Historia oszustwa, w którym wykorzystano wizerunek Brada Pitta, zainspirowała polskiego artystę do stworzenia humorystycznej parodii, a także zwróciła uwagę na polski akcent w nadchodzącym filmie z udziałem hollywoodzkiego aktora.
Wszystko zaczęło się od niewinnej wiadomości. Anne, kobieta będąca w trakcie rozwodu, uwierzyła, że koresponduje z samym Bradem Pittem. Relacja rozwijała się poprzez wymiany wiadomości i zdjęć, które wyglądały na autentyczne.
Aby zdobyć zaufanie kobiety, oszuści przesyłali filmiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję. W końcu przekonali ją, że aktor ciężko choruje na raka i potrzebuje funduszy na skomplikowane leczenie. Skłonna do pomocy Anne przelała na konto oszustów całe swoje oszczędności, które uzyskała po rozwodzie. Wkrótce okazało się, że była tylko jedną z wielu osób nabranych w podobny sposób.
Historia kobiety zyskała rozgłos na całym świecie. Sprawę skomentował nawet rzecznik Brada Pitta, podkreślając, że to okropne, iż oszuści wykorzystują silną więź fanów z celebrytami. "Oszustwo na Brada Pitta" pokazuje, jak ważna jest powszechna edukacja na temat zagrożeń związanych z rozwojem nowych technologii.

Michał Paszczyk, aktor i artysta kabaretowy, w zabawny sposób odniósł się do historii oszustwa. Wcielił się w polskiego "Brada Pitta" i podszył się pod hollywoodzkiego aktora, wykorzystując do pomocy nowe technologie.
Artysta udostępnił rozmowę między rzekomym Bradem Pittem a Polką, która uwierzyła, że rozmawia z gwiazdą. W humorystycznym nagraniu "Brad Pitt" mówi po polsku, prosząc o pieniądze. Jedno z takich nagrań zawiera zabawną kwestię: "Będę szczekał na przelew i szczekał na spotkanie z tobą".
Pierwsze nagranie Paszczyka zebrało prawie 13 tysięcy reakcji w mediach społecznościowych. Komik zainspirował się historią oszustwa z Francji i stworzył serię kreatywnych wpisów. Podczas nagrań, twarz komika przypomina aktora Brada Pitta, a w rozmowie z postacią o imieniu Grażyna, która wierzy w każde jego słowo, widzimy humorystyczne scenariusze, jak mogłoby to wyglądać w Polsce.

Hollywoodzki gwiazdor Brad Pitt ma się wcielić w rolę kierowcy Sonny'ego Hayesa w produkcji o Formule 1. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się już w 2023 roku.
Okazało się, że w realizację tego obrazu zaangażowany jest również polski operator filmowy - Łukasz Bielan. Edyta Bartosiewicz udostępniła zdjęcie Brada Pitta z Bielanem z planu filmu, przybliżając fanom kulisy powstawania produkcji.
Łukasz Bielan, od lat mieszkający i pracujący w Stanach Zjednoczonych, jest obecnie jednym z najbardziej cenionych operatorów w USA. Jego kariera rozpoczęła się pod okiem słynnego operatora Svena Nykvista, dzięki któremu trafił na plan filmu "Co gryzie Gilberta Grape’a".
Film "F1" przewidziany jest do premiery na 25 lipca 2025 roku. W obsadzie oprócz Brada Pitta zobaczymy także Damsona Idrisa, Kerry Condon, Javiera Bardema i innych.
Brad Pitt ujawnił, że jego postać w filmie wraca do F1, aby wesprzeć młodego talentu i pomóc mu w pokonaniu kryzysu. "Mój bohater miał fatalny wypadek, po którym zniknął z F1 i ścigał się w innych kategoriach. Jego przyjaciel, grany przez Javiera Bardema, jest właścicielem zespołu. Ich ekipa zajmuje ostatnie miejsce w klasyfikacji, nie zdobyli ani punktu. I nagle mają w składzie fenomenalnego gościa, granego przez Damsona Idrisa. Wtedy on sprowadza mnie do ekipy" - wyjaśnił aktor.
Podczas pracy nad filmem, Brad Pitt miał okazję spróbować jazdy bolidem F2. "Muszę powiedzieć, że jako zwykła osoba nie miałem pojęcia, co to znaczy być kierowcą F1, jak bardzo trzeba być agresywnym za kierownicą, jaką zwinnością należy się wykazać. To niesamowici sportowcy" - powiedział gwiazdor.

tags: #brad #pitt #przebranie

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.