Wystawa „Bal Myśliwego” w Pałacu Poledno, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się jedynie zbiorem trofeów, kryje w sobie bogactwo doświadczeń i wiedzy o przyrodzie, świecie zwierząt i kulturach. Już pierwsze kroki po przestronnych salach rozwiewają wszelkie wątpliwości co do jej wartości edukacyjnej i artystycznej.

Zwiedzający często podkreślają niezwykłe wrażenie, jakie robią eksponaty, mimo że są tylko preparowanymi zwierzętami. Możliwość zobaczenia żyrafy, słonia czy niedźwiedzia z bliska, w sposób niedostępny w tradycyjnych ogrodach zoologicznych, stanowi unikalne doświadczenie. Jak mówi jedna ze zwiedzających: „Tutaj, chociaż to tylko eksponaty, wrażenie jest dużo większe. Niesamowite. Nigdy wcześniej nie stałam pod żyrafą, nie byłam kilka metrów od słonia, czy niedźwiedzia.”
Trasa wystawy prowadzi przez poszczególne kontynenty, oferując zwiedzającym podróż do różnych zakątków świata. Ekspozycje zostały zaaranżowane tak, aby jak najwierniej odwzorować naturalne środowisko zwierząt.
Wielkość i położenie Ameryki Północnej determinują zróżnicowanie klimatyczne - od okołobiegunowego na północy po niemal równikowy na południu. To przekłada się na bogactwo fauny i flory. Wśród Gór Skalistych można zobaczyć rekonstrukcje obozowisk plemion Indian z ich charakterystycznymi tipi.
Ekspozycja europejska prezentuje zwierzęta znane z rodzimych lasów i pól. Szczególną ciekawostką jest zestawienie trzech gatunków często mylonych przez zwiedzających: sarny, daniela i jelenia. Jak wyjaśnia Katarzyna Drażdżewska, menedżer Pałacu Poledno, „Wiele razy słyszy się, że sarna jest samicą jelenia, a to zupełnie różne gatunki. U nas widać to bardzo wyraźnie bo obok siebie stoją sarny (samiec - rogacz, kozioł i samica. Są małe i ważą do 35 kg. Większy jest daniel, a największy jeleń.”

Azjatycka część wystawy ukazuje ekstremalne warunki przyrodnicze i zwierzęta, które potrafią w nich przetrwać - od gór Kaukazu po tundrę. Zwiedzający mogą zobaczyć śnieżne owce, barany marco polo, łosie azjatyckie, wilki i niedźwiedzie brunatne. W tej części wystawy zaprezentowano również życie wędrownych plemion mongolskich, mieszkających w jurtach.
Afryka, drugi co do wielkości kontynent, zachwyca różnorodnością roślinności i zwierząt. Wśród nich znajduje się słynna „Wielka piątka”: słoń, lew, lampart, nosorożór i bawół, a także krokodyle, hipopotamy, szakale, gepardy, antylopy, żyrafy, zebry i guźce. Ekspozycję uzupełniają prezentacje plemion afrykańskich, takich jak Himba, Zulusi czy Masajowie.
Eksponaty na wystawie to spreparowane zwierzęta, będące trofeami łowieckimi zgromadzonymi przez Barbarę i Stefana Medeńskich w ciągu prawie dwudziestu lat. Z czasem kolekcja stała się zbyt duża, by przechowywać ją w domu, a liczne prośby znajomych o możliwość pokazania zwierząt dzieciom i wnukom z bliska, zainspirowały twórców do stworzenia tej wystawy.
Twórcy zadbali o to, by wystawa nie przypominała tradycyjnego muzeum. Zwierzęta zostały umieszczone w scenerii jak najbardziej zbliżonej do ich naturalnego środowiska. Dodatkowo, zwiedzanie urozmaicają spektakle dźwiękowe, takie jak odgłosy wodospadów, burzy czy ryki zwierząt, a także opowieści o faunie i kontynentach, których głosu użyczyli m.in. Jarosław Boberek i Piotr Fronczewski.
W budynku sąsiadującym z wystawą znajduje się restauracja, oferująca gościom możliwość posiłku i napojów. Powstał również hotel, który stał się naturalnym uzupełnieniem wystawy i restauracji, odpowiadając na zapotrzebowanie na miejsca noclegowe o dobrym standardzie w regionie, zwłaszcza dla gości firmowych.
Wystawa jest także miejscem, gdzie można poznać bliżej fascynacje państwa Medeńskich: podróże, odkrywanie innych kultur i ludzi. Jedną z takich fascynacji jest afrykańska wioska Himba, której ekspozycja została zaaranżowana na wystawie. Barbara Medeńska opowiada o swoim pobycie w wiosce, zwyczajach mieszkańców i ich sposobie życia.
Państwo Medeńscy podkreślają, że polowania to dla nich nie tylko zdobywanie trofeów, ale także głębokie przeżycie związane z podróżami, trudami, poznawaniem przyrody i zwyczajów. Jest to również forma pomocy zwierzętom, np. poprzez zimowe dokarmianie.
Barbara Medeńska zwraca uwagę na potrzebę selekcji osobników w populacjach zwierząt. Twierdzi, że pozwolenia na odstrzał są konieczne, a całkowite zamknięcie świata na polowania mogłoby prowadzić do wyginięcia niektórych gatunków. Podkreśla, że człowiek od wieków ingeruje w świat zwierząt, a poprzez masowe wycinanie lasów drastycznie zmniejszył ich przestrzeń życiową.
Według niej, konieczna jest dalsza ingerencja człowieka, w tym selekcja i odstrzał starych lub chorych osobników, co pomaga utrzymać równowagę w populacjach. Przykładem jest sytuacja niedźwiedzi, gdzie zaprzestanie polowań na samce doprowadziło do spadku populacji z powodu ich samolubnych zwyczajów. Mądra selekcja i odstrzał mogą zapobiec zmniejszaniu się populacji gatunków.
Wspomina również o działalności kół łowieckich, które zimą zajmują się dokarmianiem zwierząt, co jest ważnym elementem wspierania ich przetrwania.
Wystawa cieszy się dużym zainteresowaniem szkół. Nauczyciele podkreślają, że żadna lekcja nie jest w stanie przekazać takich wrażeń, jak wizyta w Pałacu Poledno. Organizatorzy oferują nie tylko zwiedzanie wystawy, ale także udostępniają salę multimedialną do prowadzenia lekcji z wykorzystaniem filmu.
Planowane są również drewniane zabawki oraz katalog skór zwierząt, który pozwoli dzieciom na dotyk i rozpoznawanie od jakiego zwierzęcia pochodzi dana skóra. Już wkrótce ruszy także plac zabaw.
W ramach kompleksu działa także „Chata kulinarna”, która co tydzień prezentuje inną kuchnię - od regionalnej polskiej, po dania z innych regionów Polski i zagranicy. Ma ona służyć nie tylko jako miejsce degustacji, ale również jako warsztat kulinarny, gdzie goście mogą nauczyć się nowych potraw i wspólnie biesiadować.
tags: #bal #mysliwego #poledno

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.