Nieznane Rocznice Uruchomienia Komunikacji Miejskiej i Promowej w Polsce – Odkryj Fascynujące Fakty! - Niebanalne Prezenty

Rocznice uruchomienia komunikacji miejskiej i promowej w Polsce

125 lat tramwajów elektrycznych w Szczecinie

4 lipca 2022 roku minęło dokładnie 125 lat od wyruszenia w pierwszą trasę tramwaju elektrycznego w Szczecinie. Wcześniej, od 1879 roku, po mieście kursowały tramwaje konne. Dokładnie tyle lat temu, pierwszy raz na ulice Szczecina, z zajezdni przy ul. [brak informacji o ulicy] wyjechały tramwaje pod wysokim napięciem.

Ilustracja historycznego tramwaju elektrycznego w Szczecinie

Historia tramwajów w Kostrzynie nad Odrą

W sierpniu 1879 roku w Szczecinie funkcjonowały tramwaje konne. Pod koniec XIX wieku wagony z tramwaju konnego, przeznaczone na 26 miejsc, zostały przerobione na wagony tramwajowe na 32 miejsca. W 1902 roku kostrzyńscy rajcy zdecydowali o budowie linii tramwaju konnego. Pierwszy wóz wyruszył w trasę 10 marca 1903 roku. Początkowo linia łączyła Stare Miasto z głównym dworcem kolejowym na Nowym Mieście, a jej odgałęzienia prowadziły do koszar przy ul. Gorzowskiej oraz do Lasu Miejskiego. W 1906 roku linię przedłużono na lewy brzeg Odry, po staromiejski dworzec Kolei Wschodniej. W 1923 roku eksploatację tramwaju konnego wstrzymano, a w 1925 roku zastąpił go tramwaj elektryczny.

W związku z 120. rocznicą uruchomienia tramwajów w Kostrzynie, zaplanowano prelekcję w dniu 22 kwietnia w sali wykładowej Muzeum Twierdzy. Głównym prelegentem był Remigiusz Grochowiak, współautor polskiej wersji wydanej w 2005 roku „Historii miasta i komunikacji miejskiej” w Kostrzynie. W drugiej części dyrektor MTK Ryszard Skałba przedstawił materialne ślady po kostrzyńskich tramwajach, które można do dziś zobaczyć w krajobrazie miasta. Na spotkanie zaproszono miłośników tramwajów, komunikacji i historii miasta.

Sylwetka Remigiusza Grochowiaka

Remigiusz Grochowiak, rodowity szczecinianin, od wielu lat specjalizuje się w dziejach komunikacji miejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem ziem zachodniej i centralnej Polski. Jest współpracownikiem czasopisma specjalistycznego „Świat Kolei”, autorem wielu opracowań i monografii z dziedziny transportu. Jest autorem i współautorem książek, takich jak: „120 lat komunikacji miejskiej w Szczecinie” czy „Atlas komunikacji miejskiej. Województwo zachodniopomorskie.” (również Województwo lubuskie, Województwo wielkopolskie). W ostatnich latach zajmował się historią linii tramwajowych w Kostrzynie nad Odrą i Frankfurcie nad Odrą-Słubicach.

Mapa historycznych linii tramwajowych w Kostrzynie

55 lat stałego połączenia promowego między Polską a Skandynawią

W czerwcu bieżącego roku minęło 55 lat od uruchomienia stałego połączenia promowego między Polską i Skandynawią. Twórcą pierwszego stałego połączenia promowego ze Świnoujścia do Południowej Skandynawii był dyrektor naczelny Polskiej Żeglugi Morskiej, Ryszard Karger. W latach 60. XX wieku inicjatywy gospodarcze często rozpatrywano pod kątem korzyści politycznych, a nie finansowych. Stała linia do kapitalistycznej Szwecji miała w tym kontekście wiele minusów, a zdecydowanym przeciwnikiem jej utworzenia był ówczesny I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka, który uważał turystykę za mało rentowny interes.

Początki linii promowej: od „Jensa Kofoeda” do „Visborga”

„W 1964 roku podjęliśmy decyzję o uruchomieniu linii promowej do Ystad - wspominał Ryszard Karger. - Problemem jednak podstawowym był brak promu. W końcu znaleźliśmy odpowiedni statek, który zszedł prosto ze stoczni. Należał on do stowarzyszenia producentów warzyw na Bornholmie i miał być wykorzystywany do przewozu ich produktów do Kopenhagi. Prom nazywał się „Jens Kofoed”, miał 3 tysiące ton nośności i jak na owe czasy był bardzo sympatyczny.” Po uzyskaniu zgody od firmy Bornholmsfaerger z Rønne na połączenie swojej linii z Bornholmu do Kopenhagi z jednoczesnym zawijaniem trzy razy w tygodniu do Świnoujścia, pojawiła się kwestia obsługi ruchu pasażerskiego i kołowego.

Minister żeglugi Janusz Burakiewicz wezwał Ryszarda Kargera i postawił warunek: „Nie wiem, jak to zrobisz, ale w sezonie na linii do Ystad musi pojawić się prom”. W związku z tym Ryszard Karger udał się do Sztokholmu, gdzie dzięki pomocy przyjaciół udało się znaleźć stary, 30-letni prom „Visborg”, który był już wycofany z eksploatacji. Prom ten został wzięty w dzierżawę do czasu zakupu nowej jednostki. Niestety, statek okazał się kompletnie niezdatny do obsługi ruchu turystycznego. Z powodu braku ramp samochody osobowe przenoszono na pokład dźwigiem, o przewozie ciężarówek nie było mowy. Mimo to, 150 pasażerów, którzy mogli podróżować tym promem, nie narzekało na standard, ze względu na wyposażenie statku w mahoń i mosiądz. Po informacji o wznowieniu linii, Ryszard Karger otrzymał pochwałę od ministra. W kolejnym sezonie, 1966 roku, „Visborg” przewiózł ponad 22 tysiące pasażerów oraz około 3 tysięcy pojazdów.

Zakup promu „Finndana” i późniejsze nabycie „Gryfa”

Na rynku pojawił się wówczas prom „Finndana”, zbudowany w 1962 roku i należący do fińskiej kompanii Finnlines O/Y. Prom ten idealnie pasował do potrzeb: miał 96 metrów długości i prawie 3000 BRT, był też dobrze wyposażony, m.in. w dwa radary, żyro, autopilota i system Decca Navigator. Mógł jednorazowo zabierać 360 pasażerów (178 z miejscami w kabinach, 76 z fotelami pulmanowskimi) oraz 125 samochodów osobowych lub 25 autobusów bądź samochodów ciężarowych. Wniosek o zakup został złożony do ministerstwa, ale ze względu na stanowisko Władysława Gomułki w sprawie rozwoju turystyki, nie otrzymywano odpowiedzi. Po wyjeździe Gomułki, wicepremier Eugeniusz Szyr wyraził zgodę ministrowi Burakiewiczowi na zakup promu.

Burmistrz Ystad, Eric Anderson, od lat zabiegał o tę linię, często jeżdżąc do Polski. Był on zafascynowany Polską z dwóch powodów: jego żona została przywieziona do Szwecji z obozu w Ravensbrück w ramach akcji „białe autobusy”, a polscy lekarze uratowali mu życie po zawale. Anderson podkreślał, że Ystad jest jedynym portem w południowej Szwecji, który zimą nie zamarza. Dla Polski kluczowy był argument geograficzny: najkrótsza droga do Skandynawii ze Świnoujścia wiodła właśnie do Ystad.

Po tymczasowych rozwiązaniach z „Jensem Kofoedem” oraz „Visborgiem”, Polska Żegluga Morska zakupiła prom „Gryf”. Dyrektor Karger zapłacił za niego 2 miliony 200 tysięcy dolarów amerykańskich. Inauguracyjny rejs „Gryfa” odbył się 20 czerwca 1967 roku. Prom codziennie wychodził ze Świnoujścia o godzinie 12:00 i wracał o 7:00 rano następnego dnia. „Gryf” miał 88 metrów długości i 15,8 metra szerokości.

Uroczystość z okazji pierwszego rejsu była wielkim wydarzeniem. Na otwarcie linii do Ystad przybyli m.in. ówczesny premier Szwecji Tage Erlander i minister komunikacji Olof Palme. Z komercyjnego punktu widzenia, otwarcie stałej linii promowej Świnoujście - Ystad okazało się wielkim sukcesem. Już w pierwszym sezonie eksploatacji „Gryfa”, w 1967 roku, PŻM przewiozła ponad 45 tysięcy pasażerów, 7160 samochodów osobowych oraz 937 ciężarówek.

Zdjęcie promu

Reorganizacja i przekazanie linii do Polskich Linii Oceanicznych

W styczniu 1970 roku nastąpiła reorganizacja polskiej floty, która podzieliła kompetencje dwóch największych armatorów. Polska Żegluga Morska specjalizowała się odtąd w żegludze nieregularnej (trampowej), natomiast Polskie Linie Oceaniczne przejęły wszystkie połączenia regularne. Zmiana ta oznaczała przekazanie promu „Gryf”, wraz z linią Świnoujście - Ystad, z PŻM do PLO. Obsługą połączenia zajął się szczeciński oddział PLO, na bazie którego dwie dekady później powstała Euroafrica.

38. rocznica uruchomienia tramwajowej linii nr 38 w Bytomiu

W poniedziałek 10 lutego bieżącego roku minęła 38. rocznica uruchomienia w obecnym kształcie jedynej w swoim rodzaju, jednej z najkrótszych w Europie, tramwajowej linii nr 38 w Bytomiu. 1350 metrów długości, sześć minut jazdy, pięć przystanków, jedna ulica i wagon pamiętający przełom lat 40. i 50. XX wieku - tak w najkrótszy sposób opisać można linię tramwajową nr 38, kursującą po ulicy Piekarskiej w Bytomiu. Torowisko w ulicy Piekarskiej przekazano do ruchu w 1913 roku, a od 10 lutego 1982 roku kursuje nim linia numer 38.

Urodzinowe obchody linii nr 38

Z okazji 38. rocznicy wydarzenia, na przystanku Bytom Kościół św. Trójcy zorganizowano wspólne świętowanie, zapraszając wszystkich, którym ta linia jest bliska, a także przypadkowych przechodniów. Na torowisku na wprost wjazdu na teren kościoła pw. Świętej Trójcy ustawiono odświętnie przygotowany, obsługujący na co dzień linię nr 38, wagon typu N. Na chodniku stanęły namioty z urodzinowymi atrakcjami: grała tramwajowa orkiestra dęta, rozdawano baloniki, ulotki i okolicznościowe przypinki z numerem linii. W południe odśpiewano gromkie „Sto lat”, a Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz i Prezes Zarządu spółki Tramwaje Śląskie S.A. Bolesław Knapik podzielili urodzinowy tort, którym częstowano wszystkich zebranych.

Znaczenie linii nr 38 dla Bytomia i miłośników komunikacji

Prezydent Mariusz Wołosz określił linię jako „bardzo znany symbol Bytomia zarówno w Polsce, jak i na świecie. Wiele osób przyjeżdża, by tym tramwajem się przejechać choć kawałek, żeby poczuć tę historię”. Prezes Bolesław Knapik dodał: „Tramwaj woził między innymi miłośników z Australii, Japonii i Stanów Zjednoczonych, ale jest to wyjątkowa linia również dla mieszkańców naszej Metropolii, bo tu panuje wyjątkowa rodzinno-tramwajowa atmosfera, gdzie motorniczy znają swoich pasażerów, a pasażerowie motorniczych”.

Wśród świętujących obecny był Paweł Lison, emerytowany motorniczy, który linią nr 38 woził pasażerów przez 17 lat. Wspominał on o sympatii mieszkańców, którzy przynosili mu gorącą zupę, bigos, herbatę czy zimne napoje, a także czekoladki i cukierki. Paweł Lison podkreślał, że traktował ludzi na ulicy Piekarskiej „w sposób sympatyczny, uczciwy, pomocny”.

Jakub Drogoś, Prezes Klubu Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym, podkreślił wyjątkowy charakter linii: „Nie ma drugiej linii tramwajowej, która byłaby tak mocno związana ze społecznością ulicy, po której kursuje, a jednocześnie tak przyciągała miłośników komunikacji miejskiej i była dumą dla całego miasta”. Jeden z miłośników z Wielkiej Brytanii określił ją jako jeden z trzech punktów obowiązkowych do odwiedzenia w Polsce, obok Lizbony i San Francisco.

Zdjęcie historycznego tramwaju typu N na linii nr 38 w Bytomiu

28. rocznica powstania Radia Vigor FM

W piątek, 19 lutego, minęła 28. rocznica powstania Radia Vigor FM. Radio Vigor FM rozpoczęło nadawanie w Słupsku 19 lutego 1993 roku. Była to pierwsza prywatna rozgłośnia w ówczesnym województwie słupskim, która otrzymała koncesję na nadawanie. Pomysłodawcą i autorem koncepcji radia był Piotr Gackowski, zafascynowany Radiem Luxembourg. Stacja cieszyła się dużą popularnością wśród mieszkańców Pomorza Środkowego, osiągając słuchalność do 25% udziału w rynku.

Flagowymi programami były: „Lista +/-„, „Seans w eterze” oraz „Prosto plaży”, a także sobotni konkurs „Mam Cię”. Słupski Vigor, jako jedna z zaledwie trzech rozgłośni w Europie, transmitował na żywo festiwal Mayday w Dortmundzie i berlińską Love Parade.

„Była to jedna z najbardziej niekonwencjonalnych rozgłośni w Polsce” - mówi Piotr Kozłowski, ostatni redaktor naczelny Vigoru. Dzięki uprzejmości Piotra Kozłowskiego opublikowano kilkanaście zdjęć z okresu działalności Radia Vigor FM.

Archiwalne zdjęcie z okresu działalności Radia Vigor FM

tags: #minela #rocznica #uruchomienia

Popularne posty: