Brakuje Ci zimą kolorów i energii? Masz ochotę zapomnieć o codziennych troskach? Przenieśmy się na chwilę do radosnej krainy, pełnej tańców, ulicznych parad, wymyślnych strojów i masek. Jak obchodzi się karnawał na świecie? Jakie zwyczaje karnawałowe budzą zdziwienie, a które są bliskie naszym tradycjom?
Karnawał, nazywany w Polsce zapustami, to okres zimowych zabaw, rozpoczynających się od święta Trzech Króli, a kończący we wtorek przed Środą Popielcową. Samo słowo „karnawał” prawdopodobnie pochodzi od łacińskiego „carnem levare” albo „carnelevarium”, co dosłownie znaczy „wynieść/usunąć mięso”. Inne źródła mówią, że karnawał wywodzi się z uroczystości ku czci bogów Dionizosa i Bachusa, mając wspólne korzenie z Saturnaliami, czyli świętami obchodzonymi przez pogan w starożytnym Rzymie. Pochodzi on z pradawnych obrzędów ku czci bogów urodzaju, szczęścia, życia i światła, kultywowanych zimą i wczesną wiosną, kiedy ludzie tańczyli nad ogniskiem.
Zapiski o czasie rozpusty sięgają nawet starożytnej Grecji, gdzie świętowano Dionizje i wyprawiano huczne zabawy na cześć boga wina - Dionizosa. Podczas karnawału przygotowujemy się do Wielkiego Postu, ostatni raz świętując i popuszczając pasa. Dlatego też według tradycji, w czasie karnawałowych zabaw, spożywane są takie potrawy jak mięso, słodycze, tłuszcz, które zakazane są krótko przed Wielkanocą. Karnawał kończą w naszej tradycji Ostatki, we Francji Mardi gras, a we Włoszech Martedi grasso (obie nazwy oznaczają „Tłusty wtorek” - ostatni dzień karnawału).
Świętowanie karnawału znane jest przede wszystkim w tradycji katolickiej i często sięga wiele wieków wstecz. Pierwsze wzmianki o paradach i zabawach karnawałowych pojawiały się już w XII wieku. Do Polski zwyczaj ten przywędrował najpewniej z zachodu i chętnie został podjęty około XVII wieku, zarówno przez szlachtę, jak i chłopów. Wtedy nazywano ten okres „zapustami“ lub „mięsopustem“. Nazwa ta nawiązuje do zaczynania postu.
Karnawał przywędrował do Polski w XVIII wieku z Włoch. Najpierw rozgościł się w Warszawie - tam bale karnawałowe wyprawiano parę razy w tygodniu, w pałacach. Obowiązkowym elementem były maski karnawałowe. Czas spędzano na grze w karty i tańcach przy akompaniamencie orkiestry, a w ostatnim tygodniu karnawału organizowano kulig. Brak śniegu nie stanowił przeszkody.
Według tradycji karnawał zaczyna się 6 stycznia, wraz ze świętem Trzech Króli. Dniami tradycyjnie zamykającymi karnawał jest Tłusty Czwartek, Ostatki oraz następująca po nich Środa Popielcowa.
Do najbardziej znanych zwyczajów karnawałowych należy kulig. Tradycja ta była głównie praktykowana przez szlachtę, której członkowie umilając sobie długie zimowe popołudnia w wielkich saniach zaprzęgniętych w konie jeździli od dworku do dworku biorąc udział w hucznych ucztach. Niektóre kuligi potrafiły trwać nawet kilka dni!
Mieszczanie i chłopi najczęściej w tym czasie urządzali zabawy na świeżym powietrzu oraz kolorowe parady. Czasami zakładano także maski karnawałowe, żeby zachować anonimowość i by każdy mógł się dobrze bawić niezależnie od statusu społecznego.
Słowo karnawał najprawdopodobniej pochodzi z łacińskich słów „carne levare”, co oznacza tyle co „mięso żegnaj”, dlatego też dawna polska nazwa karnawału to mięsopust.
Karnawał w polskiej kulturze ludowej pełen był zwyczajów zapustnych. Mieszkańcy wsi, zapewne już „zaprawieni”, szukali w ogródkach sąsiadów „drzew w kolcach”. Gdy takie znaleźli, zanosili je do karczmy. Innym zwyczajem karnawałowym było oczywiście przebieranie się. Za to same przebrania nie były z gatunku tych oczywistych. W tamtych czasach najczęściej przebierano się za zwierzęta, przywdziewając ich skóry. Równie często pojawiały się postacie Romów i Żydów. W Środę Popielcową kobiety wybierały się do karczmy na tańce.
Zapusty na Kaszubach miały swoje osobliwe tradycje, także kulinarne. Podczas karnawału jadano dużo tłustych potraw. Popularne były placki ziemniaczane. Porcje spożywano spore, chcąc na zapas zaspokoić głód przed postem. Na deser jadano pączki, bliny i faworki.
Zgodnie z tradycją Tłusty Czwartek i Ostatki zamykają w Polsce czas karnawału. To właśnie w weekend znajdujący się pomiędzy tymi dwoma dniami przypada najwięcej zabaw karnawałowych. W Tłusty Czwartek według zwyczaju objadamy się pączkami ze smakowitym nadzieniem. Cukiernicy w naszym kraju przygotowują ich nawet 7 tysięcy ton rocznie. W weekend po Tłustym Czwartku często organizowane są bale przebierańców.
Dawniej Ostatki nazywano tak ostatnie dni zapustów, czyli karnawału, poczynając od Tłustego Czwartku, aż po wtorek poprzedzający Środę Popielcową (obecnie nazywany Ostatkami). Jedną z tradycji ostatkowych są „maszkary zapustne“ - czyli hałasujący przebierańcy, którzy swoim zachowaniem mieli za zadanie przepędzić zimę i przywołać wiosnę. Odwiedzali oni w przebraniu okoliczne domy śpiewając i mówiąc wierszyki, prosząc w zamian o podarunek. Dawniej najczęstszymi przebraniami były: Niedźwiedź, Baba, Dziad, Diabeł, Cygan, Żyd oraz Turoń - tego ostatniego nie mogło zabraknąć w żadnym pochodzie ostatkowym, gdyż symbolizuje on siłę, zdrowie oraz energię. Do stworzenia przebrań używano skór zwierzęcych, masek i ubrań codziennych.
Obecnie w Ostatki, czyli ostatni wtorek karnawału chętnie jemy faworki (nazywane czasem chrustami) popijając je smakowitą grzanką czekoladową. Dzieci natomiast często chodzą po domach śpiewając piosenki i domagając się słodyczy.
Oto jeden z popularniejszych wierszyków na ostatki:
Nie tylko w Polsce hucznie obchodzimy karnawał, także inne kraje mają swoje tradycje karnawałowe.

Zacznijmy od największego na świecie i najbardziej widowiskowego karnawału w Rio. Być może przed oczami masz kolorową paradę tancerek samby, słyszysz gwizdki i dźwięk bębnów. Nie bez znaczenia dla tego karnawału jest fakt, że Brazylię skolonizowali Portugalczycy. Tak narodziła się samba - wizytówka pochodów ulicznych w wykonaniu szkół tanecznych.
Dyrektor każdej szkoły samby układa scenariusz, podkład muzyczny i projektuje stroje. Informacje te przekazuje tancerzom, którzy sami szyją kostiumy i ćwiczą kroki. Takie przygotowania trwają niemal cały rok. Na początku korowodu tańczy porta-bandeira, czyli tancerka, której ma przykuć uwagę sędziów i widzów. W ręku trzyma flagę szkoły samby. Jej strój również robi wrażenie - jest bogato zdobiony, pełen cekinów i piór. Przy tancerce stoi mężczyzna (metre-sala). Ma ją chronić przed nieuczciwą konkurencją, która niegdyś uciekała się nawet do przemocy.
Brazylijczycy są przyjaźnie nastawieni do turystów, którzy tłumnie przybywają na karnawał w Rio. Chętnie wciągają ich do wspólnej zabawy, ucząc kroków tanecznych. Jeśli marzy Ci się wzięcie udziału w tej tanecznej paradzie, należy kupić wcześniej kostium jednej ze szkół. Wtedy wraz z tancerzami, zostaniesz wpuszczony na Sambodrom. Karnawał w Rio jest wyjątkowy nie tylko z uwagi na rozmach, ale na etniczną mieszankę i różnorodność kulturową wielu grup społecznych.
W Stanach Zjednoczonych najhuczniej świętuje się karnawał w Nowym Orleanie, zwany Mardi Gras. Nowy Orlean kojarzy się z muzyką, galeriami sztuki i miejscowymi artystami. To miasto będące kolebką jazzu ma europejską duszę. I to właśnie w Nowym Orleanie zakorzenił się francuski Mardi Gras. To wielotygodniowe obchody karnawału.
Ulice mienią się tradycyjnymi kolorami - fioletowym, zielonym i żółtym. W sklepikach i ulicznych bazarach z łatwością można zakupić symbole karnawału, czyli kolorowe koraliki, kokardy czy tradycyjne ciasto Mardi Gras, zwane King Cake (w cieście schowana jest figurka dzieciątka Jezus). Ten, kto natknie się na figurkę zostaje Królem Dnia.
Centralnym punktem obchodów Mardi Gras są parady uliczne. Uczestniczą w nich szkoły, uczelnie i stowarzyszenia, które konkurują na najbardziej imponującą platformę. Najciekawsze imprezy odbywają się wzdłuż Bourbon Street. Tam podczas obchodów Mardi Gras wyjątkowo można pić piwo na ulicy i pokazywać swoje wdzięki.
Słynny karnawał w Wenecji (Carnevale di Venezia) trwa do kilkunastu dni, aż do okolic Wielkiego Postu. Wydarzenia rozgrywają się przede wszystkim na placu św. Marka. Wenecki karnawał odbywa się zimą. Data jest zmienna, bo zaczyna się on na 10 dni przed Środą Popielcową. Pierwsze wzmianki o karnawale w Wenecji znaleziono w piśmiennictwie z 1268 roku.
Wenecjanie, podczas podboju Konstantynopolu, pierwszy raz zetknęli się z muzułmańską kulturą, w której kobiety zasłaniają twarze. Inna historia mówi, że władze Wenecji ogłosiły część roku poprzedzającą Wielki Post okresem, w którym mieszkańcy mogą ukryć swój status społeczny za maską i przebraniem.
Tradycyjnym rozpoczęciem karnawału jest lot anioła. Akrobatka (najczęściej aniołem jest właśnie kobieta) w pięknej sukni szybuje na stalowych linach nad placem św. Marka. Podczas karnawału w Wenecji nie może zabraknąć tradycyjnych przedstawień nazywanych commedia dell’arte. Odgrywane są w teatrach i - tak jak przed laty - na ulicach. To właśnie od aktorów commedii dell’arte wywodzą się tradycyjne maski weneckie.
Co roku karnawał ma inny motyw. Pod jego koniec wybiera się najpiękniejszą maskę, a na placu św. Marka odbywa się uroczyste zamknięcie.

Tradycja ta pojawiła się na Teneryfie za sprawą żeglarzy i kupców hiszpańskich oraz portugalskich, którzy podróżowali z Europy do Nowego Świata po podboju wyspy w 1496 roku. Początkowo karnawał był rozrywką ludzi z niższych warstw społecznych.
Uliczna część karnawału na Teneryfie trwa 10 dni. Świętowanie na ulicach rozpoczyna parada zwana Cabalgata Anunciadora. Przemarsz barwnych zespołów tanecznych i przejazd udekorowanych platform to atrakcje karnawału, na które zjeżdżają się turyści z całego świata.
Na zakończenie karnawału organizowany jest… pogrzeb sardynki. To zwyczaj podobny do naszego topienia Marzanny. Z tymże sardynka jest z papieru i ma kilka metrów długości. Na brzeg oceanu odprowadzana jest w asyście żałobnic (kobiet i mężczyzn w spódniczkach i kabaretkach). Wszystkie żałobnice łkają, a potem radośnie palą sardynkę.
Kto, by pomyślał, że w tym zestawieniu pojawi się karnawał naszych sąsiadów. Rozpoczyna się już 11 listopada (w Dniu świętego Marcina) o godzinie 11:11. Altweiber albo Weiberfasching to inaczej Dzień Starych Bab - u nas zwany tłustym czwartkiem. Tradycja nie ma jednak nic wspólnego z jedzeniem pączków.
O godzinie 11:11 kobiety przejmują władzę w ratuszu. W miejscach pracy łapią trofea - obcinają mężczyznom krawaty. Niektórzy panowie na tę okazję przywdziewają zabawne lub papierowe krawaty.
Finałem karnawału są huczne pochody, w których uczestniczą ozdobne platformy i specjalne pojazdy. Co roku przewidziany jest inny temat. W trakcie pochodów wybiera się księcia, który jest zwierzchnikiem błaznów.

Karnawał to czas balów i zabaw, a w przedszkolach - balów przebierańców. Przebieranie się, zakładanie masek lub chociażby zwykłe czernienie twarzy było w okresie ostatków normą. Dzieci uwielbiają parady, choć te małe okropnie boją się nieruchomych masek i wyolbrzymionych twarzy. Nawet my dorośli lubimy szaleć na balach przebierańców.
Przebieranki… Tak jakoś to już z nami jest, że każdy chce być kimś innym niż jest w rzeczywistości. Chociażby przez jeden wieczór! Ten chwilowy stan daje nam poczucie wolności i wszechmocy. Możemy być, kim tylko zechcemy i robić to, na co mamy ochotę. Naprawdę miło jest oderwać się od codziennego „muszę” i „musisz”.
Jeśli nie macie pomysłu, może wykorzystacie nasze podpowiedzi. MASKI I INNE OZDOBY KARNAWAŁOWE.

I koniecznie zróbcie wspólnie zaproszenia na bal, to podobnie jak przygotowywanie strojów i omawianie poczęstunku buduje pozytywne napięcie i radość oczekiwania na bal.
Czas karnawału… to czas szaleństw i wesołych zabaw. Bez względu na pochodzenie każdy karnawał nawiązuje do wolności ponad podziałami i chęci celebrowania życia.
tags: #bal #przebierancow #kawal

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.