Urodziny w Polsce: Odkryj Tradycje, Wyzwania i Nowoczesne Sposoby Świętowania! - Niebanalne Prezenty

Urodziny w Polsce: Tradycje, wyzwania i współczesne podejście do świętowania

W Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach, świętowanie urodzin jest ważnym elementem kultury. Jednakże, dla osób urodzonych w dniach świątecznych, takich jak Wigilia czy Boże Narodzenie, obchody te nabierają szczególnego charakteru, łącząc osobiste celebracje z rodzinnymi tradycjami. Artykuł zgłębia doświadczenia osób, których urodziny przypadają na okres świąteczny, analizuje związane z tym wyzwania i sposoby ich przezwyciężania, a także przybliża historyczne i kulturowe aspekty obchodzenia urodzin w Polsce.

Doświadczenia osób urodzonych w dni świąteczne

Dla większości z nas Wigilia i święta to wyjątkowy czas, w którym możemy spotkać się z najbliższymi oraz celebrować duchowy czy rodzinny wymiar Bożego Narodzenia. Jednak dla niektórych to także czas obchodzenia własnych urodzin. Jak to jest dorastać w przekonaniu, że własne święto zawsze dzieli się z innym, ważniejszym wydarzeniem? O blaskach i cieniach tej sytuacji rozmawialiśmy z mieszkańcami Trójmiasta, którzy urodzili się 24, 25 lub 26 grudnia.

Urodziny w Wigilię: Duma czy kompromis?

Osoby urodzone w święta od najmłodszych lat uczą się kompromisu. Prezenty "podwójne", życzenia składane przy wigilijnym stole i przyjęcia urodzinowe odkładane "na po świętach" stają się dla nich codziennością. Z drugiej strony, dla innych takie doświadczenie jest powodem do radości i dumy - cała rodzina jest razem, nikt się nie spieszy, a urodziny są częścią większego, wspólnego świętowania.

Dla części osób 24 grudnia oznacza konieczność dzielenia uwagi z kolacją wigilijną, gośćmi i świąteczną atmosferą, a dla innych - jak się okazuje - to powód do dumy i poczucia wyjątkowości.

Historia Alicji: Podwójne święto i poczucie wyjątkowości

Alicja, urodzona 24 grudnia, od najmłodszych lat doświadczała tego dnia jako podwójnego święta, w którym było miejsce zarówno na rodzinne tradycje, jak i jej własną celebrację.

„Urodziłam się kilka minut po północy, już w Wigilię, w świąteczny czas. Odkąd pamiętam, zawsze było to dla mnie powodem do dumy i radości, że mój dzień urodzin jest wyjątkowy nie tylko dla mnie. Wszyscy w tym dniu świętują, dla większości jest to dzień radosny i przez tak wielu wyczekiwany. Gdy poznaję nowych ludzi i dowiadują się oni o dacie moich urodzin, najpierw reagują zaskoczeniem, a później ciekawością, jak się czuję z urodzinami w Wigilię. Muszę przyznać, że nigdy nie czułam się pokrzywdzona czy pominięta. Pamiętam, że jako dziecko zawsze z rana, ledwie gdy wstałam z łóżka, rodzice i rodzeństwo składali mi życzenia i wręczali prezent urodzinowy. Później wspólnie z mamą robiłam tort, który obowiązkowo podawany był po kolacji wigilijnej. A pod choinką zawsze czekał na mnie kolejny prezent od Mikołaja. Będąc dzieckiem, czułam się nawet wyjątkowa, bo moją datę urodzin każdy zawsze zapamiętywał. Gdy ktoś odwiedzał nas w Święta, składał mi życzenia lub dawał jakąś drobnostkę, mówiąc: 'Przecież Alicja ma jeszcze urodziny'. Teraz, jako dorosła kobieta - żona i mama - nadal czuję dumę i radość. Moi synowie bardzo szybko zapamiętali, że mama ma urodziny w święta. Mąż z synami składają mi życzenia z samego rana; zazwyczaj, gdy ja jeszcze leżę w łóżku, słyszę, jak oni coś sobie szepczą. Później wchodzą do sypialni, śpiewają 'Sto lat!', składają życzenia i wręczają prezent.”

Ilustracja przedstawiająca tort urodzinowy z zapalonymi świeczkami, symbolizujący radość i celebrację.

Pierwszy dzień Bożego Narodzenia: Wyzwanie dla rodziców i dzieci

Pierwszy dzień Bożego Narodzenia to dzień, w którym świętowanie ma już ustalony rytm, a urodziny łatwo stają się jedynie dodatkiem. Przemek długo nosił w sobie poczucie, że jego dzień nie jest wystarczająco zauważony.

„Kiedy byłem dzieckiem, czułem się trochę niewidzialny. Cała uwaga skupiona była na Wigilii, a moje urodziny były dodatkiem - jak kompot do obiadu. Podobnie z prezentami - od rodziców i dziadków zawsze słyszałem 'to jest i na urodziny, i na święta'. Było mi przykro, że nie rozdaje w klasie cukierków tak jak inni, wprawdzie coś przynosiłem, ale trafiało to razem z rzeczami przyniesionymi przez innych na stół na wigilii klasowej. Nie miałem wyprawianych urodzin dla kolegów z klasy, bo nie było kiedy. Raz się uprałem, że chcę, ale było tyle zamieszania przed świętami, innych obowiązków że z grupy 7-8 chłopaków, zjawiło się tylko dwóch.”

Dopiero jako dorosła osoba zaczął jasno mówić, że chce oddzielnie celebrować oba dni. Kilka lat temu jego ówczesna dziewczyna zorganizowała dla niego imprezę niespodziankę w kwietniu, w dniu jego imienin. Był tort, śpiewanie "Sto lat!", balony, prezenty urodzinowe - sprawiło mu to ogromną radość i tak zostało do dziś. Jego przyjaciele wiedzą, że urodziny wyprawia w kwietniu i to wtedy składają mu życzenia, wręczają prezenty.

Rano Boże Narodzenie, po południu urodziny: Konsekwencja w podziale

To również wyzwanie dla rodziców, którzy muszą pogodzić dwa światy: rodzinną tradycję i potrzebę podkreślenia wyjątkowości urodzin syna czy córki. Jak pokazuje ta historia, kluczem bywa konsekwencja i jasny podział - tak, by dziecko nigdy nie miało poczucia, że jego święto jest "mniej ważne".

„Mój syn urodził się w Boże Narodzenie, 25 grudnia. Zawsze dzieliliśmy ten dzień na pół: rano Boże Narodzenie, po południu urodziny. Nie dajemy łączonych prezentów - w Wigilię dostaje te od Mikołaja, a do tych kupionych na urodziny nie używamy świątecznego papieru. 25 grudnia wyprawiamy też spore przyjęcie urodzinowe. Zawsze jest tort i takie dania, jakie syn najbardziej lubi - nic świątecznego. I chociaż nasz dom jest udekorowany na Boże Narodzenie, w tym czasie przymocowuję też kilka ozdób na urodziny, np. w zeszłym roku ze Spidermanem.”

Ilustracja przedstawiająca podwójne prezenty - jeden zapakowany w świąteczny papier, drugi w zwykły, symbolizujący oddzielne okazje.

Urodziny 26 grudnia: Drugie święto, własne zasady

Drugi dzień świąt daje nieco więcej przestrzeni na indywidualne świętowanie, choć i tu wiele zależy od rodzinnych tradycji. Ewa i Justyna pokazują, że nawet w gąszczu świątecznych okazji można zadbać o to, by nic się nie "zlewało" w jedno.

Historia Ewy: Trzy odrębne święta

Ewa, urodzona 26 grudnia, ma w Boże Narodzenie i imieniny, i urodziny, ale dzięki mamie zawsze celebrowali to jako trzy zupełnie odrębne święta.

„Imieniny obchodziłam w Wigilię rano. Najczęściej mama wpadała do mojego pokoju, kiedy jeszcze spałam i budziła mnie życzeniami, wręczając imieninowy prezent. Wieczorem, podczas Wigilii, dostawałam prezent gwiazdkowy. 26 grudnia był tort i świętowaliśmy moje urodziny. Jestem dzieckiem stanu wojennego, więc moje dzieciństwo przypadło na dość 'chude' lata polskiej gospodarki - zdarzało się, że na imieniny dostawałam rękawiczki, na gwiazdkę szalik, a dwa dni później, na urodziny, czapkę z tego samego kompletu, niemniej prezenty zawsze były trzy. Po ślubie obowiązek utrzymania trójpodziału świętowanych przeze mnie uroczystości wziął na siebie mąż. Od tego czasu to on dbał o to, abym w wigilię rano dostała prezent imieninowy i żeby w drugie święto nie zabrakło tortu. O tym, aby prezenty były trzy, a nie jeden, pamiętamy też w przypadku mojej bratowej, również Ewy, która obchodzi urodziny 25 grudnia. Tu muszę się przyznać do dyskryminacji, bo mąż mojej siostry, Adam, nie dostaje dodatkowego prezentu imieninowego w Wigilię. Jako że jest fanem dobrych alkoholi po prostu dostaje jeden prezent od nas wszystkich, ale z najwyższej półki. Kiedyś pytaliśmy go, czy nie czuje się pokrzywdzony, ale zapewnił, że takie rozwiązanie w pełni go satysfakcjonuje.”

Historia Justyny: Spokojna celebracja na własnych zasadach

Nie wszyscy jednak potrzebują sztywnego podziału czy nadrabiania "straconych" okazji. Dla niektórych urodziny 26 grudnia stają się pretekstem do spokojnej celebracji na własnych zasadach, z dala od pośpiechu i świątecznego zgiełku.

„Za dzieciaka u mnie w rodzinie nie dawaliśmy sobie prezentów na urodziny, więc bólu nie było, ale żałowałam, że nie mogę zrobić imprezy. Teraz cieszę się, ponieważ w Wigilię wszyscy dostają prezenty, zdążą się nimi szybko nacieszyć, a ja zawsze zacieram rączki i czekam na poranek w drugi dzień świąt - bo wtedy zawsze dostaję coś wyjątkowego. Cieszę się też z tego, że jest to dzień, w którym mimo iż zazwyczaj jest ogrom ludzi w domu, to moje potrzeby są na pierwszym miejscu: spacer, morsowanie, kominek i potem spokojny film w telewizji, który to ja mam prawo wybrać.”

Urodziny Maćka, czyli krótka historia o tolerancji

Historyczne i kulturowe aspekty obchodzenia urodzin

Słownikowa definicja: Solenizant a jubilat

Jeden z częstych mitów, z którymi można się spotkać podczas rodzinnych uroczystości, dotyczy tego, że solenizant obchodzi imieniny, a jubilat świętuje urodziny. Wystarczy jednak zajrzeć do słownika języka polskiego, by się przekonać, że solenizant to „osoba obchodząca w danym dniu imieniny lub urodziny” (USJP, t. 4, s. 437), a jubilat - „osoba obchodząca swój jubileusz” (USJP, t. 2, s. 203), a więc „ważną rocznicę, np. 20-lecie pracy zawodowej czy złote lub srebrne gody”.

Z definicji słownikowych wynika więc, że jubilatem będzie ktoś, kto obchodzi 20-lecie pracy zawodowej czy złote lub srebrne gody. Jeśliby pokusić się o włączenie do jubileuszy urodzin, to tylko te podzielne przez pięć, odpowiadające „ważnym” rocznicom, np. 50. lub 60. urodzinom.

Według WSPP (s. 371) - nie: „Błędnie używane [słowo jubileusz] w znaczeniu ‘każda rocznica’. Np.: Jubileusz 7-lecia ślubu. Mniej restrykcyjny w tym względzie jest o 10 lat nowszy podręcznik do kultury języka Formy i normy (s. 297), w którym przeczytamy, że słowo jubilat w znaczeniu ‘osoba obchodząca urodziny’ jest poprawne tylko w normie użytkowej - potocznej. Wynika z tego, że należy unikać wypowiedzeń typu: „Zapraszamy wszystkich małych jubilatów na wspaniałe przyjęcie urodzinowe” w reklamach sal zabaw czy „Drogiemu Jubilatowi w dniu 7. urodzin” w dedykacjach - takich jubilatów redaktorzy i korektorzy powinni zamienić na solenizantów.

Historia i religijne aspekty świętowania

Z powodu związków z pogańskim - greckim i rzymskim systemem wierzeń urodziny były pierwotnie negowane przez chrześcijan, którzy zamiast tego woleli obchodzić imieniny. Potem wykoncypowano, że odpowiednikiem rzymskiego Geniusza, towarzyszącego narodzinom dziecka i nieodstępującego go aż do śmierci jest w chrześcijaństwie Anioł Stróż. Z tym, że Geniusz miał umierać wraz z człowiekiem, zaś aniołowie (i Święci w Niebie) są nieśmiertelni. Chrześcijaństwo początkowo nie akceptowało obchodzenia urodzin też z tego powodu, że postrzegało je jako święto miłości własnej. Potępiano pogański zwyczaj, obawiając się nieuzasadnionej sakralizacji wydarzeń i dopatrując się w nim grzechu pychy i próżności.

Chociaż Kościoły chrześcijańskie przyzwalają na ob-chodzenie urodzin, do dziś pojawiają się teologiczne argumenty przemawiające za wyższością imienin nad urodzinami. Reprezentanci Kościołów przestrzegają przed odbywającymi się niekiedy na takich uroczystościach praktykami spirytystycznymi i okultystycznymi, przed magiczną oprawą ceremonii i kultywowaniem wiary w znaki Zodiaku.

Katolicy od lat godzili te dwie tradycje - urodzin i imienin: rodzice bądź inni opiekunowie dawali dzieciom imię (pierwsze i / lub drugie) związane ze Świętym, którego uroczystość obchodzono w czasie bliskim narodzinom dziecka (np., jeśli syn rodził się w okolicach 24 czerwca, nadawano mu imię Jan - święty Jan Chrzciciel stawał się przez to jego patronem). Dzisiaj ta tradycja zanika - ważna pozostaje u ludzi głęboko i świadomie przeżywających swoją wiarę i pragnących przekazać ją dziecku. Nadawanie imienia Patrona dziecku rodzącemu się w czasie zbliżonym bądź tożsamym z dniem uroczystości tegoż Świętego ma charakter symboliczny (por. Łk 1, 30-31).

Choć zwyczaj urodzin nie ma - jak np. w krajach protestanckich - długiej tradycji, dzieci katolickie od lat obchodzą urodziny częściej niż imieniny. Wiąże się to nie tylko z dowartościowaniem dziecka (przez całe wieki spychanego przez świat dorosłych na margines), z inspiracjami płynącymi z krajów protestanckich, ale również z rozwojem zgodnej z ewangelią filozofii personalistycznej. O akceptacji Kościoła Katolickiego dla zwyczaju obchodzenia urodzin świadczy też możliwość zamawiania Mszy św. w intencji jubilatów. Cała wspólnota modli się wówczas za świętującą swoje urodziny osobę.

Na uwagę zasługuje też wydana przez Księgarnię św. Wojciecha książka Bogusława Nadolskiego "Imieniny i urodziny w tradycji chrześcijańskiej Europy" (2007). Ponadto warto zwrócić uwagę, że w Kościele świętowano od zawsze Urodziny Jezusa Chrystusa (Uroczystość Bożego Narodzenia 25 XII), Maryi (Uroczystość Narodzenia NMP - 8 IX), Jana Chrzciciela (Uroczystość Narodzenia Jana Chrzciciela - 24 VI).

Urodziny w literaturze i mediach

Tradycję łączenia Bożego Narodzenia z celebracją urodzin najpiękniej wyraziła pisarka o protestanckich korzeniach - Astrid Lindgren w "Dzieciach z Bullerbyn". Bohaterka-narratorka - Lisa streszcza recytowany przez siebie w czas Bożego Narodzenia wierszyk i dodaje, „że właściwie to Jezus powinien dostawać całą masę prezentów i tort. Ja też tak sądzę. A zamiast tego my dostajemy prezenty”.

W XXI wieku nastąpiło w Polsce dowartościowanie urodzin, coraz bardziej modnych wśród dzieci i młodzieży, kosztem imienin, uchodzących za staroświeckie, a rozpoznawalnych już tylko przy okazji pewnych świąt i uroczystości, takich jak: noc świętojańska, barbórka, andrzejki, mikołajki, walentynki itd.

W przypadku obchodów pierwszych urodzin, tzw. „roczku” nikt już nie składa gratulacji rodzicom. Wydarzenie to traktuje się jako związane bezpośrednio z dzieckiem. Urodzinom towarzyszą specyficzne rytuały - np. z okazji roczku wróży się na temat przyszłej profesji lub charakteru dziecka na podstawie tego, do czego wyciągnie ono rączkę: do pieniędzy, różańca, kieliszka lub książki.

Kolejne, ważne, urodziny to ukończenie przez dziecko 6 lub 7 lat. Związane jest to z pójściem do szkoły. Te urodziny odbierane są jako pewne zbliżenie się dziecka ku dorosłości. Wtedy dzieci dostają już bardziej poważne upominki od rodziców.

Literatura jest najlepszym obrazem procesów zachodzących w obyczajowości. Odzwierciedla pewną prawidłowość: motyw, a tym bardziej temat urodzin na szerszą skalę zaczął się w niej pojawiać dopiero w XX wieku - przede wszystkim w piśmiennictwie krajów protestanckich. W XXI wieku problematyka ta przeżywa swój renesans - pojawiają się nowe książki, broszurki, poradniki związane z tematem.

Jedna z pierwszych, a jednocześnie najbardziej wzruszających literackich obrazów urodzin dziecka odnaleźć można w "Dzieciach z Bullerbyn" (nota bene na początku filmu pod takim właśnie tytułem, stanowiącego ekranizację powieści, obchodzone są 80. urodziny „dziadziusia”). Jedna z bohaterek, a jednocześnie wspomniana już narratorka o imieniu Lisa dostała na swoje urodziny niespodziewany prezent - oddzielny pokój. Do tego czasu mieszkała z rodzicami. Lindgren poświęciła tematowi dwa rozdziały: „Moje najprzyjemniejsze urodziny” i „Dalsze przyjemności w dniu urodzin”. Prezent jest tyleż przyjemny, co wymagający: należy go utrzymać w porządku. Dziewczynka uczy się więc higieny, gospodarności, gościnności, a jednocześnie prawa do prywatności, troski o siebie i powierzoną jej własność, o gości i o… lalki.

Oskar Wilde jest autorem bajki (stricte: opowiadania) dla dorosłych "Urodziny Infantki". Być może inspiracją do stworzenia smutnej historii karła zakochanego w królewnie był dla Wilde’a obraz Diego Velázguesa "Las Meninas". Urodziny bohaterki - dwunastoletniej córki króla hiszpańskiego trwają cały dzień - od rana do wieczora. Dzieci mają różne atrakcje: oglądają parodię walki byków, na której giną kucyki; akrobacje Cyganów, niedźwiedzia i małpek barbaryjskich; teatrzyk marionetek; w końcu występ nieświadomego swojej brzydoty karła. Urodziny fikcyjnej infantki są literackim obrazem wynaturzenia osobowości dziecka rozpuszczonego, nawykłego do składanych mu hołdów, okrutnego, pozbawionego wszakże czułej i roztropnej opieki ze strony rodziców.

We współczesnej literaturze polskiej adresowanej do dzieci, np. w opowiadaniu Ewy Kaniewskiej pt. "Urodziny", propagowane są wzory nieskomplikowanych aczkolwiek szlachetnych zachowań małoletnich jubilatów. Bohater - narrator, idąc za inspiracją babci, zaprosił nie tylko chłopców, ale i dziewczynki; wszystkim też zaproponował, by zamiast kupować, zrobili dla niego podarunki. Oprócz klasycznych wzorców zachowań, jak obchodzić urodziny swoje bądź osób bliskich, autorzy dają przykłady, jak postępować z „uczuciami niekochanymi”, pojawiającymi się przy tego typu okazjach: z zazdrością, poczuciem odepchnięcia, wykluczenia, chęcią rewanżu czy też zemsty.

W XXI wieku obserwuje się ogromne ożywienie „urodzinowego” pisarstwa. Autorzy i tłumacze polscy (Weronika Reps, Dorota Skwark, Eliza Willard i in.) w lepszy lub gorszy sposób wypełniają lukę podyktowaną względami historycznymi i obyczajowymi. Przełomowy pod tym względem wydaje się rok 2006. Bohaterami bajeczek, obchodzącymi urodziny, bywają dzieci, ale również różne misie, jelonki, kaczorki, prosiaczki, lalki, krasnoludki, sowy i sówki, biedronki, a nawet marchewki. Utwory te, rzecz jasna, pozbawione są traumatycznych elementów właściwych utworom adresowanym do dorosłych.

Podobną tendencję można zauważyć w filmach. Pełne radości są urodziny Toli z przygód Bolka i Lolka, Smerfów, Fizi Pończoszanki i in. Nie wprowadzają niepokoju również telewizyjne programy edukacyjne: "Urodziny Tymka", "Urodziny Zuzi", "Urodziny Emilki", "Urodziny Bodzia". Wesołe zabarwienie mają także niektóre telenowele, jak opiewająca rzekomo polski styl funkcjonowania rodzin "Rodzinka.pl" (reż. Patrick Yoka, odc. 31, Urodziny Kacpra, 2012) oraz komedie romantyczne typu "Notting Hill" - z udziałem Julii Roberts i Hugh Granta w rolach głównych (reż. Roger Michell, 1999). W tym ostatnim przypadku na uwagę zasługiwałaby, jako pomysł na nierutynowe obchody święta, gra fantowa prowadzona przy urodzinowym stole.

Ciekawym zjawiskiem filmowym (z przerysowaną i niegustowną grą Jima Carreya, występującego w roli tytułowego kłamcy - Fletchera Reede’a) wydaje się film "Kłamca, kłamca" (ang. Liar Liar, reż. Tom Shadyac, rok prod. 1997). Pięcioletni Max Reede (Justin Cooper), zawiedziony, że jego ojciec nie przyszedł nawet na celebrację jego urodzin, zdmuchując świeczki, wypowiada życzenie: „Chciałbym, aby przez jeden dzień tatuś nie kłamał”. Marzenie spełnia się wbrew woli i wiedzy Flechera, który niepojętym dla niego zrządzeniem losu nie może wypowiedzieć ani jednego kłamstewka. Z filmu płyną następujące przesłania: najpiękniejszym prezentem dla dziecka jest w dniu urodzin obecność obojga kochających rodziców; ponad materializmem ważniejszy bywa świat ducha - dopiero, gdy tak nie-materialistyczne życzenia dotyczące prezentu zostaną spełnione, dziecko marzy o przedmiotach fizycznych (na 6. urodziny Max pomyślał o rolkach). Warto też odnotować, że na urodzinach chłopca byli przede wszystkim dorośli - brakowało tylko taty.

Sytuacja zmienia się, gdy weźmiemy pod uwagę filmy psychologiczne i obyczajowe przeznaczone dla dorosłych, a uwzględniające wątek urodzin dziecka. Wydarzenie to przedstawiane jest nierzadko w sposób ponury, obrazujący traumę poszczególnych osób (np. małych jubilatów, ich rodziców czy zaproszonych gości). Obraz radosnych urodzin jest prawie niemożliwy w tych filmach; gdyby się pojawił, ocierałby się raczej się o kicz.

Tradycje i symbole urodzin

Świeczki na torcie: Historia i znaczenie

Świeczki na torcie to nieodłączny element większości przyjęć urodzinowych. Choć dla wielu osób to tylko symboliczna dekoracja, ich historia i znaczenie sięgają setek lat wstecz. Zwyczaj umieszczania świeczek na torcie wywodzi się ze starożytnej Grecji. Wierzono, że dym unoszący się ze świeczki niesie życzenia do bogów. Z czasem tradycja przeniknęła do innych kultur i stała się nieodłączną częścią urodzin.

Dziś ich rola jest przede wszystkim symboliczna i dekoracyjna. Na rynku znajdziemy ogromny wybór świeczek urodzinowych - od klasycznych, prostych patyczków po prawdziwe dzieła sztuki. Najczęściej na torcie umieszcza się tyle świeczek, ile lat kończy solenizant. Jednak przy większej liczbie lat często wybiera się świeczki w kształcie cyfr lub jedną ozdobną świeczkę symbolizującą kolejne urodziny.

Świeczki są również symbolem życia, energii i radości. Choć świeczki to klasyka, coraz częściej szuka się alternatyw, które uczynią tort jeszcze bardziej wyjątkowym, np. personalizowane dekoracje.

Niezależnie od wieku solenizanta i charakteru uroczystości, świeczki na torcie wciąż pozostają symbolem radości i wspólnego świętowania.

Kreatywnie udekorowany tort urodzinowy z nietypowymi świeczkami.

Urodziny - celebracja więzi rodzinnych

Urodziny - zwyczaj uroczystego obchodzenia rocznicy dnia, w którym dana osoba przyszła na świat. Z reguły dotyczy dzieci - z tego chociażby względu, że świętowanie urodzin ludzi dorosłych może być kłopotliwe - przypomina im o niemożliwości cofnięcia czasu i powrotu do lat dziecięcych czy młodzieńczych. Na przekór temu rodzice, dziadkowie i pradziadkowie też nieraz obchodzą urodziny - np. w celu budowania dobrych relacji z dziećmi, zacieśniania więzi rodzinnych, ale i dowartościowania siebie, budzenia w sobie „dziecka”. W kochających się rodzinach (i szanujących się rodach) świętuje się - nieco paradoksalnie - urodziny seniorów - czyni się tak dla zaakcentowania szacunku i wyrażenia podziwu wobec starszej osoby i jej zasług.

Niezależnie od wieku jubilata, urodziny, będące celebracją nie tylko narodzin, ale i więzi rodzinnych, powinny mieć wzniosły charakter, wiązać się z pięknie przyozdobionym wnętrzem, specjalnymi strojami przeznaczonymi tylko na święta, z udekorowanym i zastawionym specjalnie na tę okoliczność stołem. Od wszelkich zewnętrznych znaków wskazujących na wyjątkowość dnia ważniejsza jest otaczająca jubilata atmosfera ciepła i miłości.

Zwykle obchód urodzin wiąże się ze składaniem życzeń i wręczaniem prezentów. Dla dzieci będą to zabawki, książki lub ubrania, dla osób starszych, którym trudno jest już coś ugotować lub upiec - zapełniające stół wyszukane potrawy.

W przypadku dzieci ważnym komponentem uroczystości jest zdmuchiwanie z tortu świeczek, wszystkich za jednym razem (ich liczba symbolizuje wiek). Zwyczaj ten wywodzi się ze starożytnej Grecji. Okrągłe miodowniki, ozdobione zapalonymi cienkimi świeczkami, stawiano na ołtarzach świątyń Artemidy. Przypominające księżyc miały wywoływać magiczną moc. Współcześnie świeczki na torcie są wyrazem sympatii i życzliwości dla jubilata, mają symbolizować szczęście. Istotnym więc elementem tego święta są urodzinowe powinszowania i życzenia pomyślności. Innym zwyczajem jest śpiewanie jubilatowi specjalnej piosenki - w Polsce jest to "Sto lat…", "Plurimos annos…" lub "Życzymy, życzymy...". Często śpiewa się też analogiczne piosenki zachodnie.

tags: #zwyczaj #budzenia #solenizanta #o #24

Popularne posty: