Deynn, czyli Marita Sürmy, i Daniel Majewski od lat budzą ogromne emocje, a ich związek rozwijał się na oczach milionów fanów. Początkowo Daniel był jednym z najwierniejszych fanów Marity, która z blogerki modowej przeistoczyła się w popularną fitinfluencerkę. Na swoich profilach w mediach społecznościowych Deynn na bieżąco relacjonowała zmiany w swoim ciele, zarówno te wynikające z treningów, jak i z zabiegów medycyny estetycznej, czego nigdy nie ukrywała. Z czasem w jej relacjach coraz częściej pojawiał się Daniel, co doprowadziło do tego, że para stała się jedną z najgorętszych par polskiego show-biznesu. Wspólnie założyli również kanał na YouTubie - „My Majewscy”, który obecnie śledzi kilkaset tysięcy obserwatorów.

O parze głośno było między innymi za sprawą ich ślubu, który z pewnością nie należał do tradycyjnych. Deynn i Majewski pobrali się w 2018 roku w tajemnicy przed fanami, co ułatwiła im trzymiesięczna przerwa od social mediów, podyktowana względami wizerunkowymi. Słowa przysięgi małżeńskiej wypowiedzieli ubrani w dresy i kominiarki, co sprawiło, że uroczystość zapisała się w historii show-biznesu jako „słynny gangsterski ślub”.

Najwyraźniej para zatęskniła za bardziej klasyczną ceremonią, ponieważ w lipcu tego roku Deynn i Majewski zaręczyli się po raz drugi. Influencerka wyznała, że marzy o założeniu białej sukni, a jej ukochany zapragnął wystąpić w klasycznym garniturze. „Powiedziałam TAK po raz drugi!” - poinformowała wówczas Deynn na Instagramie, publikując zdjęcia z drugich zaręczyn. Daniel Majewski skomentował te doniesienia, podkreślając, że zdecydował się na drugie zaręczyny i nową wersję ślubu, aby w ich związku nie zabrakło „ognia” i monotonii. Przyznał, że kłócą się i sprzeczają prawie codziennie, ale jednocześnie każdego dnia rozmawiają, starają się o siebie i dbają o wzajemne relacje, co stanowi podstawę ich związku.
Para nie podała jednak żadnych szczegółowych informacji dotyczących terminu kolejnego ślubu ani listy gości. Niemniej jednak, w ostatnim czasie pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego rozstania pary.
Podejrzenia fanów o rozstanie Deynn i Majewskiego wynikają z kilku ostatnich wydarzeń z życia influencerów. Po pierwsze, Deynn zaczęła szukać mieszkania w Warszawie, podczas gdy dotychczas para mieszkała we Wrocławiu, dokąd przeprowadzili się po pobycie w Stanach Zjednoczonych. Po drugie, Daniel Majewski, który 11 listopada obchodzi urodziny, w tym roku świętował je sam, wybierając się w podróż do Paryża. Brak oficjalnych komentarzy ze strony zainteresowanych jeszcze bardziej podsycił niepokój fanów, którzy zaczęli zasypywać Deynn pytaniami o status związku w mediach społecznościowych.
Na pytanie o to, „co się stało”, Deynn odpowiedziała, że „stało się prywatnie, a nie na Instagramie, więc zachowa to dla siebie”. Dodała jednak, że przechodzi gorszy czas, a ostatnie dni były stresujące. Więcej szczegółów nie ujawniła.
Warto zaznaczyć, że plotki o rozstaniu pary pojawiały się już wcześniej. We wrześniu ubiegłego roku fani również zaczęli podejrzewać, że Deynn i Majewski nie są razem. Po wspólnych wakacjach na Malediwach z okazji drugiej rocznicy ślubu, influencerzy usunęli ze swoich profili wszelkie informacje dotyczące statusu związku i nie publikowali wspólnych zdjęć. Wówczas Deynn zaapelowała do obserwatorów, by nie wierzyli we wszystko, co przeczytają, sugerując, że być może tym razem również sytuacja została wyolbrzymiona.
Kilka lat temu Marita "Deynn" Surma i Daniel Majewski wyjechali z Polski i przez pewien czas mieszkali w Stanach Zjednoczonych. Powodem tej decyzji była afera związana z siostrą influencerki, która zarzuciła Majewskiemu psychiczne znęcanie się nad 10-letnią Natalią. Wstrząsające wyznania sióstr Marity Surmy nie tylko nadszarpnęły jej medialny wizerunek, ale również doprowadziły do zakończenia wielu współprac. Reklamodawcy odwrócili się od influencerów, co spowodowało, że para na pewien czas zniknęła z sieci. W tym okresie okazało się, że para „ukrywa się” w Stanach Zjednoczonych.
Po powrocie do Polski para po raz pierwszy odniosła się do afery rodzinnej. Deynn przyznała, że nie ma kontaktu z siostrą i opowiedziała o kulisach swojego życia po ujawnieniu prywatnej korespondencji rodzinnej. „To było polowanie na nas. Wchodzimy na stację benzynową, kasjerki robią nam zdjęcia zza półek. Czuliśmy się trochę winni, że coś komuś zrobiliśmy. Każdy kontakt wzrokowy z kimś na ulicy był dla nas niefajny. Każdego mieliśmy za wroga, myśleliśmy, że zaraz zrobią donos” - mówili Majewscy podczas live'a.
Deynn i Daniel Majewski zostali po raz pierwszy rodzicami. Małżeństwo jest szczęśliwe i dzieli się tym w sieci. Jednak nie zawsze tak było. Zakochani musieli przejść przez spore kryzysy, a także terapię małżeńską, która uratowała ich przed rozwodem i nadal stanowi dla nich wsparcie. Para zbudowała silną markę, publikując mnóstwo zdjęć i materiałów w sieci, nie tylko związanych z ich relacją, ale także ze sportem. Dzięki licznym współpracom i popularności dorobili się sporego majątku.
W pewnym momencie między parą wszystko zaczęło się sypać. Daniel Majewski wyprowadził się z ich wspólnego domu, a święta Bożego Narodzenia w 2023 roku spędzili osobno. Niedługo potem rozpoczęli pracę nad swoim związkiem. „Obecnie, od kilku tygodni, a w sumie już i miesięcy, przechodzimy mega ciężki czas. Nie wyobrażacie sobie, co dzieje się w głowach każdego dnia. Jednak wszystko zaczęło iść w dobrą stronę, kiedy para pracowała podczas terapii. Okazuje się, że oboje muszą nauczyć się nowej komunikacji. To jest najlepsze, co można sobie podarować. Patrzymy na nasz związek, na nasze małżeństwo zupełnie inaczej i pracujemy nad każdą rzeczą, która w nas siedzi i wychodzi, kiedy jest źle” - opisywali.
Historia Deynn i Daniela Majewskiego to przykład związku, który przeszedł przez wiele burzliwych momentów, od ślubu w dresach, przez kryzysy i terapię małżeńską, aż po narodziny pierwszego dziecka. Para wciąż potrafi zaskakiwać swoich fanów, a ich powrót do social mediów po dłuższej przerwie wywołał spore poruszenie.

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.