Andrzejki, obchodzone w noc poprzedzającą imieniny Świętego Andrzeja, to czas, w którym tradycje ludowe splatają się z oczekiwaniem na okres adwentu. W zależności od miejsca i grupy społecznej, świętowano je na różne sposoby - od kameralnych prywatkek po huczne zabawy taneczne w lokalach. Niezależnie od formy, wieczór ten był okazją do przepowiadania przyszłości i wspólnej zabawy przed zbliżającym się czasem zadumy.
Sposoby celebrowania andrzejkowego wieczoru były zróżnicowane. Jedni decydowali się na prywatki w domowym zaciszu, inni wybierali lokalne bary i restauracje. Najbardziej dostępną opcją, zwłaszcza dla młodzieży, była świetlica. Tam, przy dźwiękach muzyki z gramofonu, młodzi ludzie tańczyli i bawili się w gronie znajomych. Młodzież pracująca, dysponująca własnymi środkami, częściej wybierała imprezy taneczne. Mieszkańcy miast udawali się do kawiarni i restauracji, podczas gdy mieszkańcy wsi bawili się na zabawach organizowanych w domach ludowych, remizach strażackich lub właśnie na wspomnianych świetlicach.
Istniała swoista hierarchia imprez andrzejkowych, która wpływała zarówno na ich charakter, jak i cenę. Najniżej w tej hierarchii znajdowały się zabawy, gdzie opłata za wstęp obejmowała jedynie muzykę, a wszelkie dodatkowe atrakcje, takie jak napoje, trzeba było dokupić w bufecie. Nieco wyżej plasowały się zabawy taneczne ze stolikiem, gdzie w cenie było miejsce dla czterech osób i kilka oranżad. Kolejny poziom to imprezy, gdzie do napojów dochodziła już wódka. Najwyższy standard, zarówno pod względem ceny, jak i jakości, oferowały zabawy z pełnym poczęstunkiem, obejmującym ciepłe dania, ciasta lub zimną płytę.
Charakter imprezy często determinował również obowiązujący dress code. Na potańcówki przy gramofonie można było przyjść w luźniejszych strojach, natomiast andrzejki organizowane przy stolikach wymagały od panów eleganckich garniturów, a od pań - sukienek koktajlowych. Jak wspomina Danuta, nie były to zazwyczaj długie, błyszczące suknie balowe, ale strój powinien być elegancki.

Oprócz tradycyjnych lokali gastronomicznych, popularnym miejscem organizacji andrzejkowych imprez były klubokawiarnie, nazywane również "wiejskimi klubami kultury". Pierwsze takie placówki zaczęły powstawać w 1963 roku i stanowiły centra łączące funkcje kawiarni, czytelni, sklepu, a wieczorami - klubu. Propaganda PRL-owska przedstawiała je jako ośrodki kulturalno-oświatowe, a w literaturze można było znaleźć opinie o ruchu klubowym jako "jednym z najbardziej interesujących osiągnięć pracy kulturalnej w Polsce Ludowej". Choć oceny te mogły być przesadzone, ruch klubowy miał niebagatelne znaczenie dla polskiej wsi. Andrzejki organizowane w wiejskich klubach kultury charakteryzowały się większą różnorodnością wróżb w porównaniu do zabaw tanecznych, gdzie zazwyczaj ograniczały się one do przekładania butów.
Wróżby andrzejkowe nie były domeną wyłącznie klubokawiarni. Również w szkołach organizowano potańcówki z elementami wróżbiarskimi. Jak wspomina Andrzej, w liceum odbywały się cykliczne potańcówki, w tym jedna z okazji andrzejek, podczas której lano wosk i przekładano buty.
Jeszcze inną formą spędzenia andrzejkowego wieczoru była prywatka w gronie najbliższych przyjaciół. To właśnie na domówkach najczęściej pielęgnowano tradycyjne, pogańskie zwyczaje i wróżby.

Do najczęściej praktykowanych wróżb należało lanie wosku przez dziurkę od klucza do naczynia z wodą. Kształt zastygłej bryły wosku miał przepowiadać przyszłość. Często wosk układał się w figury przypominające państwa, co symbolizowało przyszłe podróże. Inną popularną wróżbą, praktykowaną nie tylko na prywatkach, był tzw. "obuwniczy pociąg". Uczestnicy zdejmowali po jednym bucie, a następnie ustawiali je jeden za drugim, tworząc "pociąg". Osoba, której but jako pierwszy przekroczył próg pomieszczenia, miała według wierzeń najszybciej wyjść za mąż lub ożenić się.
Wróżba ze skórką od jabłka polegała na obraniu owocu w taki sposób, aby skórka pozostała w jednym kawałku. Następnie należało ją rzucić przez lewe ramię za siebie. Kształt, jaki utworzyła spadająca skórka, miał wskazywać pierwszą literę imienia przyszłego ukochanego lub ukochanej.
Piąte przykazanie kościelne nakazywało powstrzymanie się od hucznych zabaw i wesel w okresach wyznaczonych przez Kościół. Pomimo że władze komunistyczne starały się ograniczać wpływy Kościoła, Polacy często podchodzili do zakazów z pewną dozą przekory, tym chętniej uczestnicząc w tym, czego im zabraniano. W kontekście świąt religijnych, okres adwentu stanowił czas spokojnego oczekiwania na narodziny Jezusa, a andrzejki były ostatnią okazją do zabawy przed jego rozpoczęciem. Ironią losu jest fakt, że w państwie, które zwalczało religię, wieczór pełen pogańskich wróżb symbolicznie otwierał ważny okres w kalendarzu Kościoła katolickiego. Większość uczestników andrzejkowych wróżb traktowała je jako niewinne zabawy, co znajdowało odzwierciedlenie w neutralnym stosunku księży do tych imprez.

Termin organizacji zabaw andrzejkowych mógł różnić się w zależności od lokalnych zwyczajów. W Warszawie, na przykład w kawiarni "Nowy Świat", obchody odbywały się w wigilię świętego Andrzeja, czyli 29 listopada. Na warszawskiej Pradze imprezy mogły mieć miejsce w sobotę poprzedzającą andrzejki, a na Bemowie - 30 listopada. Stanisława wspomina, że początkowo pierwsze imprezy andrzejkowe odbywały się dokładnie 30 listopada i trwały tylko do północy, ze względu na rozpoczynający się 1 grudnia adwent. Z czasem jednak przyjęło się organizowanie zabaw w sobotę przed andrzejkami.

Choć andrzejki były świętem obchodzonym przez całą Polskę, istniała grupa mężczyzn, dla których ten dzień miał szczególne znaczenie - panowie o imieniu Andrzej. Ich imieniny również celebrowano, choć sposób ich obchodzenia różnił się od typowych imprez andrzejkowych. Andrzej wspomina, że przed imieninami żona piekła dla niego ciasto, które zabierał do pracy. Po południu przychodzili do niego współpracownicy, składali życzenia i wręczali kwiaty. W oficjalnej części stawiał im kawę i ciasto, a także polewał kieliszek lub dwa wódki. Następnie rozpoczynała się nieoficjalna część spotkania. Jak zaznacza, andrzejkowe imieniny w zakładzie pracy nie różniły się znacząco od świętowania innych imienin, a nawet bywały obchodzone z mniejszą pompą, zwłaszcza jeśli imię Andrzej nie było wówczas szczególnie popularne. Najhuczniej świętowano imieniny, które przypadały na kilka osób jednocześnie. Andrzej wraz z żoną organizowali również imprezę dla rodziny i znajomych, zazwyczaj w sobotę lub niedzielę przed 30 listopada, aby móc ugościć zaproszonych alkoholem, unikając tym samym spożywania trunków w okresie adwentu ze względu na przekonania religijne.

Niezależnie od tego, czy były to szkolne wróżby, zabawy w klubokawiarniach, potańcówki przy gramofonie na świetlicy, czy imprezy w lokalach z orkiestrą, sposoby na świętowanie andrzejek były liczne. W całym kraju celebrowano je jednak w podobny sposób - jako ostatnią imprezę przed adwentem, zwanym "czasem zakazanym". Kolejną okazją do wspólnej zabawy i tańców dla wielu stawały się dopiero hucznie obchodzone imieniny Sylwestra.
tags: #andrzejki #w #kaniach #lub #otrebusach

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.