Odkryj Magię Bożego Narodzenia w USA: Najpiękniejsze Tradycje i Zwyczaje Amerykańskie! - Niebanalne Prezenty

Boże Narodzenie w Stanach Zjednoczonych: Tradycje i Zwyczaje Amerykańskie

Świąteczne motywy w Polsce i Stanach Zjednoczonych są bardzo zbliżone. Oba kraje łączy także zakupowy szał. Chociaż co roku wielu Amerykanów w okresie Bożego Narodzenia wybiera zagraniczne wakacje, większość rodzin świętuje w tradycyjny sposób.

Początek Świątecznego Szału i Dekoracje

Przedświąteczny szał w Stanach Zjednoczonych zaczyna się tuż po Święcie Dziękczynienia, które co roku odbywa się w czwarty czwartek listopada. Wielu Amerykanów już nazajutrz udaje się po bożonarodzeniową choinkę. Drzewko pozostaje przystrojone do 26 grudnia, kiedy to najczęściej znika z domu.

Prawdziwym wyróżnikiem Amerykanów są bożonarodzeniowe dekoracje domów. Wewnątrz, oprócz choinki, królują inne charakterystyczne dla Bożego Narodzenia dekoracje - stroiki, lampki, czerwone skarpety i kokardki, atrapy prezentów i bombki. Efektowny stroik znajduje się także na drzwiach.

Największe wrażenie robią jednak dekoracje zewnętrzne. Dach, fasada budynku, weranda i drzewa znajdujące się w ogrodzie zdobią niezliczone ilości lampek, które prezentują się naprawdę efektownie po zmroku. W Stanach Zjednoczonych już na początku grudnia zaczynają dekorować swoje domy, a nawet często samochody. Wystawy sklepowe zapełniają się mikołajami, światełkami i ozdobami choinkowymi. Amerykanie przykładają wielką wagę do zbudowania nastroju świątecznego już na początku grudnia.

Ozdoby świąteczne w sklepach pojawiają się już w połowie listopada. Jest to spowodowane obchodami Święta Dziękczynienia, które zawsze przypada w czwarty czwartek listopada. Z kolei choinka ubierana jest już na początku grudnia, a zazwyczaj jeszcze wcześniej, bo w ostatni piątek listopada. Drzewko rozbiera się najczęściej 26 grudnia, dzień po Bożym Narodzeniu.

Ilustracja przedstawiająca dom ozdobiony licznymi lampkami świątecznymi i figurkami

Wigilia i Prezenty w Amerykańskiej Tradycji

Większość amerykańskich rodzin nie przykłada szczególnej uwagi do Wigilii, która w polskiej tradycji stanowi prawdopodobnie najważniejszy dzień Bożego Narodzenia. Niektórzy mieszkańcy USA przygotowują po prostu rodzinną kolację, inni spotykają się w gronie przyjaciół w restauracji. Dla Amerykanów Wigilia (Christmas Eve) nie ma tak wielkiego znaczenia. Najważniejszym świątecznym dniem jest 25 grudnia, kiedy zasiada się do wspólnego posiłku i rozpakowuje prezenty.

Dzieci, również te dorosłe, muszą w odróżnieniu od swoich rówieśników z Polski, zaczekać na prezenty do 25 grudnia. Wówczas mogą je znaleźć pod choinką, choć nierzadko czekają one na otwarcie już od kilku dni. W nocy z 24 na 25 grudnia niektóre amerykańskie rodziny zostawiają Świętemu Mikołajowi mleko i ciasteczka. Dzieci, które wierzą w Mikołaja, często przygotowują dla niego drobne upominki lub zostawiają mleko, ciastka i nawet marchewki dla zgłodniałych reniferów.

Santa Claus mieszka na Biegunie Północnym, przybywa stamtąd 24 grudnia na saniach zaprzężonych w osiem reniferów, wchodzi w nocy przez komin do domu i zostawia prezenty w wielkich wełnianych skarpetach. W USA tradycyjnie na świętego oczekiwać będzie szklanka mleka oraz ciasteczka.

W Stanach Zjednoczonych kolacja wigilijna nie ma tak wzniosłej symboliki jak w Europie. Większość Amerykanów po prostu udaje się wraz z najbliższymi na kolację do restauracji lub przygotowuje rodzinną kolację. W wigilię Amerykanie nie zasiadają do wieczerzy, tak jak jest to w Polsce - tego wieczoru uczestniczą w nabożeństwach kościelnych i śpiewają kolędy. Dużo osób uczęszcza wówczas na Midnight Mass Church Service, czyli mszę świętą odbywającą się o północy.

Skarpety! Czy ktoś widział świąteczny dom w USA bez skarpet wiszących przy kominku, schodach czy łóżkach dzieci? Amerykanie używają swoich skarpet świątecznych przez wiele lat - zdobiąc nimi dom co roku, nawet miesiąc przed Bożym Narodzeniem. Skarpeta każdego domownika jest podpisana, a także stylem dopasowana do jego osoby - ma naszywki, zdobienia, rysunki - liczy się kreatywność. 25 grudnia, w Bożonarodzeniowy poranek, każdy z domowników znajduje w swojej skarpecie słodkie prezenty przygotowane przez Mikołaja.

Zdjęcie przedstawiające ozdobione skarpety świąteczne wiszące przy kominku

Świąteczne Potrawy i Regionalizmy

Podobnie jak inne prezenty handmade (czyli samodzielnie przygotowywane) są zwyczajowo wręczane znajomym i sąsiadom. Słodkie wypieki odgrywają zresztą w amerykańskiej świątecznej tradycji szczególną rolę.

Menu na świąteczny obiad jest bardzo zbliżone do tego ze Święta Dziękczynienia. Króluje indyk (turkey), sos żurawinowy (cranberry sauce) i tłuczone - najlepiej słodkie - ziemniaki (mashed potatoes). Bardzo często serwowana jest pieczona szynka (roast ham) z sosem pieczeniowym (gravy).

Amerykanie w większości nie obchodzą Wigilii oraz postu. Nie mają 12 potraw na stole i nie dzielą się opłatkiem. Rodziny spotykają się 25 grudnia na obiad, a jedzenie nie różni się dużo od tego, które jest serwowane na Thanksgiving - indyk, ziemniaki, wędlina. Nie można oczywiście zapomnieć o typowych amerykańskich ciastach - serniku, tarcie jabłkowej i własnoręcznie dekorowanych ciasteczkach!

W Stanach Zjednoczonych kolacja wigilijna nie ma tak wzniosłej symboliki jak w Europie. Większość Amerykanów po prostu udaje się wraz z najbliższymi na kolację do restauracji lub przygotowuje rodzinną kolację. Kiedy rodzina spotyka się przy stole, zazwyczaj można na nim znaleźć faszerowanego indyka i pieczoną, podawaną na ciepło (odwrotnie niż w Polsce) szynkę. Popularnym dodatkiem jest piure ziemniaczane, a także dania serwowane z sezonowych warzyw. Desery mają z kolei najczęściej charakter owocowy.

Trzeba jednak pamiętać, że w amerykańskiej kuchni, również tej świątecznej występują silne regionalizmy. Przykładowo w Wirginii na świątecznych stołach królują ostrygi, szynka zapiekana w cieście oraz puszyste herbatniki.

Na deser podawany jest pudding, ajerkoniak (egg nog) i ciasto - zwykle dyniowe (pumpkin cake). Po świątecznym obiedzie bądź kolacji Amerykanie często wracają do swoich domów.

Inne Popularne Zwyczaje i Tradycje

Mimo cyfryzacji Amerykanie chętnie wysyłają sobie nawzajem kartki z życzeniami. Często dołączają do nich zdjęcia całej rodziny, choć niekoniecznie muszą mieć one związek z Bożym Narodzeniem. Chodzi o to, by złożyć życzenia bliskim, a jednocześnie podsumować nadchodzący rok.

Wysyłanie kartek świątecznych w USA jest nadal mocno zakorzenioną tradycją - nawet wśród młodszych pokoleń. Amerykanie mają także obsesję na punkcie przystrajania swoich domów, ganków i ogrodzeń kolorowymi lampkami, osiołkami, reniferami, mikołajami, bałwankami, sztucznym śniegiem na sztucznym trawniku. Komercyjna twarz Ameryki obecna jest we wszystkich domach i ogrodach. Często organizowane są konkursy na najładniej przystrojony dom.

W Stanach Zjednoczonych coraz częściej zamiast tradycyjnego „Merry Christmas” używa się zwykłego „Happy Holiday Season”. Wynika to z różnorodności obecnych kultur i wyznawanych religii (czy też brak) na terenie USA. Zwrot ten używany jest zamiennie z „Merry Christmas” i „Happy Holidays” jako sposób na uniknięcie niezręczności w środowisku wielokulturowym.

Jedną z najpopularniejszych tradycji i zabaw, popularnych w USA jest „Elf on the shelf” - jest ona znana wśród dzieci i dorosłych. Legenda głosi, że pod koniec listopada lub na początku grudnia, do dziecka przybywa mały elf, wysłannik Mikołaja, który do Świąt pilnuje, aby dziecko było grzeczne. Rodzice prześcigają się w kreatywności - ustawiają małe elfy-figurki na choinkach, w kuchni, w paczkach słodyczy, w pokoju dziecka - tak, aby po przebudzeniu dziecko miało miłą niespodziankę. Zasada mówi, że elfa nie można dotknąć - w przeciwnym razie będzie miał problem z powrotem na biegun północny. W Wigilię Elf znika - wraca do Mikołaja, by zdać mu raport, czy pociecha była łobuzem, czy zachowywała się wzorowo (naughty or nice).

Swetry! Noszenie swetrów świątecznych jest w USA bardzo popularne! Oczywiście nie mówimy tutaj o zwykłych swetrach, a o słynnych „the ugly Christmas sweaters”. Im bardziej kiczowato - tym lepiej. Zazwyczaj są to swetry koloru czerwonego, zielonego, białego ze wzorem bałwana, renifera czy różnych słodyczy. Zdarzają się elementy 3D z pomponami lub dzwoneczkami. Dodatkowe punkty w tym „konkursie” zdobywają światełka oraz muzyczka podłączona do swetra. Takiej części garderoby nie noszą tylko najmłodsi, a wszystkie pokolenia!

Wiele filmów stanowi dla Amerykanów równie ważny element bożonarodzeniowej tradycji jak światełka na domach czy dźwięki „All I want for Christmas is You!”. Najbardziej klasycznymi z klasycznych filmów gwiazdkowych jest „It’s A Wonderful Life” Franka Capry, „Cud na 34. ulicy” (Miracle On 34th Street) z 1947 oraz „White Christmas” z 1954.

Jedną z konsekwencji komercjalizacji zachodniego świata są też zagraniczne wycieczki na okres świąteczny. Obecnie coraz więcej Amerykanów decyduje się na wypoczynek w odległych zakątkach świata (czy też samych Stanów Zjednoczonych), bądź rejs po ciepłych krajach. Jest to forma oryginalnego spędzenia czasu wolnego, którego w ciągu roku nie ma zbyt wiele, a dla niektórych rodzin jest to po prostu ucieczka od świątecznego zgiełku!

Choć co roku sklepy w okresie przedświątecznym kuszą klientów coraz to nowymi promocjami, to dopiero 26 grudnia zaczyna się prawdziwe zakupowe szaleństwo. Zwykle bowiem właśnie wtedy w sklepach zaczynają się wyprzedaże.

W Stanach Zjednoczonych drzewko bożonarodzeniowe kupuje się tuż po Święcie Dziękczynienia (z tego powodu najczęściej sztuczne :)). grudnia, a pozbywa się równie szybko, ponieważ zazwyczaj już 26 grudnia. Bardzo ważnym momentem w całym tym przedświątecznym okresie jest publiczna odsłona udekorowanej choinki. W 1856 roku prezydent Franklin Pierce po raz pierwszy oficjalnie zapalił świeczki na drzewku w Białym Domu.

W USA, magię świąt Bożego Narodzenia poczuć można już kilka dni po Thanksgiving, gdy Amerykanie zaczynają dekorować swoje domy. To czas, w którym wystawy sklepowe zapełniają się mikołajami, światełkami i ozdobami choinkowymi. Amerykanie przykładają wielką wagę do zbudowania nastroju świątecznego już na początku grudnia. Jako pierwsza pojawia się oczywiście choinka! Wielka, kolorowa, zdobiąca dom przez cały grudzień. Oprócz bombek, światełek i łańcuchów, Amerykanie uwielbiają wieszać na choince ciasteczka, pierniczki i różnego rodzaju słodycze. W przeciwieństwie do zwyczaju, które panują w większości polskich domów, Amerykanie ubierają choinkę i przystrajają dom bardzo wcześnie - na początku grudnia, ale pozbywają się dekoracji natychmiast po Bożym Narodzeniu.

Wielu naszych byłych Au Pair co roku otrzymuje kartki świąteczne od swoich host families!

Pierwsze swetry świąteczne pojawiły się pod koniec lat 40. XX wieku, jako ręcznie robione prezenty, często dla całej rodziny. Szczególną popularność zyskały jednak w 2001 roku, kiedy w kinach pojawił się film „Dziennik Bridget Jones”, w którym Colin Firth jako Pan Darcy, osobiście dał świątecznym swetrom drugie życie!

Amerykanie zaczynają bożonarodzeniowe świętowanie trochę później niż my. Główna celebracja zaczyna się 25 grudnia i to na ten dzień szczególnie czekają amerykańskie rodziny. Cała rodzina 25 grudnia z samego rana schodzi do salonu, ubrana w te same - dopasowane do siebie piżamy, by otworzyć górę prezentów pozostawionych pod choinką. 26 grudnia wszyscy wracają już do pracy i do codzienności.

Po obiedzie całe rodziny często udają się na długi spacer lub organizują wieczór filmowy przy kominku.

W każdym stanie w USA, tradycje świąteczne mogą wyglądać nieco inaczej. Szczególne różnice można dostrzec na Hawajach - Boże Narodzenie w słońcu, upale, pod palmami może być na prawdę ciekawe.

Wielka Brytania i Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to kraje, które oprócz języka łączą także wspólne korzenie kulturowe. Przyczyna tego faktu leży w tym, że to właśnie między innymi emigranci z Wysp Brytyjskich w XVII wieku tworzyli swe kolonie na nowoodkrytej, amerykańskiej ziemi. I choć mieszkańcy Wielkiej Brytanii oraz USA mają tak wiele wspólnego, to podobnie jak język angielski, który występuje obecnie w odmianie amerykańskiej oraz brytyjskiej, także tradycje świąteczne z biegiem czasu uległy pewnym modyfikacjom.

W USA, podobnie jak w Wielkiej Brytanii, dzieci oczekujące na świąteczne podarki piszą listy do Father Christmas i… wrzucają je do kominka! Amerykański Santa Claus, wydaje się natomiast zwolennikiem nieco bardziej tradycyjnej formy komunikacji i oczekuje na listy wysłane za pośrednictwem… poczty. On także ukrywa prezenty w skarpetach, ale w USA będzie ich szukał zawieszonych nad kominkiem. W obu krajach dzieci pozostawiają Świętemu Mikołajowi przekąskę, aby posilił się podczas odwiedzania domów na całym świecie.

Początki Bożego Narodzenia – film dokumentalny kanału History Channel

tags: #boze #narodzenie #amerykanskie #grafiti

Popularne posty: