Boże Ciało, potoczna nazwa uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, jest jednym z ważniejszych świąt w kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego. Jego obchody, zakorzenione w głębokiej teologii i bogatej historii, niosą ze sobą zarówno podniosłe ceremonie, jak i współczesne wyzwania, wywołując czasem dyskusje i protesty.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa upamiętnia ustanowienie przez Jezusa Chrystusa Sakramentu Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy w Wielki Czwartek. Data święta jest ruchoma i zależy od terminu Wielkanocy, zawsze wypadając w czwartek po oktawie Zesłania Ducha Świętego, czyli jako czwartek po pierwszej niedzieli po pierwszej wiosennej pełni księżyca.
Ustanowienie święta Bożego Ciała wiąże się z widzeniami św. Julianny z Cornillon, augustianki, której w 1245 roku miał ukazać się Chrystus, domagając się ustanowienia osobnego święta ku czci Eucharystii. Papież Urban IV w 1264 roku ogłosił bullę "Transiturus - de hoc Mundo", która ustanawiała Boże Ciało świętem dla całego Kościoła, choć formalnie weszła ona w życie dopiero w 1317 roku za pontyfikatu Jana XXII.
Przyjęcie przez Kościół na Soborze Laterańskim IV w 1215 roku dogmatu o transsubstancjacji - realnej przemianie chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa - miało znaczący wpływ na rozwój kultu eucharystycznego i ustanowienie święta Bożego Ciała. Wydarzenie to podkreśliło realną obecność Chrystusa w Eucharystii.
W 1263 roku w Bolsenie (dzisiejsze Włochy) miał miejsce cud eucharystyczny. Kapłan wątpiący w obecność Chrystusa w konsekrowanej hostii dostrzegł krwawienie z niej, które poplamiło korporał. To wydarzenie, jako świadectwo realności Ciała i Krwi Chrystusa, stało się ważnym impulsem dla rozwoju kultu eucharystycznego.
Pierwsze procesje w uroczystość Bożego Ciała odbyły się w latach 1265-1275 w Kolonii, gdzie niesiono krzyż z Najświętszym Sakramentem. W XIV wieku procesje zaczęły pojawiać się w Niemczech, Anglii, Polsce i północnych Włoszech. Do XV wieku procesje miały już cztery stacje, a w ich uczestnictwie brali udział duchowni, cechy rzemieślnicze, bractwa kościelne oraz liczne rzesze wiernych.

W Polsce tradycja procesji Bożego Ciała jest głęboko zakorzeniona. Jeszcze przed rozbiorami, w warszawskich procesjach, kapłana niosącego monstrancję z Najświętszym Sakramentem wspierali król i najwyżsi dostojnicy państwowi. Charakterystyczne dla niektórych regionów są tańce dwustronnych obrazów, tzw. feretronów, na Kaszubach, czy tworzenie przez mieszkańców Spycimierza chodnika z kwiatów przez całą wieś.
Procesje Bożego Ciała są publicznym wyznaniem wiary w realną obecność Chrystusa w Eucharystii. Są one okazją do wspólnego uwielbienia Boga i potwierdzenia swojej wiary przed światem. Tradycyjnie przy czterech ołtarzach czytana jest Ewangelia, a na zakończenie procesji wygłaszane jest kazanie.
Centralne obchody Bożego Ciała w Warszawie, pod przewodnictwem metropolity warszawskiego, abp. Adriana Galbasa, rozpoczynają się Mszą Świętą w archikatedrze. Procesja przechodzi ulicami miasta, zatrzymując się przy czterech ołtarzach, których tematyka nawiązuje do ważnych wydarzeń religijnych i historycznych. W tym roku przy kościele św. Anny pierwszy ołtarz zawierał grafikę przedstawiającą papieża Franciszka otwierającego Drzwi Święte, a trzeci ołtarz przy kościele sióstr wizytek prezentował pierwszy wizerunek Jezusa Miłosiernego autorstwa Eugeniusza Kazimirowskiego.

Tegoroczna edycja Mystic Festival, największej imprezy metalowej w Europie, zaplanowana w industrialnej scenerii Stoczni Gdańskiej, zbiegła się w czasie z uroczystością Bożego Ciała. Wydarzenie, które ma zaprezentować ponad 90 zespołów na pięciu scenach, wywołało kontrowersje wśród części wiernych.
Petycja zatytułowana „Bluźnierczy spęd w Boże Ciało”, skierowana do prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz, zebrała ponad 4,3 tysiąca podpisów. Autorzy protestu z fundacji „Polska Katolicka, nie laicka” alarmują, że termin festiwalu nie jest przypadkowy i zarzucają organizatorom antychrześcijański i bluźnierczy charakter wydarzenia. Wskazują, że festiwal operuje obrazami uderzającymi w chrześcijaństwo.
Organizatorzy Mystic Festival podkreślają, że data festiwalu jest kwestią logistyki, a nie ideologii. Arkadiusz Hronowski, współorganizator, zaznacza, że festiwal od lat odbywa się w pierwszym tygodniu czerwca. Odpowiadają również na zarzuty o zakłócanie procesji, przypominając, że festiwal jest imprezą biletowaną, odbywającą się w odgrodzonej przestrzeni stoczni.
Hronowski zauważa, że podobne protesty pojawiają się cyklicznie, zwłaszcza gdy w programie festiwalu znajduje się zespół Behemoth. Podkreśla jednocześnie, że „Żyjemy jednak w wolnym kraju i nie musimy obchodzić Bożego Ciała”.
Arcybiskup Galbas w swojej homilii podkreślił, że Eucharystia jest sakramentem nowego przymierza, zawartego przez Boga z ludzkością nie krwią cielców, jak przymierze z Mojżeszem na Synaju, lecz przez Ofiarę Syna Bożego. W każdej mszy świętej to nowe przymierze jest uobecniane, a wierni mają w nim udział.
Podkreślono, że przymierze z Bogiem wymaga wzajemności i odpowiedzi ze strony człowieka, którą jest wiara. W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa wierni są zaproszeni do potwierdzenia i wyznania swojej wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii. "Wierzę, Panie, że tu jesteś. Wierzę, że jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie" - brzmią słowa wiary.
Arcybiskup Galbas zaapelował o wierne uczestnictwo we mszach świętych, zwłaszcza niedzielnych, podkreślając, że spotkanie z Chrystusem nie ogranicza się do kontaktu z przyrodą, lecz wymaga obecności w Wieczerniku, czyli w kościele. Ostrzegł przed powierzchownym traktowaniem mszy świętej i zachęcił do pełnego zaangażowania, zarówno fizycznego, jak i duchowego.

Nawiązując do słów św. Ignacego z Antiochii, metropolita warszawski przypomniał, że chrześcijanin to ktoś, kto „żyje według Eucharystii”. Podkreślił, że życie zgodne z Eucharystią powinno przejawiać się w miłosierdziu, dobrym słowie i zaangażowaniu we własne relacje z bliźnimi. Jeśli po mszy świętej brakuje nam miłosierdzia dla innych, coś jest nie tak.
Arcybiskup Galbas poruszył kwestię podziałów w społeczeństwie i w Kościele, apelując o przezwyciężanie wzajemnych napięć i pielęgnowanie miłości społecznej. Podkreślił, że Kościół musi szukać porozumienia z każdym i pomagać ludziom spotkać się ze sobą.
Na zakończenie metropolita warszawski zaapelował o modlitwę o nowe powołania kapłańskie, aby przyszłe pokolenia miały dostęp do mszy świętej i komunii świętej. Przypomniał słowa mieszkańców Papui Nowej Gwinei, którzy proszą o księży, mówiąc: „My umieramy bez sakramentów”. Wezwał również do modlitwy o pokój na świecie.

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.