Magia Żywych Szopek i Bożonarodzeniowe Tradycje Jarosławia – Odkryj Niezapomniane Święta! - Niebanalne Prezenty

Żywe Szopki i Tradycje Bożonarodzeniowe w Jarosławiu i Okolicy

Tradycja Żywych Szopek

Z okresem Bożego Narodzenia nierozerwalnie wiążą się szopki. Ich tradycja sięga średniowiecza, a pierwszą żywą szopkę zaaranżował święty Franciszek z Asyżu. W czasie świąt oraz przez kolejne tygodnie chętnie je odwiedzamy i fotografujemy.

Ilustracja przedstawiająca średniowieczną szopkę

Jarosławskie Obchody Bożonarodzeniowe

Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu aktywnie włącza się w promocję świątecznych tradycji. Na swoim profilu społecznościowym, 5 stycznia br., opublikowano post zachęcający mieszkańców do dzielenia się zdjęciami pięknych szopek. Można było pochwalić się szopką zbudowaną samodzielnie, stojącą pod świątecznym drzewkiem lub uwiecznioną w latach ubiegłych. Ciekawe fotografie wraz z opisem miejsca były tradycyjnie nagradzane miejskimi gadżetami.

CKiP realizuje również cykl edukacyjny "CZY WIESZ, ŻE...", który w tym roku objął tematykę świąteczną, w tym ruchomą szopkę w bazylice oo. dominikanów w Jarosławiu.

Ruchoma Szopka w Bazylice oo. Dominikanów w Jarosławiu

Szopka w jarosławskiej bazylice oo. dominikanów to imponująca konstrukcja składająca się z kilku kondygnacji. Górna część stanowi rekonstrukcję bryły Bazyliki Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu oraz klasztoru na Jasnej Górze. Wśród postaci znajdują się między innymi Trzej Królowie, św. Jan Paweł II, św. Faustyna, Ojciec Pio oraz św. Matka Teresa z Kalkuty.

Dolna część szopki prezentuje makietę jarosławskiego rynku. Pomysłodawcą tej niezwykłej szopki, w latach 70. XX wieku, był ówczesny przeor klasztoru, o. Emil Nowak OP. W późniejszych latach konstrukcja została przebudowana, a większość prac projektowych i wykonawczych przypisuje się br. Michałowi od Kości.

Wysokość tej monumentalnej szopki wynosi niemal osiem metrów.

Zdjęcie ruchomej szopki w bazylice oo. dominikanów w Jarosławiu

Żywa Szopka w Jodłówce

Już po raz piąty przy sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce, powiat jarosławski, została przygotowana żywa szopka. Inicjatywa ta ma charakter otwarty i jest skierowana do wszystkich, oferując zarówno najmłodszym, jak i dorosłym możliwość zobaczenia sceny nawiązującej do wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat, przedstawionej w sposób bliski i zrozumiały, osadzony w naturalnym otoczeniu.

Za przygotowanie wydarzenia odpowiada parafia w Jodłówce. Koordynatorem przedsięwzięcia jest ks. Sebastian Lasota, wikariusz parafii, który zachęca do odwiedzenia tego miejsca w dniach od 24 grudnia do 6 stycznia.

Wśród zwierząt, które można tam zobaczyć, znajdują się między innymi kucyki, barany, osioł oraz ptaki takie jak gołębie, bażanty, pawie, kurki i koguty. Obecność zwierząt sprawia, że scena betlejemska staje się bardziej naturalna i przemawia szczególnie do dzieci.

Szczególną atrakcję zaplanowano na uroczystość Objawienia Pańskiego 6 stycznia. Jak informuje Radio Fara, tego dnia w Jodłówce pojawią się krowy rasy Highland, czyli szkockie bydło górskie, charakterystyczne ze względu na długie rogi oraz gęstą, kudłatą sierść. Jest to element, który ma dodatkowo urozmaicić tegoroczną edycję wydarzenia.

Zdjęcie żywej szopki w Jodłówce ze zwierzętami

Żywa Szopka w Pniewach

Tegoroczna bożonarodzeniowa szopka w Pniewach zapełni się żywymi zwierzętami, co stanowi wielką atrakcję dla dzieci. W tym roku szopka ma być pełna zwierzaków w kropki. Ubiegłoroczna szopka, znajdująca się przy kościele św. Jana Chrzciciela w Pniewach, cieszyła się ogromną popularnością, również dzięki artykułowi w „Dniu Szamotulskim”, który rozniósł sławę o żywej szopce daleko poza granice gminy. Przez cały okres świąteczny była często odwiedzana, a dzieci miały wielką frajdę przyglądając się zwierzętom.

W tym roku szopka bożonarodzeniowa w Pniewach będzie gościć po raz czwarty. Od początku przedsięwzięcie wspiera swoim zapałem Jarosław Szurka, prezes PTBS Pniewy. Jego pomysł budowy żywej szopki błyskawicznie znalazł uznanie i wsparcie ze strony proboszcza.

Pan Jarosław od dziecka hodował rozmaite zwierzęta, a pasja do egzotycznych zwierzaków trwa do dziś. Część zwierząt na co dzień żyje w zagrodzie w pobliżu pałacu w Wąsowie, a pan Jarosław stara się doglądać swojego przychówku każdego dnia.

Pierwsza szopka była prowizoryczną budowlą, a w następnym roku wybudowano już bardziej solidną konstrukcję. Główna jej część nie była rozbierana po świętach. Przygotowanie tegorocznej zagrody zajęło parafianom sporo czasu, a szopkę ulepszono.

Według słów pomysłodawcy, ideę udaje się realizować, a niemal każdego dnia świątecznego pod kościołem gromadzą się tłumy. W wigilię, przed pasterką, wierni zbierają się przy szopce, skąd wraz z postaciami Józefa i Marii uczestniczą w procesji wnoszącej figurkę Jezusa do żłobka w kościele.

Poza postaciami świętych, w szopce znajdzie się wiele niezwykłych zwierząt. W tym roku pomysłodawca szopki zamierza dobrać zwierzęta tak, by wszystkie posiadały kropki. Pojawi się także tzw. owca św. Jakuba, z którą wiąże się ciekawa historia. Owce św. Jakuba charakteryzują się pstrokacym umaszczeniem - na całym tułowiu występują ciemnobrązowe lub czarne łatki na jasnym tle. Łaciatość jest cechą rasową tych zwierząt. Według Biblii, św. Jakub - syn Izaaka - za wieloletnią pracę przy trzodzie swego teścia Labana zażądał wyłącznie tych owiec, które urodzą się łaciate, na co teść się zgodził.

Zdjęcie żywej szopki w Pniewach z owcą św. Jakuba

tags: #zywa #szopka #w #jaroslawiu

Popularne posty: