół ten znajdował się w Zamczysku, gdzie w XII wieku funkcjonował obronny gród.
Obecnie trwają prace przy budowie kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu Jana Pawła II na parterze kościoła Opatrzności Bożej w Gdańsku Zaspie. W tym sakralnym obiekcie, którego budowa ma się zakończyć w przyszłym roku, obok Najświętszego Sakramentu znajdą się relikwie polskiego Papieża. Artysta Mariusz Drapikowski wykonuje relikwiarz Sługi Bożego Jana Pawła II.
Parafia Opatrzności Bożej zwróci się do Watykanu z prośbą o relikwie po uroczystej beatyfikacji Jana Pawła II. Decyzję o tym, jakie relikwie otrzyma kościół, podejmie Stolica Apostolska. Podobne wnioski złożyły inne parafie na Pomorzu.
Świątynia Opatrzności Bożej, będąca miejscem szczególnego kultu pamięci polskiego Papieża, zostanie udekorowana plakatem z wizerunkiem Ojca Świętego na tle ołtarza z 1987 roku w dniu jego beatyfikacji. W Gdańsku powstanie również kościół pw. błogosławionego Jana Pawła II na nowym osiedlu w rejonie Łostowic.
Gdańskie rzemiosło w XIV wieku osiągnęło wysoki poziom, co doprowadziło do organizacji cechów. W 1378 roku na Głównym Mieście istniało 13 organizacji cechowych. Rzemieślnicy często posiadali własne ołtarze i fundowali kaplice w kościołach, wznoszone na cześć patronów danego cechu. Pod posadzkami kaplic powstawały krypty, w których spoczywali członkowie cechu i ich rodziny.
Cech złotników posiadał własną kaplicę w kościele Mariackim. W 1728 roku cech dokupił sąsiadującą kwaterę, aby pomieścić wszystkich zmarłych. W tym samym kościele, przed Kaplicą św. Trójcy, chowano starszyznę cechu szewców, o czym świadczy płyta nagrobna z charakterystycznym bucikiem.
Gdańscy chirurdzy zajmowali się kaplicą pod wezwaniem świętych Kosmy i Damiana. W kaplicy tej znajdował się skarbczyk z dokumentami, w tym statut z 1522 roku. Prawdopodobnie około 1425 roku ufundowano dla kaplicy trójskrzydłowy ołtarz, wykonany przez miejscowego artystę.
Po wprowadzeniu reformacji i zakazie odprawiania nabożeństw w poszczególnych kaplicach, użytkowano je wyłącznie podczas ceremonii pogrzebowych. Od 1600 roku podziemia kościoła zaczęto wykorzystywać jako miejsce pochówku mistrzów cechu.
Kaplica św. Marii Magdaleny służyła modlitwie i pochówkom członków cechu kramarzy. W 1480 roku odprawiono w niej pierwszą Mszę. W 1675 roku toczył się spór o przestrzeń przed kaplicą, potrzebną do grzebania zmarłych, w związku z czym wybudowano nową kryptę.
Kaplica św. Katarzyny należała do koszykarzy. Niektóre cechy, nie mogąc pozwolić sobie na posiadanie własnych kaplic, zadowalały się ołtarzem. Browarnicy opiekowali się ołtarzem św. Mikołaja, kaletnicy - św. Małgorzaty, rzeźnicy - św. Szymona i Judy, a tragarze - św. Antoniego.
Młynarze dysponowali kaplicą w kościele św. Katarzyny, przejętą w 1564 roku od murarzy i kamieniarzy. Cech piekarzy posiadał kwaterę w kościele św. Trójcy oraz w kościele św. Jana. W kościele św. Katarzyny miejsce znalazły cechy Starego Miasta, m.in. garbarze i sukiennicy.
Pierwsza kaplica od wieży należała do kramarzy, a pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1499 roku. W krypcie kościoła św. Jana chowano bursztyniarzy. Inne uroczystości modlitewne przy swoich kaplicach w tym kościele odprawiali kramarze, rybacy, łaziebnicy, skrzyniarze, kotlarze czy szyprowie.
Zebrania korporacji murarzy odbywały się w kaplicy św. Barbary, wymienianej już w 1388 roku. Z inicjatywy żeglarza Tomasza Hanke ufundowano kaplicę św.

Niepublikowane dotąd wyniki badań i kwerend konserwatorskich w kościele św. Mikołaja w Gdańsku zostały zaprezentowane podczas spotkania online 30 grudnia 2020 roku. Omówiono odkrycie śladów polichromii na ścianie południowej zakrystii oraz we wnętrzu kościoła, a także analizę wystroju kolorystycznego kościoła od czasów średniowiecza po wiek XX.
Konserwatorzy przedstawili wyniki badań polichromii ścian i sklepień kościoła z lat 2007 i 2008, które nie były wcześniej prezentowane. Zaprezentowano również materiał ikonograficzny dotyczący dawnego wystroju malarskiego wnętrza kościoła. Drugim istotnym tematem były zachowane witraże Adalberta Rednera, które w ostatnich dwóch latach poddano konserwacji.
Kościół św. Mikołaja, jedna z najstarszych świątyń Gdańska, od początku służył mieszkańcom, kupcom i żeglarzom. W 1227 roku książę pomorski Świętopełk Wielki przekazał kościół dominikanom, którzy rozpoczęli intensywną działalność duszpasterską. W 1260 roku uzyskali przywilej papieski na udzielanie odpustu zupełnego na dzień 4 sierpnia, co zapoczątkowało organizację jarmarków św. Dominika w Gdańsku.
W XIV-XV wieku dominikanie zbudowali nowy kościół św. Mikołaja, który zachował się do dziś. Jest to jedyny zabytkowy kościół w historycznym śródmieściu Gdańska, który nie został zniszczony podczas II wojny światowej i zachował oryginalne wyposażenie.
Historia Kościoła św. Józefa w Gdańsku jest długa i urozmaicona. Początkowo funkcjonował tu szpital i kaplica św. Jerzego. W XV wieku osiedlili się tu karmelici, którzy wybudowali klasztor i kościół pw. Najświętszej Maryi Panny, św. Eliasza i Elizeusza, przemianowany w XIX wieku na kościół parafialny pw. Świętego Józefa.
Kościół wzniesiono w stylu gotyckim. Pierwotne wezwanie świątyni brzmiało: Bożej Rodzicielki Panny (Maryi) oraz Świętych Założycieli (zakonu karmelitów) Eliasza i Elizeusza. Intensywne prace budowlane rozpoczęto około 1482 roku, wybudowując czteroprzęsłowy chór od strony wschodniej. Właściwy kościół miał być trójnawowy i znacznie obszerniejszy, jednak z braku środków zaniechano tego projektu.
Kościół ucierpiał podczas pierwszych wystąpień reformacyjnych, rabunków i plądrowania mienia klasztornego. Na przełomie XVI i XVII wieku kondycja klasztoru i katolików w Gdańsku nieco się poprawiły, kościół klasztorny wyremontowano.
W roku 1623 przystąpiono do powiększenia świątyni, wznosząc tzw. przybudówkę zachodnią. Kościół ucierpiał podczas pożaru w 1668 roku oraz napadu w 1678 roku, podczas którego zniszczono m.in. obrazy, sprzęty liturgiczne i organy.
W XVIII wieku istniało kilkanaście ołtarzy bocznych i w obiektach pomocniczych. Pod posadzką kościoła chowano zmarłych. W 1718 roku katolicką parafię w Gdańsku podzielono na okręgi filialne, do kościoła karmelitów przypisano zachodnią część Starego Miasta.
Świątynia ucierpiała podczas oblężenia Gdańska w 1734 roku. W 1823 roku klasztor karmelitów skasowano, a świątynię przekazano diecezji chełmińskiej. W 1840 roku erygowano tu osobną parafię pod wezwaniem św. Józefa.
Podczas II wojny światowej kościół został uszkodzony i spalony. Żołnierze Armii Czerwonej podpalili beczki z płynem zapalającym, w wyniku czego zginęło ponad 100 osób, które schroniły się w kościele. Zniszczeniu uległo wyposażenie, sklepienia, dachy i fasada.
Po wojnie przystąpiono do odbudowy kościoła. W 1948 roku przekazano go do dyspozycji zgromadzenia ojców oblatów. Najszybciej przywrócono do sprawowania kultu dawną kaplicę bracką. W 1953 roku poświęcono częściowo odbudowany kościół właściwy.
W latach późniejszych uzupełniono wystrój prezbiterium, dodano nowe figury i krzyż. W 2000 roku ustanowiono Sanktuarium Ofiar Nieludzkich Systemów. Kościół otrzymał iluminację, nowe organy i Kaplicę Misyjną pod wezwaniem św.

Z dawnego wyposażenia kościoła zachowały się m.in. ołtarz z 1. ćwierci XVIII wieku, barokowa chrzcielnica z połowy XVIII wieku oraz rokokowy konfesjonał. Podczas powojennej odbudowy odtworzono gotycką bryłę kościoła, nieznacznie zmieniając proporcje wnęk w fasadzie zachodniej.
tags: #kaplica #najswietszego #sakramentu #w #betlejem #dar

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.