W tekście poruszono wątki dotyczące życia i kariery Andrzeja Płatka, trenera piłkarskiego, a także odniesiono się do postaci Władysława Strzemińskiego, polskiego malarza i teoretyka sztuki, oraz Krzysztofa Ludwiczaka, zawodnika i trenera jeździectwa.
Andrzej Płatek urodził się 23 września 1947 roku w Krakowie, a zmarł w nieokreślonej dacie. Był absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach.
Jako zawodnik, Andrzej Płatek był piłkarzem, reprezentując barwy takich klubów jak Walka Makoszowy i Czarni Pyskowice.
Po zakończeniu kariery zawodniczej, Płatek rozpoczął pracę jako trener. Początkowo trenował w Walce Makoszowy. Od 1984 roku, na zaproszenie Huberta Kostki, przez trzy lata pełnił funkcję drugiego trenera w Górniku Zabrze. W tym okresie współpracował z Lesławem Ćmikiewiczem i Antonim Piechniczkiem, a Górnik Zabrze kilkakrotnie zdobywał mistrzostwo Polski.
Następnie Andrzej Płatek pracował w Tunezji. W latach 1988-1992 pełnił funkcję asystenta kolejno Antoniego Piechniczka, Władysława Żmudy i Zdzisława Podedwornego w klubie Espérance Tunis. W sezonie 1992/1993 samodzielnie prowadził zespół Olympique Béja, z którym zdobył Puchar Tunezji. W sezonie 1993/1994 był trenerem Étoile Sportive du Sahel, zajmując trzecie miejsce w I lidze. Po powrocie do Polski trenował Górnik Wojkowice.
Jako trener, Andrzej Płatek awansował z zespołem Ruchu Radzionków, który w sezonie 1998/1999 prowadził w najwyższej klasie rozgrywkowej, kończąc sezon na szóstym miejscu. Był również trenerem w MKS Myszków i GKS Tychy. W 2000 roku współtworzył Akademię Piłki Nożnej w Knurowie.
Andrzej Płatek był ojcem Artura Płatka, który również został piłkarzem i trenerem. Został pochowany na cmentarzu przy parafii Św. Andrzeja Apostoła w Zabrzu.
Władysław Strzemiński (1893-1952) był postacią o ogromnym znaczeniu dla polskiej sztuki XX wieku, twórcą teorii unizmu i jednym z prekursorów awangardy. Jego życie i twórczość zostały przedstawione w nominowanym do Oscara filmie Andrzeja Wajdy pt. „Powidoki” (2016).
Strzemiński, urodzony w Mińsku Litewskim (obecnie Białoruś), wywodził się od błogosławionego Jakuba Strzemię. W 1919 roku, mając 72 lata, wstąpił do wojska carskiego, gdzie dosłużył się rangi podpułkownika. Władysław trafił do Korpusu Kadetów imienia cara Aleksandra II w Moskwie, a następnie rozpoczął służbę w I Dywizji Kaukaskiej, z przydziałem do twierdzy Osowiec. W tym okresie publikował artykuły na temat nowej sztuki, spisując swoje idee i drukując je w periodykach w całej Europie.
W połowie lutego 1931 roku Strzemiński był zaangażowany w projekt Sali Neoplastycznej w Muzeum Sztuki w Łodzi. Jego działalność obejmowała również projektowanie mebli, wzorów tkanin oraz opracowywanie graficzne tomików poezji. Stworzył również czcionkę, nazwaną alfabetem „a.r”, która jest wykorzystywana współcześnie m.in. w Łodzi.
Nika Strzemińska, córka artysty, opisała jego życie w książce „Sztuka. Miłość i nienawiść. Katarzynie Kobro i Władysławie Strzemińskim" (2001). Film „Powidoki” z 2016 roku, w którym w rolę Władysława Strzemińskiego wcielił się Bogusław Linda, przybliżył postać artysty szerszej publiczności.

Strzemiński dążył do stworzenia nowego świata i nowego spojrzenia na sztukę, wierząc w jej wpływ na sprawy państwa.
Krzysztof Ludwiczak jest jednym z czołowych polskich zawodników i trenerów jeździectwa, obecnie prowadzącym własny ośrodek - Stajnia Ludwiczak.
Swoją przygodę z końmi rozpoczął w młodym wieku, wychowany w rodzinie pasjonatów jeździectwa. Jego ojciec, czynny sędzia i były zawodnik, założył klub Błękitni Osowa Sień, gdzie młody Krzysztof stawiał pierwsze kroki. Wczesne treningi, często odbywające się w terenie, kształtowały jego determinację i brak strachu przed wyzwaniami.
Pierwsze starty w zawodach miały miejsce już w wieku 10-11 lat na dużym koniu. Po ukończeniu studiów na Wyższej Szkole Marketingu i Zarządzania w Lesznie, gdzie prowadził zajęcia z WF-u z elementami jazdy konnej, zdecydował się na karierę zawodową. Przez trzy lata był wykładowcą akademickim, jednocześnie reprezentując klub JKS Przybyszewo, gdzie startował w krajowych zawodach na poziomie Grand Prix i Pucharu Polski.
W 2002 roku rozpoczął pracę w stajni Wechta w Rosnówku, gdzie jego profesjonalna kariera nabrała tempa. Startując na koniach takich jak Torado 2, London 32, My Lady, Bajou du Rouet, a zwłaszcza holsztyńskim Quamiro, doszedł z konkursów 130 cm do najwyższej rangi zawodów międzynarodowych. Klub KJ Wechta odegrał kluczową rolę w jego rozwoju sportowym.
W 2012 roku Krzysztof Ludwiczak przeniósł się do stajni rodziny Opłatków w Turku. Głównym celem była kontynuacja kariery sportowej oraz trenowanie młodego zawodnika, Andrzeja Opłatka. Pod jego opieką młody jeździec osiągnął sukcesy, stając się mistrzem Polski juniorów w 2014 roku i zdobywając złoto w kategorii młodych jeźdźców w latach 2016 i 2017, co zaowocowało powołaniem do kadry narodowej.
Krzysztof Ludwiczak podkreśla znaczenie podejścia do konia jako przyjaciela i partnera, kładąc nacisk na pracę w harmonii. Jego metody szkoleniowe, oparte na szacunku do zwierzęcia i etyce pracy, ukształtowały wielu zawodników, w tym Andrzeja Opłatka. Sukcesy jego podopiecznych, zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej, są dowodem jego skuteczności jako trenera.
W listopadzie 2019 roku Krzysztof Ludwiczak został ogłoszony nowym trenerem kadry narodowej seniorów. Mimo ograniczeń związanych z pandemią, wyraża nadzieję na możliwość efektywnego działania na tym stanowisku i budowania lepszej współpracy między związkiem a zawodnikami.
Od kwietnia 2020 roku Krzysztof Ludwiczak reprezentuje własny ośrodek - Stajnię Ludwiczak w Jaroszewie. Jest to ośrodek sportowo-treningowy, który ma na celu nie tylko rozwój jego własnej kariery sportowej, ale również szkolenie zawodników. Planuje organizację konsultacji z polskimi i zagranicznymi trenerami.
W swojej bogatej karierze Krzysztof Ludwiczak dosiadał wielu utalentowanych koni. Wśród nich szczególne miejsce zajmują:
Andrzej Opłatek wielokrotnie podkreślał ogromny wpływ Krzysztofa Ludwiczaka na jego rozwój jako jeźdźca, sportowca i człowieka. Uważa go za swojego autorytet i wzór do naśladowania, który nauczył go nie tylko jeździeckiego rzemiosła, ale także dyscypliny, stylu życia i zdrowego podejścia do koni.
W kontekście jeździectwa poruszono również kwestie związane z bezpieczeństwem oraz doborem sprzętu.
Kwestia ochrony głowy podczas jazdy konnej jest niezwykle istotna. Kask jeździecki stanowi kluczowy element wyposażenia, chroniąc przed urazami w przypadku upadku.
Prawidłowy dobór kasku jeździeckiego jest nie tylko kwestią komfortu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Nawet najlepszy kask musi być odpowiednio dopasowany do głowy jeźdźca.
Kaski marki KASK wyróżniają się na rynku dzięki zastosowanym technologiom i dbałości o bezpieczeństwo jeźdźców. Są one nie tylko obowiązkowym elementem wyposażenia, ale także kluczowym aspektem zapewniającym bezpieczeństwo.
Profim to polska firma z ćwierćwiecznym doświadczeniem w produkcji mebli biurowych, która stała się znaczącym graczem na rynku krajowym i międzynarodowym.
Firma została założona w 1991 roku przez Ryszarda Rychlika, Andrzeja Opłatka i Bogdana Kaczmarka. Początkowo zajmowała się importem, a następnie, po zmianach w przepisach celnych, rozpoczęła produkcję mebli. W 1996 roku Profim przejęło Zakład Elementów Automatyki, rozszerzając swoje możliwości produkcyjne.
Profim stworzyło blisko 100 kolekcji siedzisk, produkując około 120 000 sztuk miesięcznie. Sieć sprzedaży obejmuje 1100 dealerów w 30 krajach. W 2016 roku przychody ze sprzedaży wyniosły około 470 mln zł, z czego ponad 70% stanowiła sprzedaż zagraniczna.
W 1996 roku firma podpisała kontrakt z IKEA, a także powołała spółkę joint venture Promif w Moskwie. W tym samym roku wprowadzono do sprzedaży krzesło konferencyjne „Muza”. Aby konkurować na rynku niemieckim, firma nawiązała współpracę z biurem projektowym ITO Design. W 2007 roku otwarto pierwszy showroom w Niemczech. W 2017 roku fundusz Innova Capital przejął 75% udziałów firmy, a w 2018 roku Grupa Flokk zawarła porozumienie w sprawie zakupu Profim. W 2019 roku doszło do pożaru zakładu G16, a w 2021 roku firma zmieniła nazwę na Flokk sp. z o.o.

Profesor Andrzej Januszajtis wygłosił wykład na temat historycznych wód Gdańska oraz miejscowości Grabiny-Zameczek.
Grabiny-Zameczek to wieś w powiecie gdańskim, położona na Żuławach Gdańskich, u ujścia Kłodawy do Motławy. Zamek w tej miejscowości przeszedł liczne przebudowy, co spowodowało utratę jego pierwotnej formy architektonicznej. Zachował się zarys czworobocznego założenia z wewnętrznym dziedzińcem oraz pozostałości zachodniego skrzydła dworu obronnego.
tags: #andrzej #oplatek #wikipedia

Znaczenie prezentów – czy naprawdę podarunki są takie ważne?
W obecnych czasach, gdy dostęp do wszystkiego jeszcze nigdy nie był taki prosty, a sklepowe półki uginają się od przeróżnych przedmiotów, ciężko jest znaleźć coś, co nada się na prezent i uszczęśliwi drugą osobę. Wiele rzeczy obdarowany może po prostu kupić sobie sam, tak więc kupowanie komuś dziesiątego krawata, czy nowej patelni, zdaje się powoli tracić sens. Znaczenie podarunków ewoluowało i dzisiaj obdarowany oczekuje raczej rzeczy, która go zaskoczy i będzie absolutnie wyjątkowa. Może niech to będzie coś, na co nigdy by nie wpadł i nie domyśliłby się, że dostanie właśnie to?! Pozytywne zaskoczenie, radość, wdzięczność i wzruszenie, to emocje które idealnie określają to, jaki powinien być prezent idealny, na miarę XXI wieku.
Copyright ©2021 | niebanalne-prezenty.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone.