Jan Andrzej Morsztyn, wybitny przedstawiciel dworskiej poezji barokowej, urodził się 24 czerwca 1621 roku pod Krakowem, a zmarł 8 stycznia 1693 roku w Paryżu. Pochodził z rodziny Morsztynów, która wywodziła się ze starego mieszczaństwa niemieckiego, a jej członkowie należeli do arian. Choć sam Morsztyn przyjął katolicyzm, utrzymywał kontakty ze środowiskiem ariańskim. Jego ojciec był zamożnym ziemianinem i dworzaninem Stanisława Lubomirskiego, a także działaczem kalwińskim.
Wykształcenie zdobywał na uniwersytecie w Lejdzie (Holandia), a także odbył podróże po Francji i Włoszech. Po powrocie do kraju rozpoczął karierę dworską, stając się zręcznym dyplomatą i piastując liczne godności na dworze królewskim. Jego związki z dworem rodziny Lubomirskich, a następnie z dworem królewskim, pozwoliły mu zdobyć znaczące wpływy. Od 1649 roku był dworzaninem Jerzego Lubomirskiego, a od 1653 roku dworzaninem królewskim. Pełnił funkcje sekretarza królewskiego (od 1656 r.) i referendarza koronnego (od 1658 r.). W 1668 roku otrzymał stanowisko podskarbiego wielkiego koronnego. Brał udział w misjach dyplomatycznych, a jego podpis znajduje się m.in. pod aktem pokojowym pokoju w Oliwie. W okresie panowania Jana III Sobieskiego, w porozumieniu z Ludwikiem XIV, zawiązał spisek detronizacyjny. Po jego wykryciu, mimo przysięgi, uciekł do Francji, gdzie przyjął poddaństwo i objął urząd sekretarza Ludwika XIV.
Jan Andrzej Morsztyn był zwolennikiem profrancuskiej orientacji politycznej. Jego działalność dyplomatyczna i pełnienie urzędów przyczyniły się do zdobycia przez niego dużego majątku. W 1659 roku poślubił Katarzynę Gordon, damę dworu królowej Marii Ludwiki Gonzagi.
Jan Andrzej Morsztyn nie traktował swojej twórczości literackiej jako głównego celu życiowego, uważając za priorytet karierę dyplomatyczną i urzędniczą. Swoich utworów nie ogłaszał drukiem za życia, tworząc je z myślą o rodzinie, przyjaciołach, znajomych oraz protektorach. Jego poezja należała do gatunku salonowego, cechującego się nierzadko błahą tematyką, ale zawsze błyskotliwym wykonaniem. Frywolna treść była przez Morsztyna ubierana w kunsztowną, barokową formę.
Współczesnym Morsztyn dał się poznać przede wszystkim jako świetny tłumacz i znawca obcych literatur. Z zapożyczanych wzorców tworzył dzieła nowatorskie, zgodne z wypracowaną przez siebie stylistyką. Na gruncie literatury polskiej ożywił twórczość pisarzy rzymskich, takich jak Horacy, Wergiliusz i Owidiusz, a także przetrawestował dzieła Marcjalisa i Auzoniusza. Z racji swoich misji dyplomatycznych zbliżył się do autorów francuskich, tłumacząc m.in. Vincenta Voiture'a. Szczególne miejsce w jego działalności translatorskiej zajmują utwory włoskich marynistów, przede wszystkim Giambattisty Marina.
Największe osiągnięcia translatorskie Morsztyna dotyczą gatunków dramatycznych. Najbardziej znanym i cenionym przekładem jest „Cyd” Corneille’a, który do dziś uchodzi za wzór wiernej i wyczutej translacji. Znakomitą trawestacją jest również dzieło „Amintas”, oparte na „Amincie” Torquata Tassa. Morsztyn tłumaczył również fragmenty utworów dramatycznych Lope de Vegi.
W zakresie twórczości oryginalnej poeta pozostawił po sobie wiersze zebrane w dwóch tomach: „Lutnia” (tworzona przez około dwadzieścia lat, do 1661 roku) oraz „Kanikuła albo Psia gwiazda” (1647). Należy jednak zaznaczyć, że pojęcie „twórczość oryginalna” w odniesieniu do Morsztyna wymaga pewnego doprecyzowania - poeta obficie korzystał z obcych wzorców, często przerabiając oryginalne teksty w taki sposób, że dzieło nie mogło być już uznawane za tłumaczenie.
Ten tom, bazujący w dużej mierze na twórczości średniowiecznych trubadurów, tradycji madrygału i nowościach wprowadzonych przez Marina, zawiera w większości żartobliwe, nierzadko frywolne, a nawet obsceniczne erotyki. Patronuje im tytułowa Psia Gwiazda, odnosząca się do okresu letnich upałów, który uzasadnia beztroski charakter wierszy i stanowi kontekst dla interpretacji ich stylistyki, często opartej na motywie miłości cielesnej jako ciepła.
Tom „Lutnia” odwołuje się bezpośrednio do twórczości Marina, co podkreśla sam tytuł, nawiązujący do jego zbioru „La Lira”. Wiersze zawarte w tym zbiorze nie tworzą tak zwartej całości tematycznej i stylistycznej jak w „Kanikule”, co mogło wynikać z dużej rozpiętości czasowej między powstaniem pierwszego utworu (prawdopodobnie 1637 rok) a ukończeniem ostatniego (1661). Zbiór ten oferuje jednak pełny obraz twórczego dojrzewania i eksperymentowania Morsztyna. Choć autor zamierzał zamknąć w tym tomie ponad dwieście wierszy, „Lutnia” nie została wydana za jego życia, prawdopodobnie ze względu na zbyt śmiałe, libertyńskie obrazy poetyckie. Różnorodność gatunkowa tego tomu jest znaczna, obejmuje m.in. sonet, madrygał, epigramat czy emblemat. Utwór składa się z czterech tetrastychów, każdy jedenastozgłoskowy, z rymami parzystymi i licznymi epitetami. Morsztyn, jako poeta barokowy, dbał o kunsztowną formę swoich wierszy.

Poezja Jana Andrzeja Morsztyna stanowi przykład typowej dla polskiego baroku twórczości dworskiej, gdzie środki artystyczne takie jak paradoksy, wyszukane antytezy i zaskakujące koncepty służyły przede wszystkim jako wyraz kunsztu poetyckiego i popis wirtuozerii. Morsztyn nie poszukiwał w nich treści ideowych, lecz stanowiły one cel sam w sobie.
Dominującym środkiem artystycznym w poezji Morsztyna jest częste używanie **superlatywów (hiperbol)**. W jego wierszach można znaleźć ogromną przesadę, „poetyckie fajerwerki”, gdzie niemal wszystko jest wyolbrzymione. Hiperbola służyła zarówno do wychwalania adresatek uczuć, jak i do ukazywania brzydoty czy niestałości. Pozwalała również na odświeżenie utrwalonych w kulturze metafor, np. miłości jako ognia czy obojętności jako zimna. Morsztyn rozbudowywał te metafory do niebotycznych rozmiarów.
Poeta obficie wykorzystywał także inne środki stylistyczne, mające na celu zaskoczenie czytelnika:
Z gatunków literackich Morsztyn upodobał sobie **sonet**, często posługiwał się również **epigramatem**, **fraszką** czy **pieśnią**.
Tematyka utworów Morsztyna jest przede wszystkim **miłosna**. Sposób przedstawiania miłości zazwyczaj koncentruje się na opisie fizycznej urody kobiety, a także na cierpieniach podmiotu lirycznego wynikających z chłodu wybranki serca. Wiersze miłosne często przybierają formę bezpośredniego zwrotu do adresatki, co wynika z ich dworskiego przeznaczenia i skierowania do konkretnych kobiet.
Oprócz tematyki miłosnej, Morsztyn tworzył także:
Wyjątkowe miejsce w jego twórczości zajmują utwory bazujące na **koncepcie**, czyli wyszukanym pomyśle literackim, który nadawał wierszowi cechy sztuczności i stanowił dowód wysokiego poziomu artystycznego. Przykładem może być sonet „Do trupa” czy wiersz „Bierzmowanie”, gdzie podmiot liryczny nadaje ukochanej Agnieszce nowe imię - Ognisko, nawiązując do obrzędu bierzmowania.
Wiersz "Bierzmowanie" można interpretować jako grę słowną i konceptualną, gdzie nadanie nowego imienia jest analogią do sakramentu bierzmowania, a wybrana nazwa "Ognisko" nawiązuje do gorąca uczuć lub temperamentu ukochanej. Jest to przykład barokowego konceptyzmu, gdzie forma i błyskotliwość pomysłu dominują nad głęboką treścią emocjonalną.
Utwór nawiązujący do epizodu wojny z Bohdanem Chmielnickim, kiedy armia polska była oblegany przez wojska tatarskie, ukazuje w sposób przesadzony obozowe życie szlachty, ich egoizm i brak zainteresowania sytuacją ojczyzny. Pokazuje to Morsztyna jako obserwatora i krytyka rzeczywistości społeczno-politycznej swoich czasów.
Wiersz, w którym autor w sposób przesadny ukazuje zalety psa, nazywanego najcenniejszą perłą świata, jest przykładem żartobliwej fraszki, gdzie przesada służy komizmowi.
Jan Andrzej Morsztyn, jako najwybitniejszy polski marinizm, ukształtował styl tworzenia poezji, który stał się najbardziej typowy dla epoki baroku w Polsce. Jego twórczość, choć często zapożyczająca motywy i formy, dzięki mistrzowskiej obróbce i nowatorskiemu podejściu, stanowiła oryginalny wkład w polską literaturę.

tags: #jagnieszka #bierzmowanie #jan #andrzej #morsztyn

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.