Film "Leon Zawodowiec" Luca Bessona z 1994 roku to dzieło, które na stałe wpisało się w historię kina. Produkcja ta, opowiadająca o nietypowej relacji między profesjonalnym zabójcą a dwunastoletnią dziewczynką, urzekła widzów na całym świecie i otworzyła drzwi do wielkiej kariery młodziutkiej Natalie Portman. Niewiele osób wie, że inspiracją dla postaci Matyldy była postać Tokio z serialu "Dom z papieru", a dokładniej jej stylizacja. Postać ta, w którą wcieliła się Úrsula Corberó, nie tylko jest jedną z głównych bohaterek, ale także pełni funkcję narratora. Za pseudonimem Tokio kryje się Silene Oliveira, która wkroczyła w przestępczy świat w wieku 14 lat. Jej wybuchowy, sarkastyczny i impulsywny charakter, brak empatii i impulsywne działania odzwierciedlają jej trudne doświadczenia życiowe, a jej wygląd został zainspirowany kreacją Matyldy z "Leona Zawodowca".

Film "Leon Zawodowiec" stał się przełomem w karierze Natalie Portman. Już jako dwunastolatka, odkryta przez agencję modelek, trafiła na plan filmowy u boku Jeana Reno. Jej kreacja Matyldy, dziewczynki, która po brutalnym morderstwie rodziny szuka schronienia u płatnego zabójcy, Leona, zyskała uznanie krytyków i widzów. Portman, mimo młodego wieku, udowodniła swój ogromny potencjał aktorski, co potwierdziła w późniejszych latach, zdobywając Oscara za rolę w filmie "Czarny łabędź".
Film Bessona przedstawia historię dwunastolatki i płatnego mordercy. Po tym, jak skorumpowani policjanci mordują całą rodzinę Matyldy, ta szuka pomocy u sąsiada - Leona, płatnego zabójcy. Mężczyzna postanawia się nią zaopiekować, a między nimi stopniowo nawiązuje się przyjaźń. Jedną z kultowych scen filmu jest ta, w której dziewczynka stanęła przed drzwiami Leona. Nie wszyscy jednak wiedzą, że mimo wszelkich starań, młoda Natalie nie mogła wydobyć z siebie łez. Wówczas Luc Besson stracił cierpliwość i zdobył się na kontrowersyjną metodę - nakazał spryskać oczy aktorki miętowym olejkiem, co momentalnie wywołało łzy.

W tytułowego bohatera, płatnego zabójcę Leona, wcielił się francuski aktor Jean Reno. Idealnie ukazał on dylematy moralne, wewnętrzne rozterki i dramat postaci. Reżyser Luca Besson wpadł na pomysł filmu w trakcie realizacji wcześniejszej produkcji, "Nikity" (1990). W trzecim akcie tej produkcji pojawia się Victor Czyściciel, który "sprząta" bałagan spowodowany przez nieudaną misję Nikity. Besson doszedł do wniosku, że ta postać ma bardzo duży potencjał i zasłużyła na zdecydowanie więcej czasu ekranowego. Tak właśnie powstał Leon, który co prawda nie jest tym samym bohaterem co Victor (byłoby o to zresztą ciężko, jako że Victor nie przeżył), ale nosi dokładnie taki sam wełniany płaszcz, nakrycie głowy (kapelusz - Victor, czapeczka - Leon) i ciemne okulary. No i obie te postacie grane są przez Jeana Reno.
Jean Reno zdecydował, by zagrać postać Leona tak, jakby był on lekko opóźniony umysłowo i stłumiony emocjonalnie. Uważał, że dzięki temu widownia się odpręży i zrozumie, że taki bohater nie skrzywdziłby niewinnej, młodej dziewczynki. Reno twierdził, że możliwość fizycznego związku z Matyldą była dla Leona niewyobrażalna i dlatego w momentach, w których taki związek jest omawiany, aktor pozwalał Matyldzie, by to ona rządziła emocjonalnie w tych scenach. Bohater grany przez Jeana Reno, znalazł się w 2004 roku na drugim miejscu w rankingu "10 najwspanialszych antybohaterów wszech czasów" organizowanym przez magazyn "Total Film".
W postać Stansfielda, skorumpowanego detektywa, wcielił się Gary Oldman, który pokazał swój aktorski geniusz. Wiele ze scen z jego udziałem było czystą improwizacją aktora. Kultowy okrzyk "Przyprowadź mi WSZYSTKICH!" był wygłupem Oldmana, który znudził się już powtarzaniem tekstu normalnym tonem, a reżyserowi spodobało się to tak bardzo, że wykorzystał tę scenę w filmie. Również moment, kiedy Stansfield mówi na temat swojego zamiłowania do muzyki Beethovena, była w całości improwizowana. Z kolei w innej scenie, kiedy Stansfield przesłuchuje ojca Matyldy, staje przy nim zdecydowanie za blisko, zapamiętale wdychając jego zapach. Aktor grający tę rolę, Michaela Badalucco, nie miał pojęcia, że Oldman zamierza go wąchać, ani że zbliży się do niego tak bardzo - żadna z tych akcji nie była w scenariuszu.
W 2018 roku reżyser filmu Luc Besson został oskarżony przez kilka kobiet o przemoc seksualną. Wszystkim zarzutom zaprzeczył. W wywiadzie udzielonym "The Hollywood Reporter" Natalie Portman wyznała, że była w szoku, gdy usłyszała o zarzutach. Dodała, że podczas kręcenia filmu była tylko dzieckiem i nie zaobserwowała niczego takiego.
Film "Leon Zawodowiec" porusza wiele ważnych tematów, takich jak miłość, bunt i feminizm. Matylda, mimo młodego wieku, ewoluuje w twardą, silną, nieustraszoną i zdeterminowaną młodą kobietę. Postać ta może służyć za alegorię dopiero co kiełkującego feminizmu. Kształtujący się charakter dziewczynki przywodzi na myśl dynamiczny rozwój feministycznych ideologii, które od XIX wieku zalewały świat, wywołując kontrowersje i zamęt w konserwatywnych, patriarchalnych środowiskach. Taka właśnie jest filmowa Matylda - nieokiełznana emancypantka, która przełamuje schematy i testuje granice swoich możliwości. Zagubiona w tłumie pospolitych, zwyczajnych ludzi, uparcie szuka tożsamości, odważnie podąża niekonwencjonalnymi drogami i niezależnie od opinii innych brnie do przodu.
Bohaterka ta pociąga za sobą wszechobecny w "Leonie" motyw buntu. Buntuje się ona wobec niesprawiedliwości, konwencji społecznych, a przede wszystkim nie akceptuje krytyki skierowanej w kierunku kobiet uprawiających „męskie” zawody. Sam wątek przyjaźni zabarwionej czułością oraz poświęceniem, która łączy Leona i Matyldę, stanowi protest przeciwko tradycyjnemu spojrzeniu na miłość. Zamiast namiętnego duetu „killerów” niczym Bonnie i Clyde, mamy do czynienia ze spółką dwóch odmieńców, przypominającą relację nauczyciela, mistrza lub ojca z przybraną córką, którą uczy, jak trzymać broń w ręku.
Luc Besson najwyraźniej zapragnął uświadomić widzom, że nie należy uciekać przed tym, co nietypowe, niecodzienne. Powinniśmy iść za głosem serca i pielęgnować nawet najbardziej nietypowe relacje międzyludzkie. Twórcy "Leona Zawodowca" przestrzegają przed nieetycznymi zachowaniami i zbaczaniem na złą drogę, propagując równocześnie szlachetne formy postępowania. Film śmiało można porównać do kampanii antynarkotykowej czy reklamy alarmującej przed skutkami łamania prawa, nosi wręcz znamiona dydaktyczne. Gdyby podzielić produkcję Bessona na kilka części, wyglądałaby ona jak odcinki drogi poprzecinane znakami ostrzegawczymi.
Film "Leon Zawodowiec" nie epatuje drastycznością i agresją. Przemoc w produkcji francuskiego reżysera występuje zaledwie w kilku momentach, zaś sceny morderstw nie rażą brutalnością ani zbytnim rozlewem krwi. Naturalizm, służący dotąd za niezbędny element w produkcjach tego gatunku, zastępują tutaj subtelne acz surowe ujęcia niebezpiecznych ulic, zakamarków i nieco zaniedbanych bloków mieszkalnych. Chociaż film Bessona na pierwszy rzut oka posiada dość ponury klimat, a jego scenografia jest skąpana w estetyce brudu, kojarzy się on bardziej z symboliczną przypowieścią o zwycięstwie dobra nad złem, miłości nad pogardą i nienawiścią niż z kinem akcji. To „ostry” film familijny z piekła rodem, w którym - jak w bajkach Krasickiego - każdy z bohaterów służy za symbol i ma przypisane pewne stałe cechy. W końcu latorośl pielęgnowana przez Leona na zawsze pozostanie alegorią dozgonnej, wiecznej miłości. Luc Besson udowodnił widzom, że miłość niejedno ma imię. Kochać można każdego, zaś prawdziwe uczucie uskrzydla i motywuje do pokonywania własnych słabości. Nieważne, czy mamy do czynienia z miłością braterską, matczyną czy przyjacielską.
Produkcja filmu "Leon Zawodowiec" obfitowała w liczne ciekawostki i anegdoty z planu. Zdjęcia do filmu kręcono od 1 czerwca do 7 października 1993 roku. Rodzice Natalie Portman byli wysoce zaniepokojeni scenami, w których Matylda pali papierosy. Zanim więc pozwolili swojej córce wystąpić w filmie, wypracowali wraz z reżyserem specjalny kontrakt, w którym zawarte były ścisłe nakazy dotyczące pokazywania papierosów. W całym obrazie mogło być tylko pięć scen palenia, Matylda nie mogła w żadnym momencie zaciągać się, ani wydychać dymu, a w trakcie trwania filmu miała rzucić palenie.
Podczas kręcenia scen wymagających dużych ilości radiowozów na ulicy i całej gromady statystów przebranych w policyjne mundury i kombinezony S.W.A.T. na plan wpadł człowiek, który akurat przed chwilą naprawdę obrabował sklep. Wystraszył się i postanowił się poddać.
Oryginalny scenariusz Leona miał o wiele mroczniejsze zakończenie. Po tym, jak Stansfield strzela do Leona, to Matylda pokazuje mu zawleczkę, po czym rozkłada kurtkę pełną granatów.
Jak w każdej produkcji filmowej, również w "Leonie Zawodowcu" można doszukać się pewnych błędów i nieścisłości:
Aglaonema, roślina znana ze swojego dekoracyjnego ulistnienia, zyskała szczególną rozpoznawalność dzięki filmowi "Leon Zawodowiec". W filmie seryjny zabójca z zimną krwią zabija ludzi, ale do aglaonemy zwraca się z należytą czułością i troszczy się o każdy jej listek. Ta roślina, pochodząca z azjatyckich lasów tropikalnych, charakteryzuje się dużymi, wydłużonymi liśćmi o zróżnicowanych wzorach i kolorach. Istnieje kilkadziesiąt odmian aglaonemy, a ich uprawa w warunkach domowych jest stosunkowo łatwa. Wymagają one wysokiej wilgotności powietrza, umiarkowanego podlewania i stanowiska z rozproszonym światłem. Należy jednak pamiętać, że aglaonema jest rośliną trującą dla zwierząt domowych ze względu na zawartość szczawianów wapnia.

tags: #leon #zawodowiec #na #walentynki

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.