Czy jest ktoś, kto nie lubi karnawału? A gdyby tak dodać do niego kilogramy białego talku, kolonialne stroje, kubańską muzykę i lejący się strumieniami rum? Los Indianos to jedna z tych fiest, podczas której to wszystko jest możliwe! W każdy poniedziałek karnawału Santa Cruz de La Palma zamienia się w kanaryjską stolicę Kuby. I choć normalnie miasto liczy około 15 000 mieszkańców, to wszyscy przyjezdni w tym czasie zwiększają tę liczbę kilkukrotnie. Na czym to wszystko polega? Przede wszystkim na dobrej zabawie. A tej nie brakuje, gdy zewsząd sypie się biały talk! Obsypują się wszyscy - dzieci, dorośli, starsi. Nie brakuje też specjalnych armatek, które wyrzucają tony białego proszku na uczestników zabawy. Efekt nr 1: wszystko jest białe. Efekt nr 2: wszyscy doskonale się bawią. Efekt nr 3: Czy można wyobrazić sobie lepszy karnawał?

W XIX wieku, w stolicy wyspy La Palma, trwał właśnie karnawał. Miasto świętowało również powrót emigrantów, którzy wiele lat wcześniej opuścili rodzinne strony, by zarobić majątek na skolonizowanych ziemiach Ameryki, w tym przypadku głównie na Kubie. Ci, którzy zostali, nazywali ich Los Indianos. Teraz wracali… obrzydliwie bogaci, pewni siebie i chełpiący się tym, co zdobyli za oceanem.
Jeden ze statków pozostawił w porcie źle zapakowany ładunek, z którego sypała się mąka. Nie umknęło to uwadze uczestników karnawału, którzy z białego proszku szybko zrobili użytek, obrzucając się nim nawzajem. Tak zaczęła się tradycja fiesty Los Indianos, która z czasem nieco ewoluowała.
Na początku XX wieku święto zostało zakazane. Władze podały jako powód zakłócanie porządku publicznego. Decyzja ta, choć pozornie zaakceptowana, nie spotkała się z uznaniem mieszkańców. Pół wieku później fiesta odrodziła się na nowo i to z jeszcze większą siłą!
Mąka została zastąpiona białym talkiem, co okazało się praktycznym rozwiązaniem - talk jest znacznie łatwiejszy do zmycia z ulic niż mąka, która w połączeniu z wodą staje się kleista. W latach 70. XX wieku nastąpił kolejny przełom. Grupa przyjaciół postanowiła wzbogacić tradycję obrzucania się białym proszkiem o parodię. Parodiowali dawnych emigrantów, przejaskrawiając ich sposób ubioru, rozmowy i podejście do innych. Pozostali uczestnicy fiesty przyjęli to z euforią i w kolejnych latach sami, spontanicznie, brali przykład z pomysłodawców. W ten sposób narodziła się wersja święta Los Indianos, jaką znamy dzisiaj.
Już od rana w dzielnicy starego miasta Santa Cruz de La Palma można zobaczyć pierwsze osoby przebrane za Los Indianos. La Espera, czyli oficjalne otwarcie zabawy, ma jednak miejsce równo o godzinie 12:00. Przed ratuszem pojawia się wówczas najbardziej charakterystyczna postać i przewodnia twarz całej fiesty - La Negra Tomasa. Jej wyjście przed tłum jest równoznaczne z rozpoczęciem prawdziwej zabawy.
Ponieważ święto Los Indianos odnosi się przede wszystkim do Kanaryjczyków, którzy emigrowali na Kubę, kultura tej ostatniej dominuje podczas całego wydarzenia. Kubańska muzyka i potrawy rozpieszczają podniebienia uczestników. Nie brakuje też typowo kubańskich trunków (np. rum, mojito) oraz tamtejszego tytoniu. Wszystko po to, aby jak najlepiej oddać klimat czasów kolonialnych.

W środku dnia odbywa się także defilada wszystkich Los Indianos. Przemierza ona od Avenida de Los Indianos do Plaza de la Alameda, gdzie całe święto nabiera jeszcze większego rozmachu i trwa aż do białego rana.
Zanim wybierzesz się na fiestę Los Indianos, pamiętaj o kilku kluczowych kwestiach:
Po pierwsze, o strój! Tego dnia liczy się tylko kolor biały, a każda próba pójścia na kompromis w tłumie Los Indianos będzie drastycznie rzucać się w oczy. Co więcej, Twój strój powinien oddawać charakter epoki. Zwykłe t-shirty, bluzki z dekoltem w serek, japonki, czapki z daszkiem, plażowe podkoszulki, smartwatche - tego dnia są absolutnie zakazane!
Mile widziana jest kubańska koszula guayabera (oczywiście biała) i proste, klasyczne spodnie. Ci, którzy mają nieco więcej fantazji, mogą pokusić się o epokowy garnitur i kapelusz panama. Mile widziane są także wszelkie dodatki, które jeszcze lepiej podkreślą arogancki styl Indianos: skórzana torba podróżna wyglądająca na starą i drogą, imitacje klatek z egzotycznymi zwierzętami, zegarek na łańcuszku, krawat lub klasyczna muszka, binokle, drewniana laska, cygaro. Wszystko to zapewni Ci uznanie wśród pozostałych uczestników fiesty!
Również panie nie są w łatwej sytuacji. Białe, epokowe suknie i kapelusze to absolutne must-have. Jak każdej damie Los Indianos przyda Ci się też biały, koronkowy parasol lub wachlarz oraz, co najważniejsze, biżuteria. Tej ostatniej zdecydowanie nie może zabraknąć, a najlepiej, jeśli jest wystarczająco duża i błyszcząca, aby łatwo rzucała się w oczy. Tego dnia wszystko musi być na bogato!

Poza karykaturalnym strojem i dobrym humorem, głównym bohaterem fiesty jest oczywiście biały talk. Zabierz go naprawdę dużo, bo okazji, aby się nim obsypać, na pewno Ci nie zabraknie. Nieważne, czy będziesz go nieść w kieszeniach swojej gustownej marynarki, czy w skórzanej walizce - weź go co najmniej dwa razy więcej, niż ilość, która wydaje Ci się odpowiednia.
I spokojnie. Nie martw się, jeśli w Twojej szafie znajdujesz tylko ubrania z najnowszych kolekcji. Wszystko to, co potrzebne do stworzenia stylizacji, można kupić na miejscu. Sklepy w Santa Cruz de La Palma z dużym wyprzedzeniem zaopatrują się we wszystko, co pomoże Ci stworzyć strój godny święta Los Indianos. W końcu, kto powiedział, że z podróży zagranicznych można przywieźć tylko magnesy na lodówkę?
Santa Cruz de La Palma oferuje wiele wyjątkowych miejsc na nocleg. Oto kilka z najlepszych opcji zakwaterowania dostępnych w tym mieście:
Każdy z tych hoteli zapewnia wysoki standard obsługi oraz dogodne położenie. Rezerwując nocleg przez stronę Booking, możesz dodatkowo liczyć na atrakcyjne oferty i promocje.
Hiszpania to kraj słynący z fiest, których lista jest naprawdę długa. Wiele z nich to imprezy kolorowe, barwne i wesołe, ale znajdą się również takie, które wzbudzają kontrowersje. Niektóre mogą nie tylko dziwić czy zaskakiwać, ale także szokować, a nawet przerażać.
Hiszpanie świętują w sposób niezwykle oryginalny. Ich kraj słynie z nietypowych „bitew”, w których główną „bronią” bywa pomidor, wino czy mąka. Nie brakuje też innych niecodziennych, czasem wręcz dziwacznych atrakcji.
Oprócz fiesty Los Indianos, Hiszpania oferuje wiele innych fascynujących wydarzeń:
tags: #hiszpania #swieto #obrzucania #sie #maka

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.