Zwyczaj koronacji wizerunków Matki Bożej jest jednym z przejawów czci oddawanej Maryi. Szczególnie od czasu Soboru Efeskiego w 431 roku, gdzie potwierdzono prawdę wiary o Matce Bożej jako Matce Boga, Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, zaczęto na Wschodzie i Zachodzie ukazywać w sztuce Maryję z koroną na głowie, czasami siedzącą na tronie. Wówczas zrodził się zwyczaj przyozdabiania obrazów Najświętszej Maryi Panny, a potem także ozdobnymi sukienkami.
W VIII wieku, z powodu nadużyć w kulcie obrazów i przypisywania im mocy magicznych, wybuchła otwarta walka przeciwko umieszczaniu ich w świątyniach, znana pod nazwą ikonoklazmu. W tej sprawie głos zabrał Sobór Nicejski II w 787 roku, który wypowiedział się w obronie kultu. Naukę tę potwierdził później Sobór Trydencki (1545-1563), a w naszych czasach Sobór Watykański II.
W ostatnich dziesięcioleciach, w nurcie odnowy posoborowej, wypracowano nowy i bogaty w przesłanie teologiczne obrzęd liturgiczny koronacji. W 1975 roku wydano instrukcję, w której czytamy, że "koronowane mogą być tylko obrazy lub rzeźby Matki Boskiej. Wyłącza się obrazy innych świętych lub błogosławionych. Jeśli zaś kompozycja artystyczna przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem Jezus, wówczas należy koronować obie postacie". Instrukcja przypomina ponadto, że "obrazy przedstawiane do koronacji powinny wyróżniać się szczególną czcią, tak aby obrzęd koronacji był wyrazem pragnień i pobożności wiernych względem Matki Boskiej, zaś korony należy tak wykonać, by jaśniały szlachetną prostotą i prawdziwą sztuką". W 1981 roku Sługa Boży Jan Paweł II zatwierdził opracowany przez Kongregację obrzęd liturgiczny koronacji.
Zwyczaj koronowania słynących łaskami wizerunków Matki Bożej, dla podkreślenia ich godności i autentyczności kultu, powstał w Rzymie. Franciszkanie, szczególnie czciciele kultu Matki Bożej, w okresie szerzącego się protestantyzmu zaczęli zbierać szlachetne kruszce, wyrabiać z nich korony i sukienki, i przyozdabiać nimi obrazy. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był kapucyn Girolamo (Hieronim) Paolucci de Calboli da Forli (+1620).
Do rozwoju koronowania wizerunków Maryi przyczyniło się zainteresowanie papieży tą kwestią. Pierwszym oficjalnie koronowanym przez papieża obrazem Matki Bożej był wizerunek z zakrystii bazyliki św. Piotra w Rzymie, a uroczystość odbyła się w 1631 roku. Papież Grzegorz XVI ukoronował rzymską ikonę Salus Populi Romani 15 sierpnia 1838 roku, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, wydając bullę papieską Cælestis Regina.
Oprócz koronacji papieskich rozpowszechniły się też koronacje biskupie, a nawet prywatne. W Polsce koronacje wizerunków maryjnych rozpoczęły się dopiero w XVIII wieku, choć niektóre źródła podają, że jako pierwszy koronowany został w 1651 roku obraz Matki Bożej Łaskawej z Warszawy. Nie ma natomiast wątpliwości, iż 8 września 1717 roku odbyła się pierwsza uroczysta koronacja papieska obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Obraz Jasnogórskiej Pani koronował biskup chełmski Krzysztof Jan Szembek.
Wizerunek Maryi został namalowany według wzoru ikonograficznego bizantyjskiej madonny Salus Populi Romani z bazyliki Santa Maria Maggiore w Rzymie, pierwszej w Europie i największej rzymskiej świątyni poświęconej Matce Bożej. Obraz ma formę stojącego prostokąta zamkniętego łukiem półkolistym nadwieszonym z uskokiem. Obramowany jest złoconą, profilowaną ramą poszerzoną przez motyw liści akantu, dekorowaną u szczytu łuku rocaille'em.
W centrum obrazu znajduje się postać Matki Boskiej zwróconej delikatnie w prawo, podtrzymującej na lewym ramieniu Dzieciątko, którego główka zwrócona jest ku lewej. Ponad głową Maryi unoszą się dwa aniołki podtrzymujące koronę. Poniżej, u dołu obrazu, przedstawiona jest centralnie postać fundatorki w towarzystwie dwóch klęczących w pozie modlitewnej aniołów. Tło obrazu stanowi wyobrażenie nieba, poniżej w formie skłębionych chmur, powyżej lekkich obłoków.
Maryja, trzymając Dzieciątko, ma skrzyżowane dłonie, prawa jej dłoń ma złożone dwa palce do gestu błogosławieństwa, kierując je w dół, Maryja wskazuje Jezusowi na lud. W lewej dłoni, tej od strony Jezusa, trzyma chusteczkę - symbol łaski, opieki nad ludźmi, ulgi w cierpieniu. Ubrana jest w granatowy, podbity czerwienią maforion, czyli wierzchnią szatę kobiecą o formie długiego szalu okrywającego całą postać od głowy do stóp. Tu jest on narzucony na głowę i ramiona Maryi, obwiedziony złotą lamówką zwaną kajmą, symbolizującą chwałę Maryi. Suknia jest w kolorze podbicia maforionu i jest wykończona pod szyją również złotą lamówką. Twarz Matki jest raczej owalna, o silnie podkreślonych liniach łuków brwiowych i o migdałowatych, wpatrzonych w nas oczach, prostym nosie i niewielkich, pełnych, karminowych ustach.
Dzieciątko siedzące na ramieniu Matki, zwrócone jest ku lewej. Lewą ręką przyciska do boku księgę Ewangelii w czarnej oprawie, prawą, z dwoma złożonymi paluszkami, wyciąga w geście błogosławieństwa, jednocześnie wskazując nam na Matkę: „oto Matka twoja”. Twarz ma pełną, oczy zwrócone przed siebie, główkę okoloną krótkimi, kręconymi włosami. Ubrane jest w luźną tunikę, u góry białą ze złotą lamówką przy szyi, poniżej ugrową. Stopy gołe, obute w sandały. Pomiędzy Matką a Dzieckiem nie ma wymiany spojrzeń, każde z nich patrzy w innym kierunku, tylko Maryja patrzy na nas. Głowa Dzieciątka obwiedziona jest cienką linią aureoli, Maryja ma wokół głowy 12 gwiazd.
Ponad głową Maryi, wśród delikatnych obłoków, unoszą się aniołki, opasane zwiewnymi tkaninami. Zwrócone do nas frontalnie, podtrzymują nad głową Maryi złotą koronę inkrustowaną szlachetnymi kamieniami. Korona nad głową Maryi jest koroną zamkniętą (łac. corona clausa), zwieńczoną krzyżem, która w heraldyce jest symbolem niezawisłości. W drugich rączkach aniołki trzymają wyobrażenia: po lewej Słońca a po prawej Księżyca, o ludzkich twarzach.
U podnóża tej sceny, centralnie, przy dolnej krawędzi obrazu, przedstawiono klęczącą postać fundatorki Salomei z Nielepców Czernej. Ubrana jest ona w nieco archaiczny strój typowy dla niewiast z wyższych sfer, starszych, zamężnych i pobożnych. Jest to czarna suknia z wychodzącymi spod rękawów białymi, koronkowymi mankietami i białym żabotem. Włosy, zgodnie z tradycją, ma zakryte białym delikatnym welonem, podtrzymywanym na głowie przez metalową, ozdobną obręcz. Salomea w złożonych do modlitwy rękach trzyma różaniec. Względem towarzyszących jej aniołów, została namalowana w pewnym oddaleniu, tzn. cofnięta do tyłu. Anioły, najbliższe płaszczyzny obrazu, klęczą zwrócone głowami ku Maryi, ręce mają złożone do modlitwy. Ich szaty „jakby” srebrzyste i złociste odsłaniają dekolty i ramiona.
Partia ciężkich, szarych skłębionych chmur oddziela tu strefę ziemską od strefy niebiańskiej. Postać Maryi wyłania się właśnie z tej ciemnej strefy.

Nieomal wszystkie te elementy oryginalnej ikony Salus Populi Romani powtórzone są w wizerunku „Pani Andrychowskiej”. Niemniej jednak, jego ikonografia została rozbudowana, być może w trakcie kolejnych przemalowań związanych z rozwojem kultu.
Głowa Maryi okolona jest wieńcem 12 gwiazd, co jest odzwierciedleniem apokaliptycznego obrazu "Niewiasty obleczonej w słońce, mającej księżyc pod stopami, na której głowie korona z gwiazd dwunastu" (Ap 12, 1). Liczba dwanaście oznacza porządek Boży i jego doskonałość, symbolika gwiazd jest wyrazem myśli Bożej, według której stworzone życie koncentruje się ku Bogu i wypełnia przeznaczenie otrzymane od Boga. Niewiasta z Apokalipsy przedstawiona jest jako figura kosmiczna i niebiańska − obleczona w słońce, księżyc i gwiazdy, gdzie dwanaście gwiazd symbolizuje dwanaście pokoleń Izraela. Niewiasta jest więc personifikacją ludu Nowego Przymierza, wspólnoty wierzących, tzn. Kościoła.
Na wizerunku „Pani Andrychowskiej” pojawiają się obok gwiazd, przywoływane w ikonografii maryjnej, symbole: Słońca i Księżyca. Podobne porównania zapisane są w obrazie Oblubienicy z „Pieśni nad Pieśniami”: „Któraż to jest, która idzie jak zorza powstająca, piękna jak księżyc, wybrana jak słońce, ogromna jak wojska uszykowane porządnie?” (Pnp 6, 9). Na obrazie andrychowskim, Słońce i Księżyc trzymane są w rękach przez aniołki i mają cechy antropomorficzne, tj. rysy ludzkich twarzy. Kult księżyca, podobnie jak kult słońca, znajdował bezpośrednie uzasadnienie w sakralności nieba, przez co oba te kulty były włączane w symbolikę transcendencji i wieczności. Analogii należy szukać w wizerunku Matki Boskiej Kodeńskiej, która na popularyzujących kult obrazach ma Słońce po lewej a Księżyc po prawej stronie.
Ostatnim ważnym elementem ikonograficznym na obrazie „Pani Andrychowskiej” jest korona unoszona ponad Jej głową przez te same aniołki, które trzymają w rączkach Słońce i Księżyc. Malowana korona ma swoje dopełnienie w koronie rzeźbionej, która jest zwieńczeniem całego ołtarza. Korona jako symbol królewskości Maryi posiada w ikonografii chrześcijańskiej bardzo stare tradycje, a sam akt koronacji jest jednym z najistotniejszych elementów maryjnej ikonografii.
W Polsce w okresie od 1717 do 2013 roku przeprowadzono 218 koronacji wizerunków Matki Bożej. Ostatnia, 218. koronacja papieska wizerunku Matki Bożej odbyła się 7 września 2013 roku. Drogocenne korony na obraz Matki Bożej Pólkowskiej nałożyli kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i biskup kaliski Edward Janiak.
W ujęciu historycznym w okresie I Rzeczypospolitej miało miejsce 28 koronacji wizerunków maryjnych, w okresie niewoli narodowej 12, w okresie II Rzeczypospolitej 21 i w latach 1945-2013 157 koronacji.
Dwaj wielcy Polacy ukoronowali najwięcej wizerunków maryjnych: prymas Polski, Stefan kard. Wyszyński - 38, abp Karol Wojtyła - 6 i papież Jan Paweł II - 28, razem 34.
Wśród wielu koronowanych wizerunków maryjnych diademami papieskimi należącymi do Kościoła rzymskokatolickiego mamy: jeden wizerunek Bożej Rodzicielki w Sanktuarium grekokatolickim w Jarosławiu, koronowany 24 września 1995 przez kardynała Achillesa Silvestriniego z Watykanu i dwa w Sanktuariach Kościoła ormiańskokatolickiego w Gdańsku.
Na szczególną uwagę zasługują Madonny Kresowe, zwane „Wygnankami”. Po II wojnie światowej w wyniku zmiany granic wraz z przesiedleńcami przybyły na obecne tereny „wizerunki maryjne”, które były koronowane diademami papieskimi przed 1939 rokiem na dawnych Kresach Rzeczypospolitej i znalazły swoje nowe miejsce:
Rekoronacje wizerunków mają miejsce, gdy korony zostaną skradzione, lub z okazji ważnego jubileuszu następuje ponowne nałożenie nowych koron na skronie Jezusa i Maryi. Ostatnia rekoronacja miała miejsce 15 września 2013 roku w święto Matki Bożej Bolesnej z okazji jubileuszu 300-lecia konsekracji bazyliki podczas Eucharystii ks. abp Tadeusz Gocłowski dokonał re koronacji Cudownej Piety Matki Bożej Bolesnej, Pani Jarosławskiej. Data koronacji: 08.09.1755 roku. Koronatorem był biskup przemyski Wacław Hieronim Sierakowski. Była to 14. kolejna koronacja papieska w Polsce.
Liczba koronowanych wizerunków w poszczególnych diecezjach:
Koronowanych wizerunków nie posiadają diecezje: elbląska, warszawsko-praska, grekokatolicka wrocławsko-gdańska, ordynariat polowy.
Sanktuaria z koronowanymi wizerunkami maryjnymi Matki Bożej posiadają wezwania maryjne z następującymi wyjątkami: Kalisz - Sanktuarium św. Józefa, Góra Świętej Anny - Święta Anna Samotrzecia, Gostyń - Świętogórska Róża Duchowna, Bardo Śląskie - Dolnośląska Strażniczka Wiary.
Niezastąpionym przewodnikiem po koronowanych wizerunkach maryjnych jest dzieło Sióstr Niepokalanek z Szymanowa pt. „Z dawna Polski Tyś Królowa”. Ostatnie, piąte wydanie obejmuje okres 1717-1999 i 191 koronowanych wizerunków maryjnych.
tags: #zwyczaj #koronacji #wizerunku #matki #boskiej

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.