Kalendarz adwentowy, będący jedną z tradycji związanych z okresem Bożego Narodzenia, to zjawisko stosunkowo młode, liczące niespełna 200 lat. W tym czasie przeszedł on znaczącą ewolucję, a jego historia sięga XIX-wiecznych Niemiec, gdzie wywodzi się z kręgów protestanckich.
Pierwszym udokumentowanym kalendarzem adwentowym było zwyczajne koło wozu ze świecami. Wymyślił je w 1839 roku protestancki teolog i pedagog Johann Hinrich Wichern (1808-1881) jako prezent dla swoich podopiecznych w sierocińcu Rauhes Haus pod Hamburgiem. Wzorowana na pierwszym kalendarzu adwentowym instalacja świąteczna na wieży ciśnień w niemieckim Lüneburgu stanowi dziś świadectwo tej tradycji.

W XIX wieku, gdy pozycja dziecka w społeczeństwie zaczęła być bardziej doceniana, idea kalendarza adwentowego, który potęgował "magię Świąt", trafiła na podatny grunt. W mieszczańskich domach kalendarz stał się popularny w drugiej połowie XIX wieku, przyjmując najrozmaitsze formy:
Początkowa data 1 grudnia była wyznaczana dość arbitralnie, ponieważ w zależności od konfiguracji dat w danym roku, Adwent mógł trwać nawet 28 dni. Później pojawiały się także kalendarze adwentowe odliczające czas tylko między 13 a 24 grudnia lub zaczynające się 6 grudnia (tzw. kalendarze św. Mikołaja).
Na początku XX wieku, w ofercie księgarń pojawiły się kalendarze adwentowe w formie drukowanych zegarów. Aby zaspokoić dziecięcą potrzebę zabawy, zaczęto wydawać coś, co dziś nazwalibyśmy "zestawami kreatywnymi".
"Złota era" kalendarzy adwentowych rozpoczęła się w latach 20. XX wieku. To wówczas producenci wpadli na pomysł tworzenia kalendarzy z otwieranymi okienkami, w których dziecko każdego dnia znajdowało jakiś obrazek, niekoniecznie o treści religijnej. Ta dekada była przełomowa w procesie zeświecczenia tej tradycji.

W latach 30. Gerhard Lang, zainspirowany przez matkę, która własnoręcznie sporządzała dla swych dzieci kalendarze adwentowe z 24 ciasteczek przyszywanych do tektury, był również pierwszym, który wprowadził do tego rodzaju produktu formę do wypełniania czekoladą. Jednak na kalendarze z fabrycznie zapakowanymi czekoladkami trzeba było poczekać aż do 1958 roku.
Fakt, że kalendarze adwentowe przybierały formę domku z okienkami, zapoczątkował obyczaj przyozdabiania prawdziwych budynków w sposób imitujący kalendarze, co stało się popularne głównie w obszarze niemieckojęzycznym.

Począwszy od 1933 roku, w opanowanych przez narodowych socjalistów Niemczech, zaczęto wydawać przed Świętami kalendarze jawnie odżegnujące się od chrześcijańskiej tradycji. Niektórzy producenci pozbywali się nawet słowa "adwentowy". Bożonarodzeniowe obrazy zaczęto zastępować między innymi wizerunkami salutujących żołnierzy.
Wprawdzie do wybuchu II wojny światowej kalendarze NSDAP nie cieszyły się wielką popularnością, ale nie zniechęciło to nazistów. Od 1941 roku na polecenie Ministerstwa Propagandy i Oświecenia Publicznego Rzeszy wydawano przedświąteczny kalendarz w formie książki. Podkreślano także wagę posłuszeństwa wobec matki, a w nazistowskich Świętach na pierwsze miejsce wysuwano figurę "matki życia", związaną nie z Maryją, lecz z nordycką Freją. Samo Boże Narodzenie miało stać się "Świętem Macierzyństwa" albo "Nocą Matek". Po wojnie książkowy kalendarz przedświąteczny został zakazany, zarówno we wschodniej, jak i zachodniej części Niemiec. Później jednak, oczyszczony z nazistowskich treści, był kilkakrotnie wznawiany i do dziś sprzedawany jest w niemieckich sklepach.

Za rozpowszechnienie kalendarzy poza Niemcami odpowiedzialny jest Richard Sellmer ze Stuttgartu. Sellmer w 1946 roku zaczął eksportować kalendarze ze świątecznymi scenkami, a jego firma do dziś produkuje ponad milion kalendarzy rocznie.
Pierwsze kalendarze z czekoladkami pojawiły się w latach 50. XX wieku, jednak nie zyskały od razu dużej popularności, podobnie jak wypuszczone w latach 70. kalendarze marki Cadbury. Musiało minąć wiele lat, zanim stały się one czymś powszechnym.
Dzisiejsza popularność kalendarzy adwentowych nie jest przypadkowa. Oprócz czekoladek, w kalendarzach można znaleźć kosmetyki, skarpetki, gadżety, a nawet biżuterię. Otwieranie ich na Instagramie czy YouTube stało się w grudniu niemal powszechne wśród influencerów. Fenomen kalendarzy wiąże się z oczekiwaniem na czas świętowania - odliczanie zawsze jest ekscytujące. Grudzień jest powszechnie uznawany za "najbardziej magiczny czas w roku", a odliczanie stanowi część tej magii. Nie można zapominać o radości z niespodzianki - samo otwieranie okienek jest frajdą nie tylko dla dzieci. Zawartość kalendarza ma w gruncie rzeczy znaczenie drugorzędne, zwłaszcza, że cena kalendarza często przewyższa koszt zakupu poszczególnych produktów. Sezonowość kalendarzy i ich kojarzenie z oczekiwaniem na święta sprawiają, że ich popularność nie słabnie.
Kalendarz adwentowy postrzegany jest dziś jako jeden z najprzyjemniejszych elementów świątecznej atmosfery i tradycji "budujących napięcie" przed Wigilią i Bożym Narodzeniem. Kojarzy się z domowym ciepłem i rodzicielską miłością, której walutą staje się często czekolada.
Obecnie kalendarze adwentowe bazują na coraz bardziej kreatywnych koncepcjach. Rozmaite marki prześcigają się w pomysłach: widzieliśmy już kalendarze z herbatą, rzemieślniczym piwem, a nawet z luksusowymi kosmetykami. Niezależnie jednak od zmieniających się trendów, bazą większości kalendarzy pozostaje czekolada - smak kojarzący się z ciepłem, domem i beztroską.
Wręczenie komuś kalendarza adwentowego to wyjątkowy gest. Pojedynczy moment radości po otrzymaniu prezentu rozciąga się na cały miesiąc. Jest to również podarunek niezwykle uniwersalny - sprawdzi się jako elegancki prezent biznesowy, gest wobec przyjaciela mieszkającego daleko, a w rodzinie stanie się częścią wspólnego rytuału.
Tradycja odliczania dni do Świąt obfituje w wiele ciekawych historii, ale jej istota pozostała niezmienna: chodzi o radość, nadzieję i dzielenie się nimi z innymi. Oczekiwanie na otwarcie następnych okienek z czekoladkami pozwala budować niepowtarzalną świąteczną atmosferę.
Współczesny komercyjny kalendarz adwentowy może mieć charakter religijny lub świecki. Zazwyczaj składa się z 24 ponumerowanych okienek lub drzwiczek, za którymi kryje się symbol związany z narodzinami Jezusa, na przykład ilustracja, fragment tekstu z Biblii, czekoladka, mała zabawka czy ozdoba choinkowa. Tradycyjnie za 24. drzwiczkami znajduje się przedstawienie Marii, Józefa i Dzieciątka Jezus. Każdego dnia otwiera się tylko jedne drzwiczki.
Wygląd kalendarza adwentowego odzwierciedla styl artystyczny charakterystyczny dla okresu, w którym został zaprojektowany. Pomysł kalendarza adwentowego pochodzi z Niemiec, a pierwsze drukowane kalendarze uznaje się za te pochodzące z 1902 roku z Hamburga lub te wydrukowane w 1908 roku w Monachium.
Za pomysłodawcę kalendarza ze słodkościami uważa się Gerharda Langa (1881-1974), a konkretnie jego mamę. Niektóre kalendarze zawierały dni do odliczania odpowiadające dniom, w które w danym roku przypadał Adwent, i dlatego były nazywane adwentowymi. Początkowo kalendarze adwentowe były drukowane w Niemczech w ograniczonym nakładzie. I wojna światowa zahamowała proces ich popularyzowania. Zainteresowanie nimi wzrosło po 1920 roku, a około 1926 roku po raz pierwszy dodano do kalendarza adwentowego kawałki czekolady.
Po zakończeniu II wojny światowej wznowiono produkcję kalendarzy adwentowych, a niemiecka tradycja używania ich do odliczania dni przed Bożym Narodzeniem objęła swoim zasięgiem inne kraje Europy i Stany Zjednoczone.
tags: #kalendarz #adwentowy #ktorych #powstalo #kilka #na

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.