Wojna wisi w powietrzu. Goniec Aplegatt jeździ od kraju do kraju, przekazując do rąk własnych królewskie dekrety. Czarodziejka Yennefer wraz z Ciri jadą do Gors Velen i dalej na Wyspę Thanedd. Księżniczka poszukiwana jest przez niemal wszystkie najważniejsze głowy na Kontynencie.

Geralt odwiedza miasto Dorian, aby spotkać się z wynajętym przez siebie informatorem - prywatnym detektywem i specjalistą od wszelkiej czarnej roboty - niejakim Cordringherem. Biały Wilk dowiaduje się od niego nieco więcej na temat osoby Rience’a. Według „adwokata”, czarodziej pracuje na zlecenie innego, znacznie potężniejszego maga, którego tożsamość na razie nie jest znana. Prawdopodobnym jest też to, że Rience za plecami swego mistrza szpieguje dla Nilfgaardu.
Cordringher nie omieszka zwierzyć się wiedźminowi, że parę tygodni wcześniej zgłosili się do niego agenci temerskiego wywiadu. Mieli oni polecenie wytropić Geralta, aby dotrzeć przez jego osobę do poszukiwanej Cirilli, lecz ze względu na niemożność zlokalizowania pobytu Białego Wilka, zwrócili się do detektywa po wskazówki. To właśnie wtedy Cordringher sprzedał temerczykom fałszywe informacje o śmierci księżniczki, odciągając tym samym ich uwagę od Geralta.
Detektyw bowiem uświadamia wiedźmina, że Ciri jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie i dlatego jest ścigana, bo dostrzeżono w niej pretendentkę do tronu Cintry. Wspólne pochylenie się nad rodowowodem poszukiwanej podnoszą również kwestię starej elfiej przepowiedni Ithlinny, co z kolei bardzo interesuje Geralta.
Adwokat radzi wiedźminowi przeczekać polityczną zawieruchę w Kaer Morhen. Informator ma nawet dojście do cintryjskiej szlachcianki dość podobnej do Ciri, którą można podrzucić w ręce agentów na wypadek, gdyby fałsz o jej rzekomej śmierci się jednak wydał. Kosztem życia swego sobowtóra, Lwiątko zyskałoby wreszcie trwałe bezpieczeństwo. Moralność Geralta nie pozwala mu zaakceptować takiego rozwiązania, podejmuje więc decyzję ochronić przeznaczone mu dziecko, zaczynając od wyeliminowania depczących jej po piętach płatnych morderców.
W przydrożnym zajeździe wiedźmin czeka na najemników, po których spodziewa się, że będą tamtędy przejeżdżać. Tak się składa, że zatrzymuje się tam również goniec Aplegatt, zmierzający właśnie do Redanii z poleceniami dla króla Vizimira. Jest świadkiem, jak wiedźmin zabija przed gospodą wszystkich trzech bandytów, co relacjonuje później szefowi redańskiego wywiadu - Dijkstrze.

Aplegatt wraca do Demawenda z alarmującymi wieściami od Dijkstry. Yennefer razem z Ciri docierają wreszcie do Gors Velen. Tam czarodziejka spotyka się z krasnoludzkim bankierem, jej dozgonnym dłużnikiem, którym ów został lata temu podczas pogromu w Vengerbergu. Kupiec nie tylko udziela jej stosownych kredytów na pokrycie bieżących wydatków, ale także dzieli się z nią ekspertyzą z dziedziny polityki i finansów: w Czterech Królestwach popyt na łodzie drastycznie wzrósł; aedirńskie oraz lyrijskie wojska siedzą w krzakach nad Jarugą i całymi dniami ćwiczą desant; na lud pospolity zwiększono i nałożono nowe podatki, gdzie na nieludzi szczególnie drakońskie - przede wszystkim jako forma represji z powodu szalejących po traktach Wiewiórek. Jednym słowem idzie wojna.
Giancardi dostał także dwa cynki. Jeden mówił o tym, że ktoś próbował wpłynąć na pracowników banku Vivaldich celem przejęcia listów adresowanych do Yennefer. Drugi zaś dotyczył Geralta, który przyjął zlecenie na potwora grasującego podobno na farmach Hirundum.
Tymczasem kiedy czarodziejka i bankier rozmawiają dalej już za zamkniętymi drzwiami, Lwiątko z Cintry oprowadzane jest po mieście przez młodego klerka krasnoludzkiego bankiera, Fabio Sachsa. Młodzieniec pokazuje jej między innymi widoczną z oddali wyspę Thaned, a na niej Aretuzę, do której Ciri lada chwila ma wstąpić na nauki, zamek Garstang, pałac Loxii, Wieżę Mewy, a w końcu kierunek prowadzący do Hirundum.
Spacerując przy rynku, uwagę dziewczyny przykuwa reklama zwierzołapa, który chwali się tym, że trzyma w klatce bazyliszka. Zaciekawiona Ciri koniecznie chce zobaczyć pokaz. Ze względu na swój krnąbrny i popisowy charakter, Ciri podczas prezentacji doprowadza do sporego zamieszania, który zmusza ją do aktywacji amuletu maskującego, przekazanego jej wcześniej przez Yennefer, w razie gdyby Cirilla musiała zgubić trop. Magiczne wibracje zwracają uwagę znajdujących się nieopodal wysokiej rangi czarodziejek, Tissai des Vries oraz Margarity Laux-Antille.
Ciri zostaje uznana za uciekinierkę z Loxii, co ma oznaczać kłopoty. Dziewczynie nie tylko udaje się uniknąć przykrych konsekwencji tego wybryku, ale też ze względu na bycie wychowanką Yennefer, ma okazję zaznać relaksu w luksusowej łaźni w towarzystwie najważniejszych osób w całej Aretuzie. Korzystając jednak z faktu, że kobiety zajęte były rozmowami oraz piciem, Ciri zostawia w zajeździe list i wymyka się nocą poza miasto, obierając kierunek na Hirundum.
Wybór momentu udania się w tę podróż był cokolwiek niefortunny, ponieważ wycieczka skończyła się dla dziewczyny szaloną galopadą przez ciemną, burzową noc, w której drogi Ciri oraz upiornej kawalkady Dzikiego Gonu przecięły się po raz pierwszy. Prawdopodobnie nie udałoby się jej uciec przed widmem, gdyby nie interwencja Geralta i Yennefer.
W tym czasie na Thanedd odbywa się wielki zjazd magów. Yennefer zabiera Geralta na bankiet poprzedzający obrady na Garstangu. Zabójca potworów liczył na to, że jego obecność zmusi przełożonego Rience’a do działania. Chociaż wśród gości obecni są szpiedzy wszystkich znaczących królestw, na zjeździe nie ma ani jednego króla. Jedynymi postaciami spoza Bractwa jest wiedźmin Geralt oraz Dijkstra, który dyskretnie próbuje nająć Białego Wilka w roli informatora na temat tego, czego będzie dotyczyła jego rozmowa z Vilgefortzem, albowiem ewidentnie coś wisi w powietrzu.
Wreszcie wiedźmin zostaje przedstawiony Kapitule. Oprowadzany po Galerii Chwały przez samego Vilgefortza, Geralt zwraca uwagę na portret Lary Dorren i jej pewne podobieństwo do Ciri.
W bankietową noc Ciri ma sny, w których raz po raz wchodzi w ciała zwierząt, postrzegając wtedy świat ich zmysłami. Po którejś z kolei przemianie dostrzega obraz widziany oczami kota Codringhera. Obserwuje, jak detektywi rozprawiają o rodowodzie Cirilli, sięgającym wstecz niesławnej Falki. Dziewczyna słyszy, jak wiążą jej genealogię z klątwą Lary Dorren i starą elficką przepowiednią. Widzi, jak Cordringher w środku nocy otwiera drzwi oczekiwanym przez siebie posłańcom, lecz zamiast nich staje przed nim trzech bandytów od Rience’a. Najpierw mordują gospodarza, potem palą żywcem kalekiego Fenna.
Nad ranem, Filippa Eilhart oraz szef redańskiego wywiadu, Dijkstra, z pomocą oddziałów redańskich przeprowadzają pucz mający niejako na celu oczyszczenie środowiska czarodziejów ze szpiegów Nilfgaardu. Główni posądzeni o zdradę - przewodniczący Czarodziejskiej Kapituły Vilgefortz z Roggeveen, Artaud Terranova oraz Francesca Findabair - zostają aresztowani i zakuci w kajdany z dwimerytu.
Geralt przez przypadek wpada w sam środek organizowanego przewrotu. Dijkstra zabiera wiedźmina do Loxii, natomiast Filippa Eilhart aresztowanych na szczyt wyspy Thanedd - do pałacu Garstangu. Tam, na polecenie arcymistrzyni Tissai de Vries, przybywa Yennefer wraz z Ciri, która zaczyna wieszczyć. Przepowiada wybuch wojny, która zaczęła się od rzekomej prowokacji Demawenda oraz śmierć Vizimira z Redanii.
Tissaia de Vries, chcąc przeciwdziałać dokonywanemu właśnie przewrotowi, a także rozwścieczona działaniami Czterech Królestw, zdejmuje osłonę antymagiczną i uwalnia aresztowanych. Nagle do walki dołączają elfie komanda Scoia'tael, wysłany przez Nilfgaard czarny rycerz ze skrzydłami drapieżnego ptaka na hełmie oraz czarodziej Rience - który okazuje się być podwładnym Vilgefortza.

Tymczasem Geralt ucieka Redańczykom raniąc dotkliwie Dijkstrę i rusza do Garstangu, gdzie trafia w sam środek walk pomiędzy elfami i czarodziejami. Ratuje Ciri zabijając Artauda Terranovę oraz wielu Scoia'tael. Ciri natomiast pokonuje czarnego, nilfgaardzkiego rycerza, który okazuje się być młodzieńcem Cahirem aep Ceallachem, potem ucieka do Wieży Mewy - Tor Lara. Za dziewczynką rusza Vilgefortz, któremu drogę zagradza Geralt. Dochodzi do walki, w wyniku której wiedźmin zostaje zmasakrowany, jednak uchodzi z życiem.
Dzięki bezinteresownej pomocy Triss Merigold oraz Tissai de Vries, Geralt trafia do Brokilonu, gdzie uzdrawiają go driady.
Geralt dowiaduje się od swego druha, że Nilfgaard przekroczył i błyskawicznie zajął bliźniacze forty Scalę, Spallę oraz Rivię. Wojska Demawenda i Meve przyjęły bitwę dopiero pod Aldersbergiem, którą przegrali. Vengerberg bronił się zaledwie przez tydzień, Demawend zbiegł do Redanii, lecz ani ona, ani żaden z innych sojuszników nie przyszedł Aedirn z odsieczą.
W Redanii po nagłej śmierci Vizimira zapanował chaos, Temeria oraz Kaedwen po natychmiastowej kapitulacji króla Ervylla z Verden również ułożyły się z Nilfgaardem - w zamian za pokój, Foltest zrzekł się przymierza i proklamował Temerię jako państwo neutralne; Henselt zaś w cesarskim porozumieniu dokonał zdradzieckiej agresji na Górne Aedirn, celem wyrwania bezbronnemu sąsiadowi kawałka cennego terytorium. Na tym rozbiór Aedirn się nie skończył. We wstępnych postanowieniach Dolina Kwiatów została oddana elfom, a królową nowego państwa z nadania cesarza została Franceska Findabair. W niczym jednak nie zmieniło to sytuacji Scoia’tael brutalnie zwalczanych we wszystkich Czterech Królestwach.
Tymczasem na dwór Nilfgaardu zostaje wprowadzona jasnowłosa dziewczyna, przedstawiana Emhyrowi jako Cirilla, dziedziczka Cintry. Chociaż cesarz od razu rozpoznał fałsz, zachował przed ludem pozory, uroczyście i publicznie nadając podmienionej księżniczce szereg należnych jej tytułów oraz przywilejów po to tylko, aby zamkniętymi drzwiami zorganizować sekretne zebranie ze służbami wywiadu. Obecny na spotkaniu Stefan Skellen oraz Vattier de Riddeaux otrzymują rozkaz odnalezienia prawdziwej Ciri, a zdrajców, którzy spróbowali oszukać samego cesarza, wziąć na tortury, po czym zabić.
Ciri zostaje przeteleportowana na pustynię Korath, zwaną Patelnią, gdzie niemal ginie z głodu i wycieńczenia. Magiczne zdolności pozwalają jej utrzymać się na tyle długo, aż spotyka na swej drodze młodego jednorożca Ihuarraquaxa. Ze względu na fakt, że jej magiczne umiejętności często były ostatnio wystawiane na próbę, młoda adeptka nabiera w końcu odwagi, aby zaczerpnąć z pierwiastka ognia, co pozwala uzdrowić jednorożca, ale jednocześnie wywołać serię niekontrolowanych wrażeń, w tym szereg mrocznych wizji i majaczeń. Broniąc się przed echem genealogii, przed Krwawą Falką wzywającą ją do wywarcia zemsty na wszystkich tych, którzy ją skrzywdzili, Ciri wyrzeka się swych magicznych zdolności i traci przytomność.
Tymi wysłannikami są nilfgaardcy łowcy nagród, którzy znajdują Ciri na skraju pustyni. Dziewczyna w końcu czuje się bezpieczna i zyskuje poczucie przynależności do grupy, jako że osobiste historie członków szajki brzmią bardzo podobnie do tego, co sama przeżyła. Dzięki swym umiejętnościom, których nauczyła się w Kaer Morhen, Ciri robi wrażenie na Szczurach, którzy postanawiają zrobić wyjątek i przyjąć do swego grona jeszcze jednego wyrzutka. Podczas symbolicznej inicjacji, nowy rekrut przyjmuje przydomek Falka. Niedługo potem, ocalały z napadu żołnierz raportuje prefektowi Amarillo przebieg wydarzeń, z których wynika, że do Szczurów dołączyła nowa osoba.

„Czas pogardy” to powieść z gatunku fantasy, napisana przez Andrzeja Sapkowskiego, wydana w 1995 roku. Książka stanowi drugą część sagi o Wiedźminie, skupiając się na eskalacji konfliktu między Północnymi Królestwami a Imperium Nilfgaardu, a także na losach Ciri i jej związku z Geraltem i Yennefer.
Powieść doczekała się wielu wydań w różnych językach, w tym angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim i chińskim. W Polsce „Czas pogardy” był wielokrotnie wznawiany.
W 2015 roku Teatr Polskiego Radia, przy udziale siedemdziesięciu sześciu aktorów, zrealizował 13,5-godzinne słuchowisko na podstawie „Czasu pogardy”. Wydawnictwo Fonopolis oferowało przedsprzedaż i dystrybucję wersji CD tej produkcji.


Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.