Wadowice, rodzinne miasto Karola Wojtyły, stały się niedawno świadkiem niecodziennego wydarzenia. Spacerujący po rynku mężczyzna ubrany w białą szatę, do złudzenia przypominający Jana Pawła II, wprawił w osłupienie mieszkańców i turystów. Okazało się, że był to aktor, a całe zdarzenie miało związek z obchodami 100. rocznicy urodzin papieża Polaka. Ten niezwykły widok, choć wywołał zdziwienie, podkreśla głęboki szacunek i kult, jakim darzona jest postać Ojca Świętego w Polsce.

Pierwsze reakcje przechodniów były bardzo zróżnicowane - od modlitewnych gestów i klękania, po rozbawione uśmiechy. Dopiero pojawienie się ekipy filmowej z kamerami rozwiało wątpliwości, ujawniając, że jest to inscenizacja na potrzeby teledysku. Wydarzenie to stanowiło część obchodów 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły, a samo nagranie miało zostać zaprezentowane podczas specjalnego koncertu.
Wizerunek Jana Pawła II często kojarzony jest z powagą i dostojeństwem. Jednakże, jak podkreślają osoby, które go znały, Papież posiadał niezwykłe poczucie humoru, które potrafiło rozładować napięcie i zbliżyć go do ludzi. Jego dowcipy, często spontaniczne i trafne, były integralną częścią jego osobowości, a liczne anegdoty świadczą o jego radosnym usposobieniu.

Jego żarty często dotyczyły również jego własnej osoby. Potrafił żartować ze swojej słabości fizycznej, gdy miał problemy z chodzeniem. Dziennikarzom, pytającym o liczbę polskich kardynałów jeżdżących na nartach, odpowiedział poważnie: "40 procent", co wywołało zdziwienie, gdy przypomnieli, że w Polsce są tylko dwaj kardynałowie.
Pontyfikat Jana Pawła II przypadł na burzliwy okres w historii Polski i świata. Jego wizyty w ojczyźnie miały ogromne znaczenie społeczne i polityczne.
Stan wojenny w Polsce, wprowadzony w 1981 roku, choć stłumił ruch "Solidarności", wywołał wzrost nastrojów opozycyjnych. Władze komunistyczne, widząc w papieżu Polaku potężną siłę wpływu, postanowiły wykorzystać jego pielgrzymkę jako gest dobrej woli i sposób na rozładowanie społecznego napięcia. Ze względu na to, stan wojenny został zawieszony pod koniec 1982 roku, a sama wizyta odbyła się w czerwcu 1983 roku.
Polskie władze komunistyczne, mimo wrogiego stosunku do religii, okazywały Janowi Pawłowi II ogromny szacunek. Było to połączenie dumy z sukcesu rodaka, świadomości jego autorytetu oraz chłodnej kalkulacji politycznej. Papież, jako "monarcha z Watykanu", sprawował prawdziwy "rząd dusz" wśród Polaków, niezależnie od ich światopoglądu. Wojna z nim byłaby politycznym samobójstwem.
Podczas tej pielgrzymki, władze zgodziły się na dyskretne spotkanie Papieża z przywódcą "Solidarności", Lechem Wałęsą, w Tatrach. Cała operacja była ściśle tajna, z udziałem żołnierzy i służb bezpieczeństwa, którzy udawali górali. Mimo starań o konspirację, spotkanie to było jednym z najbardziej niezwykłych wydarzeń w historii, gdzie władza państwowa stworzyła warunki do rozmowy przywódcy nielegalnej wówczas opozycji z głową Kościoła.

Spotkanie odbyło się w schronisku na Polanie Chochołowskiej. Papież, wykorzystując moment nieuwagi obstawy, przeprowadził rozmowę z Wałęsą bez świadków. Po tym wydarzeniu Jan Paweł II udał się na samotną wędrówkę po górach, wspominając dawne czasy.
Jan Paweł II cenił sobie szczere opinie i odważne postawy swoich współpracowników. Znany był przypadek sporu księdza Tadeusza Pieronka z kardynałem Wojtyłą, gdzie duchowny obstawał przy swoim zdaniu.
Zdarzały się również sytuacje, gdy Papież odmawiał stanowczo, kierując się troską o powierzone mu dobra. Przykładem jest odmowa przewiezienia zapisków siostry Faustyny przez siostrę, która opiekowała się nimi, obawiając się ryzyka ich utraty w wyniku wypadku.
Życie codzienne Jana Pawła II, choć pełne obowiązków i spotkań z całym światem, było również wypełnione osobistymi rytuałami i głęboką duchowością. Informacje na ten temat pochodzą m.in. od jego osobistych sekretarzy.

Ulubioną kolędą Papieża była "Gdy się Chrystus rodzi", a wszystko, co góralskie, było mu bliskie sercu.
Postać Jana Pawła II stała się inspiracją dla wielu dzieł filmowych i dokumentalnych, które ukazują go w różnych, często zaskakujących odsłonach.
Prawie godzinny dokument, powstały po przejrzeniu 1000 godzin taśmy filmowej, prezentuje Jana Pawła II w spontanicznych momentach: skandującego z młodzieżą, śpiewającego z dziećmi, pozującego do zdjęć, rozmawiającego przez telefon. Fragmenty jego homilii i przemówień przeplatają się ze zdjęciami wiwatujących tłumów, spotkań z różnymi grupami ludzi oraz prywatnych chwil.

Szczególne wrażenie na widzach robi filmowy zapis spotkania z młodzieżą w Madison Square Garden w Nowym Jorku w 1979 roku, gdzie Papież, obdarowany dżinsami i T-shirtem, zaczął skandować i wznosić okrzyki jak na koncercie rockowym, podsumowując to słowami: "co za charyzmatyczna chwila". Film ukazuje również konsternację wśród hierarchów kościelnych, wywołaną popisami Papieża.
Inne zabawne sceny obejmują wspólne śpiewanie z dziećmi w Korei piosenki "Szła dzieweczka do laseczka", spotkanie na rynku w Wadowicach, gdzie wspominał kremówki, oraz Światowy Dzień Młodzieży w Rzymie. Dokument przedstawia również PRL-owski paszport Papieża, rozmowę z Hillary i Chelsea Clinton oraz dyktowanie pozdrowień dla narodu Meksyku na pokładzie samolotu.
Film ukazuje Papieża przed telewizorem, na spacerach w lesie i górach, w rozmowach z dziennikarzami, a także w trudnych warunkach atmosferycznych. Zawiera sceny z więzienia u Alego Agcy, modlitwy w Ziemi Świętej i wśród tłumów wiernych w Polsce. Artyści filmu, Roberto Burchielli, Salvatore Mazza i Mauro Parissone, zrezygnowali z komentarza, stawiając na siłę obrazu i nowoczesną muzykę.
Obrazy z początku pontyfikatu zestawiono z ostatnimi latami życia, gdy Jan Paweł II zmagał się z chorobą. Powtarzająca się scena modlitwy przy oknie w Pałacu Apostolskim oraz sylwetka odchodzącego Papieża w ostatnim ujęciu filmu nabierają symbolicznego znaczenia.
Historia papiestwa obfituje w barwne postacie i niezwykłe wydarzenia, które często odbiegają od wyobrażeń o dostojnym urzędzie. Oto kilka przykładów.

Pietro Barbo, przyszły Paweł II, urodzony w 1417 roku, początkowo nie marzył o karierze duchownej. Jego wuj, papież Eugeniusz IV, zadbał jednak o jego szybki awans. W wieku zaledwie 14 lat został archidiakonem Bolonii, a następnie administratorem i biskupem kilku diecezji. Mimo licznych stanowisk, Barbo nie był entuzjastycznie nastawiony do swojej kariery, aż do momentu, gdy dostrzegł jej korzyści finansowe.
Podczas konklawe po śmierci Piusa II, Barbo, mimo gorączki, został wybrany na papieża. Jako pontyfikalne imię rozważał Marco, ale ostatecznie wybrał Paweł II. Współcześni uważali, że bardziej pasowałoby mu imię Narcyz, ze względu na jego zamiłowanie do własnego wyglądu.
Paweł II był hedonistą, czerpiącym przyjemność z piękna. Otaczał się pięknymi kobietami i młodzieńcami, a także czerpał radość z torturowania młodych ludzi. Jego rezydencja, Palazzo Venezia, była urządzona z przepychem, pełna dzieł sztuki, klejnotów i monet. Papież kazał wykonać dla siebie absurdalnie wielką i kosztowną tiarę.
Podczas jego pontyfikatu Rzym przeżywał nieustający karnawał, z licznymi balami, przyjęciami i igrzyskami. Paweł II organizował wyścigi osłów, byków i koni, a także zmuszał Żydów do udziału w biegach ulicznych. Swoją aktywność fizyczną nakazywał również chrześcijanom, starcom, prostytutkom, kalekom i karłom.
Mimo lenistwa, Paweł II podjął działania na rzecz walki z bandytyzmem i konfliktami między rodami rzymskimi. Wprowadził rok święty co 25 lat, co spotkało się z entuzjazmem wiernych. Przyczyny jego śmierci nie są do końca jasne - oficjalnie atak serca lub udar mózgu, ale istnieją też podejrzenia o otrucie lub śmierć w wyniku spożycia nadmiernej ilości melonów, a także wyczerpujących igraszek z nieletnim służącym.
tags: #jan #pawel #ii #przebrany

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.